Od nienawiści do... miłości Cz.25

Gdy Hubert odsunął się od niej z wesołym uśmiechem, Wika z jeszcze szerszym bananem na twarzy spoliczkowała go siarczyście. Złapał się za policzek na, którym pojawił czerwony ślad dłoni. Dominik popatrzył na nią zdziwiony, a Tomek ryknął śmiechem, dumny z przyjaciółki. Dziewczyna zwróciła się do znajomego Huberta.
- Zaplanowałeś to, prawda?
- Tak.- Roześmiał się drętwo.
Odwróciła się do Tomka.
- Kiedy musisz iść?- Spojrzał na godzinę w telefonie.
Oczy zrobiły się jak dwa spodki i mruknął szybko.
- Właściwie to już. Do matki przyjeżdżają jacyś arcy ważni goście przez co mam być obowiązkowo na obiedzie.- Wika posmutniała, wychodząc za przyjacielem z pokoju. Zeszła z nim na parter, a ciocia widząc ich, krzyknęła.
- Wika, Tomek zaraz obiad! Zostań Tomek.- Chłopak uśmiechnął się i dyplomatycznie odmówił. Dziewczyna pożegnała się z nim pocałunkiem w policzek i zamknęła drzwi po tym jak wyszedł. Kasia powiedziała do Wiktorii, gdy ta znalazła się w kuchni.- Spytaj się Dominika czy zostaje na obiad.
- Aham.- Powiedział tylko i weszła po schodach. Niestety, wchodząc na górę źle stanęła, co skutkowało wywróceniem się na schodach. Walnęła się w prawe kolano tak mocno, że krzyknęła, siadając na jednym ze stopni.- Kurwa mać!-Zaczęła energicznie pocierać bolące miejsce.
Chłopcy wybiegli z pokoju by sprawdzić co się stało.
Widząc dziewczynę, wybuchnęli śmiechem. Wiktoria próbowała wstać, ale gdy tylko stanęła na poszkodowanej nodze od razu wróciła do poprzedniej pozycji. Powiedziała oschle do Huberta i Dominika, którzy wciąż się brechtali. Znów próbowała wstać. Wyszło jej z powodzeniem.
- Dominik, ciocia pyta się czy zostajesz na obiad.- Pokiwał głową, a Wika kulejąc, zeszła z powrotem do kuchni. Przekazała Kasia odpowiedź chłopaka po czym zaczęła rozstawiać talerze, lekko kuśtykając. Usadowiła się na swoim miejscu. Zaczęła pocierać jedną dłonią obolałe kolano.
Angeli nie było jeszcze w domu więc obok niej usiadł Dominik. Hubert, jak zwykle, usadowił się na przeciwko Wiktorii, a ciocia obok niego. Gdy Kasia nalała wszystkim zupę po czym każdy zabrał się za jedzenie.
Dominik powiedział z uznaniem w głosie.
- Świetny pomidorówka. Jeszcze tak dobrej nie jadłem.
Wika uśmiechnęła się pod nosem, gdyż wiedziała, że chłopak chciał się podlizać kobiecie. Chodź nie przepadała za tą zupę, przyznała rację Dominikowi. Ciocia nałożyła drugie danie, które składało się z ziemniaków i schabowego, a surówki nałożyła do małych miseczek by każdy wziął sobie tę, którą lubi. Wika z Hubertem, w tym samym czasie, chcieli wziąć tę samą surówkę. Ich dłonie się dotknęły, a chłopak popatrzył na nią.
Wika zrobiła to samo i odsunęła swoją dłoń. Powiedział.
- Bierz pierwsza.- Wiktoria spojrzała na niego z kamiennym wyrazem twarzy i odparła chłodno.
- Nie, dzięki. Już nie chcę.- Nabiła na widelec ogórka, które również były wystawione, i popatrzyła przelotnie na ciocię. Łatwo można było dostrzec, że zachowanie nastolatków działa jej na nerwy, aczkolwiek nic się nie odzywała.
Hubert znów się odezwał do dziewczyny prosząco.
- Podasz mi dzbanek z wodą?- Wika skierowała na niego swój lodowaty wzrok.
Wyciągnęła rękę i powiedziała złośliwie, nawet nie próbując dotknąć dzbanka.
- Ups. Chyba nie dosięgam. Poproś ciocię albo Dominika. Albo nie! Poproś Oliwię.- Kasia nie wytrzymała i krzyknęła, odkładając sztućce. Zwróciła się do swojego podopiecznego, na czas wakacji, i siostrzenicy.
- Dość tego! Mam już po wyżej uszu waszych kłótni. Czy Wy przez moment nie możecie się przestać kłócić?- Nastolatkowie patrzyli na nią, a ona powiedział już zdecydowanie spokojniej.- Jutro pogadam z mamą Janka i jeśli Janek się zgodzi będziecie razem pracować. Skoro w domu nie chcecie się przyzwoicie zachować to może tam się opanujecie ze względu na dzieci.- Oboje patrzyli na nią z szeroko otwartymi buziami.
- Ale ciociu.- Zaprotestowała od razu dziewczyna.- Ja tam chodzę żeby odpocząć od niego! Nie możesz mi tego zrobić.
- A ja się na malowaniu nie znam. Ledwo piątkę wyciągnąłem z plastyki w tym roku.
" Chwalipięta " Skwitowała w myślach.
- Przykro mi, ale już podjęłam decyzję. Wybacz Dominik, że musiałeś tego słuchać.- Powiedziała do niego przepraszająco.
Wika spojrzała na Huberta wzrokiem, który zabija. Wstała od stołu z talerzem w dłoni. Włożyła go do zlewu i wyszła na dwór. Usiadła na trawie, po turecku, oddychając głęboko. Uspokoiła się trochę i przemyślała sprawę. Stwierdziła, że to nawet całkiem dobry pomysł, ale prawdopodobieństwo, że polubi się z Hubertem było prawie równe zeru. Wstała z myślą iż pójdzie pobiegać. Kolano już ją nie bolało, dlatego stwierdziła, że to dobry pomysł. Swoje kroki skierowała do pokoju, po to by się przebrać.
Wybiegła z domu po 20 minutach przygotowań. Gdy wróciła była 20:30, a Dominika już nie było. Wzięła szybki prysznic po czym położyła się spać.
Rano wstała lewą nogą, dosłownie i w przenośni. Nie uśmiechało jej się pracować z Hubertem, a swojego nastawienia, co do tej sprawy, nie zmieniła. Założyła czarną podkoszulkę, która idealnie opinała jej ciało i szare, krótkie spodenki do połowy uda. Do tego czarne trampki. Nie wchodząc do kuchni wyszła z domu. Pojechała do szkoły, gdzie czekali na nią chłopcy.
Janek zaatakował prawie natychmiast.
- Co Twoja ciotka wymyśliła?- Wika zgromiła go wzrokiem i rzuciła oschle.
- Też się cieszę, że Cię widzę. Nawet nie wiesz jak się za Tobą stęskniłam. Myślicie, że też pawałam radością gdy się dowiedziałam o pomyśle ciotki? Zgodziłeś się już?
- Tia.- Odparł Janek bez entuzjazmu.
Wika skierowała swoje spojrzenie na jezdnię. Niedaleko szkoły widniał zarys męskiej sylwetki. Sylwetki Huberta. Wszędzie by ją rozpoznała. Westchnęła, a Fabian powiedział z rezygnacją.
- A już miałem nadzieję, że jednak sobie gościu odpuścił.- Wika wraz z Jankiem pokiwali głową na znak, że się z nim zgadzają. Hubert po dłuższej chwili dotarł do nich z gitarą przewieszoną przez ramię, czego dziewczyna wcześniej nie dostrzegła. Zapytała po co mu ona.
- Zaraz po tych zajęciach mam próbę z chłopakami.- Już o nic więcej nie pytała tylko zaczęła mu tłumaczyć na czym polega jego zajęcie. Korzystając z okazji zlustrowała wzrokiem jego ubiór. Czerwona podkoszulka z Angry Birds, czerwone rurki i białe trampki. Włosy jak zwykle w artystycznym nieładzie. " Jak gej. " Przemknęło jej przez myśl.
Gdy skończyła swój wykład spytała.
- Rozumiesz?
- Tak.- W tym momencie przyszła pierwsza podopieczna nastolatków.
Gdy zobaczyła Huberta, zaczęła piszczeć na co Wika przewróciła oczami. Każda kolejna dziewczyna, która się zjawiała czy z grupy malarzy czy sportowców, podchodziła po zdjęcie lub autograf. Wika patrzyła na te scenki z zazdrością. Chciała podejść do dziewczyn i powiedzieć im, aby się odsunęły od Huberta, ale nie zrobiła tego. Nie chciała się popisać i pokazać, że zależy jej na chłopaku. Kiedy wszyscy usadowili się na swoich miejscach, Wiktoria popatrzyła na twarze dzieciaków. Jej wzrok zatrzymał się na Hubercie. Mierzyli się wzrokiem przez chwilę. Oboje odwrócili swoje spojrzenia w tym samym momencie.
Wiktoria powiedziała do dzieci z uśmiechem na twarzy.
- Dzisiaj namalujecie to co czuje gdy słyszycie słowo: miłość. Co ono dla Was oznacza, czym jest, kim jest. Możecie namalować dosłownie wszystko: słodycze, wiosnę, psa, kota albo- Popatrzyła na Huberta i dokończyła zdanie.- osobę, którą kochacie.
Zaczęła chodzić wokół dzieci i patrzeć jak zaczynają swoją pracę. Nie podeszła do Alexa, chodź miała na to wielką ochotę. Chciała mieć niespodziankę gdy zobaczy jego pracę. Hubert stanął obok dziewczyny i odparł, krzyżując ręce na piersiach.
- Jak ma na imię ten chłopczyk?- Skinął głową w stronę Alexa.
- Alex.- Mruknęła, przybierając taką samą postawę jak chłopak.
- To dlaczego do niego nie podeszłaś?- Wika popatrzyła na niego i powiedziała z czymś na twarzy na kształt uśmiechu.
- Bo on ma wyjątkowy talent i chciałam mieć niespodziankę.- Na tym skończyła się ich rozmowa.
Podczas przerwy na śniadanie, każda dziewczyna chciała siedzieć obok Huberta, tak jakby był on gwiazdą pop'u, a nie zwykłym piosenkarzem wiejskiego zespołu. On jednak wybrał miejsce obok Wiktorii. Dziewczyna podczas tej przerwy zadzwoniła do swoich przyjaciół, by się umówić na orlik. Hubert to usłyszał i zagadnął.
- Może tak mały meczyk?
- O co?- Powiedziała, gdyż kochała rywalizację, a ogarnie Huberta było by czymś wspaniałym.
- O nic. Dla zabawy.
- Macie próbę po zajęciach przecież.- Powiedziała lustrując go wzrokiem.
Uśmiechnął się łobuzersko i odpowiedział miło.
- Załatwię to z nimi jeśli się zgodzisz.
- Dobra. Zwołaj Oskara z resztą i zagramy. Tylko z góry szykuj się na przegraną.- Uśmiechnęła się słodko do niego.
Reszta dnia zleciała szybko i przyjemnie. Hubert okazał się, ku zaskoczeniu dziewczyny, dobrym pomocnikiem, który zna się na malowaniu. Skończyli robotę i oboje poszli na orlik.
Niestety była tam Oliwia, która gdy tylko dostrzegła Huberta, zaczęła iść w jego kierunku. Wika prychnęła pod nosem, co nie uszło uwadze chłopaka. Położył jej dłoń na ramieniu, ale Wika od razu ją zrzuciła. Oliwia stanęła na przeciwko Hubcia. Wika podeszła do swoich przyjaciół oraz znajomych Huberta i oglądała całą scenkę z boku. Oliwia chciała pocałować go w policzek, ale odsunął ją od siebie.
- Co się stało Kochanie? Czemu nie dasz mi buziaka?- Hubert popatrzył na nią i ominął zręcznie. Ustawił się między Dawidem, a Wiktorią.
Barbie jednak nie dawała za wygraną i uwiesiła się na jego ramieniu. Wiktoria popatrzyła na to ze łzami w oczach, dlatego kucnęła i udała, że wiąże sznurówki. Hubert zobaczywszy reakcję Wiki, złapał za nadgarstki Oliwkę i krzyknął wściekły.  
----------------------------
Heej, heej, heej :D
I jak ta część?! :D
Jestem pod mega wrażeniem dzięki Wam!
Pod poprzednią częścią na Lol'u było 45 komentarzy!
Jak to zobaczyłam, łzy stanęły mi w oczach, przysięgam :D
Dzięki Wam za propozycję imion :D
Jest ich tak dużo, że na prawdę nie wiem, które wybrać xD
Pod kolejną częścią napiszę Wam po 5 imion męskich i żeńskich najbardziej pasujących
i razem coś wybierzemy! Pasuje taki układ? :D xD
Ach, miałam Wam coś ważnego do powiedzenia! :)
Z racji takiej, że jadę do Łeby już we wtorek, opowiadanie zawieszam :(
Nie będę miała czasu pisać kolejnych części, a nie wiem czy internet będzie w domu,  
w którym będę mieszkać :(  
Powinnam wrócić tak gdzieś w niedzielę więc część by ukazała się w poniedziałek, 17 sierpnia ;) :D
Przysięgam Wam, że jak będę miała internet i następną część dodam :D
Ale nie wiem jak się sprawy potoczą, dlatego nie piszę Wam kiedy kolejna ;)
Pozdrawiam//
Lucy15

7 832 czyt.
12794100% 55
Lucy15

Lucy15 opublikowała opowiadanie , aktualizowała 7 sie 2015 w kategorii miłosne, użyła 2092 słów i 11331 znaków. ·

Komentarze (30)

 
  • .

    . 17 gru 2015 ip:839227

    Czytam twoje opowiadania od wczoraj i jestem juz na tej części jesteś cudowna! Dzisiaj obiecałam sobie ze przeczytam tylko 5 i pójdę sie uczyć ale to tak wciąga ze nie mogę przestać czytac

  • ~XXDD

    ~XXDD 10 sie 2015 ip:88156140

    Cudne *-* Ale chyba nie wytrzymam tyle czasu

  • martt

    martt 9 sie 2015 ip:188146188

    Super

  • kali1257

    kali1257 9 sie 2015 ip:83790

    dziś trafiłam na twoje opowiadanie i jest boskie ! Mam nadzieję , że Oliwia da spokój Hubertowi a on jakoś definytywnie z nią zerwie . Szkoda , że trzeba będzie tak długo czekać na kolejna część no ale w końcu wakacje xD pozdrawiam i życzę dużo weny noi czekam z niecierpliwością na kolejny , chyba tylko z tego powodu chce żeby wakacje szybciej płynęły ***

  • Mon002

    Mon002 9 sie 2015

    Wiki część naprawdę superr. Nie mogę doczekać się następnej. Wika ty nie lubisz zabijać ludzi, ale lubisz się znęcać nad nimi xD. Udanych wakacji w Łebie. Pozdrawiiam

  • WredotaXDD

    WredotaXDD 9 sie 2015

    Cudne Tylko jak ja tyle czasu wytrzymam bez tego opowiadania

  • sloneczko8

    sloneczko8 9 sie 2015

    Cudowne Szkoda że tyle czasu musimy czekać na następną część No ale baw się dobrze

  • KaoriSama

    KaoriSama 8 sie 2015 ip:8323885

    No czo tam się dzieje asz asz nomalnie zaniemówiłam. Zaje*biste opowiadanie. Widzę, że lubisz się bawić w "Polsat" -_-

  • hej

    hej 8 sie 2015 ip:15513399

    Nie możesz dodać przed wyjazdem? Leniwe to to

  • malina12

    malina12 8 sie 2015 ip:37477

    Kocham te opowiadanie

  • melania

    melania 7 sie 2015

    Mega czekam na wiecej

  • Jessica

    Jessica 7 sie 2015

    Szybko szybko pisz następny rozdział

  • Lolciak

    Lolciak 7 sie 2015 ip:19522594

    Super jestem pod wrażeniem twojego talentu

  • Urwisek

    Urwisek 7 sie 2015

    Opowiadanie po prostu cudowne Wiesz tą Oliwię to bym ukatrupiła na Twoim miejscu Dlaczego to robisz i każesz tak długo czekać Kocham kocham kocham

  • Wiki1212

    Wiki1212 7 sie 2015

    zaje*iste!!! Po prostu mega ❤

  • Hopeless

    Hopeless 7 sie 2015 ip:3715219

    Jejku, uwielbiam to opowiadanie, dzięki niemu, po długiej przerwie wróciłam do czytania opowiadań na lol'u . Ze wszystkich, które tu czytam, TO JEST NAJLEPSZE

  • ola3508

    ola3508 7 sie 2015 ip:8516485

    Cudowna czesc !!! Postaram sie wytrzymac do tego poniedzialku, ale jednak mam nadzieje ze bedziesz miala ten internet Milego pobytu nad morzem Pozdrowionka Ola

  • szalona123

    szalona123 7 sie 2015

    Oby Hubcio się opamietał Miłego pobytu w Łebie, ja też tam jadę tylko że w sobote Czekam na upragnioną nastepną część!

  • ala1123

    ala1123 7 sie 2015 ip:9123248

    Super Tylko dlaczego zostawiasz nas na tak długo bez odpowiedzi:( Błagam zdradz chociaż co on powiedział Oliwi

  • Cassela

    Cassela 6 sie 2015

    Super czesc, ogolnie opowiadane jest zaje*iste.

  • paulaaxdxd

    paulaaxdxd 6 sie 2015

    Opowiadanie super życze weny

  • xdominikaxdd

    xdominikaxdd 6 sie 2015 ip:83181

    Skoro tak długo Cię nie będzie zdradź chociaż co jej powiedział

  • Anetafk

    Anetafk 6 sie 2015 ip:1884723

    Fajne☺☺ czekam

  • jestem zajebista gdy śpię

    jestem zajebista gdy śpię 6 sie 2015 ip:79191191

    Hmm czyżby Hubcio zmądrzał? Może jednak będą razem? Bardzo bym chciała pozdrawiam

  • Misiaa14

    Misiaa14 6 sie 2015

    Przerwałaś w takim momencie ;( ....tak wgl to cudoooo !!!!! Kc to

  • Marlens

    Marlens 6 sie 2015 ip:46174224

    ... i krzyknal:" WYPIE*DALAJ plastiku kocham Wiki" ;D hahaha Taki żarcik świetne opowiadanie, strasznie żałuję, że tak długo trzeba czekac; (

  • Ewcia:D

    Ewcia:D 6 sie 2015 ip:3113458

    Super propozycja, będę czekała na następną część

  • Kamilka889

    Kamilka889 6 sie 2015

    Oki zaje*iste

  • bunny

    bunny 6 sie 2015

    Czekam na następną Czyżby Hubert zmądrzał ? Niech ta Oliwka spada

  • Roxy

    Roxy 6 sie 2015

    O kur*a przerwać w takim momencie to grzech :'D