Od nienawiści do... miłości Cz.15

Powiedziała i ominęła go. Wyszła z domu, ale tam Hubert ponownie ją dopadł. Zirytowana Wika wyrwała swój nadgarstek chłopakowi. Powiedziała głośniej i bardziej agresywnie niż zamierzała.
- Chryste! O czym Ty chcesz ze mną gadać?
- Nie wiem czy Ty jesteś taka głupia czy tylko taką udajesz.- Powiedział nie mniej zirytowany niż dziewczyna.  
- Dobra. Skoro jestem głupia to po co ze mną gadasz?- Odparła zadziornie.
- Spokój! Idziemy usiąść i dopiero pogadamy na spokojnie.- Odparł, zmierzając do altanki. Wika udała, że go dusi i poszła w jego ślady. Usiadła tyłem do drzwi tarasowych, a chłopak na przeciwko niej. Wika położyła ręce na brzuchu natomiast nogi wyciągnęła pod stołem. Powiedziała.
- No więc o czym chcesz pogadać?
- Na serio nie wiesz?- Spytał lekko zdziwiony.
- A powinnam?- Odpowiedziała pytaniem na pytanie.
- Tak.- Odparł krótko.
- No to wybacz mi, ale nie mam zielonego pojęcia czemu mnie nękasz.- Jej głos wyrażał obojętność.  
- Słyszałem Twoją rozmowę z Angelą.- Wika przymknęła oczy i patrzała na niego dłuższą chwilę.
- I w związku z tym...?- Nie wiele z tego rozumiała. Hubert nachylił się lekko i uśmiechnął się delikatnie.
- Nie udawaj. Wiem, że rozmawiałyście o tym, że coś do mnie czujesz.- Wika roześmiała się głośno. Hubert przyjął to chyba inaczej niż chodziło dziewczynie.- Oj Wika, nie udawaj. Ja wiedziałem, że coś do mnie czujesz od dawna, ale bałaś się tego powiedzieć.- Wika nadal się śmiejąc, wstała i zaczęła iść w stronę furtki. Chłopak siedział na ławce zdezorientowany. Potrząsnął głową i dogonił dziewczynę, która była już na drodze. Zapytał zły.- W co Ty grasz dziewczyno?!
- W co ja gram? W nic nie gram, Hubert. Gdybyś podsłuchał naszą rozmowę do końca, to byś wiedział, że to co do Ciebie czuje, to nie jest miłość tylko wstręt, że dziewczyny traktujesz jak zabawki.- Hubert zlustrował ją dokładnie wzrokiem. Powiedział wolno i wyraźnie jak do idioty.
- Udajesz twardą, bo się boisz, że ktoś Cię znowu zrani.
- Zamknij się.- Warknęła Wiktoria.  
- Nie zamknę się, bo mówię prawdę, której Ty sobie sama w oczy nie powiesz.- Wika wiedziała, że Hubert ma rację więc postanowiła zmienić kierunek rozmowy.  
- Wiesz co Hubert? Daj mi spokój, Ja dam Tobie i jakoś przetrwamy te wakacje.
- Nie dam Ci spokoju póki nie dowiem się co jest na rzeczy.- Wika udała, że tego nie słyszała i poszła do Mateusza, na imprezę. Gdy weszła do ogrodu przyjaciela, zobaczyła jak wszyscy na nią patrzą. Wika przewróciła oczami i odszukała wzrokiem swoich przyjaciół. Krzysiek ślinił się z Sandrą, co przyprawiło Wikę o mdłości więc szybko odwróciła wzrok. Mateusz tak samo jak Tomek patrzeli na nią szeroko otwartymi oczami. Wika uśmiechnęła się do nich szeroko, bo już minęło jej pięć minut gdyż wszyscy zaczęli tańczyć i całować się. Wika podeszła do Tomka, Wojtka i Mateusza, którzy przywitali się z nią ciepło. Wojtek odezwał się jako pierwszy.
- Cóż to za święto dzisiaj obchodzimy, że nasza Księżniczka w sukience się zjawiła z własnej woli.- Wika wzruszyła ramionami i odparła obojętnie, puszczając im oczko.
- Skoro założyłam tę sukienkę to nie powinnam mieć pecha, a ja dzisiaj obchodzę święto siniaka. A to ognisko miało być na kilka osób.- Uniosła kącik ust do góry.  
- Też tak myślałem dopóki wszyscy nie przyszli.- Wtrącił Tomek z uśmiechem. Wika wskazała głową żeby się odwrócili, bo jakieś laski wlepiały w nich gały. Chłopaki mało dyskretnie odwrócili się i od razu podeszli do dziewczyn. Wika pokręciła głową z rozbawieniem i podeszła do stoika na, którym stały przekąski i napoje. Wzięła sobie Pepsi. Stanęła przy płocie i po chwili jakiś chłopak do niej podszedł. Zaczęli rozmawiać. Wika rozejrzała się dookoła i zobaczyła, że jej przyjaciele wymieniają swoją ślinę z jakimiś laskami. Wika szybko odwróciła głowę i zobaczyła, że ktoś idzie w jej stronę. Był to Dominik. Przegonił chłopak z którym rozmawiała Wika i oparł się o płot, krzyżując ręce na piersiach. Wika zrobiła to samo z rękami tylko nie oparła się o płot, lecz stała z wysuniętą jedną nogą do przodu. Popatrzała na ciemnowłosego z figlarnym uśmiechem na usta. Chłopak odwzajemnił uśmiech Wiki. Dominik powiedział do niej.
- Lubisz go?
- Kogo?- Spytała, unosząc jedną brew do góry.
- Huberta.- Odpowiedział jakby mówił, że trawa jest zielona albo, że doba ma 24 godziny. Wika przewróciła oczami i powiedziała zirytowana.
- Epidemia jakaś czy co? Niedawno Tomek się mnie o to pytał, dzisiaj Angela, a teraz Ty!- Chłopak wydał się rozbawiony reakcją Wiki.  
- Nie odpowiedziałaś na pytanie.- Wika przechyliła głowę na bok i patrzyła na niego przenikliwie.  
- Czemu chcesz wiedzieć?
- Bo mam dla Ciebie ofertę nie do odrzucenia.- Wika popatrzała na niego z uniesionymi brwiami.  
- Co Ty Dominik pieprzysz? Jaką propozycję? I po co chcesz wiedzieć czy on mi się podoba?- Chłopak odepchnął się od płotu i stanął na przeciwko dziewczyny.  
- Chcielibyśmy żebyś zaśpiewała duet z Hubertem, a gdyby Ci się podobał to zaśpiewalibyście jakiś romantyk, a jeśli nie no to na przykład " Skrzydlate ręce " czy coś.- Wika wypuściła powietrze i całe napięcie z niej uszło.  
- Chłopaki o tym wiedzą?
- Wiemy.- Powiedzieli chórem na co Wika podskoczyła do góry gdyż stali za jej plecami. Cała czwórka roześmiała się, a Wika oparła o płot i stanęła w takie samej pozie jak Dominik wcześniej.  
- Ale Hubert nie wie.- Powiedziała domyślnie Wika z uśmiechem jokera.
- No, ale chcieliśmy wiedzieć najpierw czy się zgodzisz żeby nie robić mu nadziei.
- Nadziei?- Spytała Wika niby od niechcenia chociaż ciekawość zjadała ją od środka. Chłopaki popatrzeli na siebie porozumiewawczo i skinęli lekko głowami.  
- Wiesz podobasz mu się jak jeszcze żadna inna dziewczyna. Mówi o Tobie cały czas.- Wika uśmiechnęła się, czerwieniąc na twarzy. Zapytała znów udając, że jej to nie obchodzi.
- A co mówi?
- Że jesteś jedyną dziewczyną na, którą nie działa jego uroda i cały czas go wkurzasz.- Powiedział Dawid z uśmiechem na twarzy na co Wiktoria zaśmiała się nerwowo i powiedziała Dawidowi, Dominikowi oraz Oskarowi, że się zastanowi nad ich propozycją. Pożegnała się z nimi i poszła szukać swoich przyjaciół. Zauważyła, że wszyscy tańczą na parkiecie z dziewczynami. Uśmiechnęła się ciepło na ten widok i patrzała na nich przez dłuższą chwilę. Tomek zobaczył ją i wyszeptał coś swojej nowej znajomej na ucho. Tamta pokiwała twierdząco głową i podeszli do dziewczyny. Jak dowiedziała się Wika dziewczyna, która bajerowała Tomka ma na imię Lili i przyjechała na tydzień do kuzynki na wakacje. Podczas rozmowy dołączyli się jeszcze Krzysiek z Sandrą. Wika cały czas szukała wzrokiem Huberta chociaż nie miała większego pojęcia po co to robi. " Widocznie teraz nie kręci z dziewczynami. " pomyślała i na jej twarz wkradł się uśmiech chociaż tego nie planowała. Zauważyła Huberta, który jednak zjawił się na imprezie. Nie widziała dokładnie jego twarzy, bo było ciemno. Rozejrzał się nerwowo i dostrzegł Wikę, która siedziała ze swoim przyjaciółmi przy ognisku, zaczął iść w jej stronę. Wice serce zaczęło bić szybciej. Nie wiedząc czemu cieszyła się, że szedł w ich stronę. Zbeształa się za to w myślach i cała spięła. Gdy Hubert był blisko miejsca gdzie siedziała Wiktoria, dziewczyna szybko wstała i bąknęła tylko do zdziwionych przyjaciół.
- Przepraszam. Dupa mnie boli od siedzenia i pić mi się chcę.- Szybko uciekła, bo Hubert właśnie podszedł. Chłopak jednak był zdeterminowany i poszedł za dziewczyną do stolika z przekąskami oraz napojami. Wika stanęła tyłem do niego udając, że nie może się zdecydować jaką przekąskę wziąć.
- Możemy pogadać na spokojnie?- Słychać było, że mu zależy na tym. Wika jednak czuła, że chłopak musiał wcześniej wypić jedno góra dwa piwa. Nie odwracając się do niego, powiedziała beznamiętnie.  
- Niestety nie ma takiej możliwości, bo jesteś wstawiony.- Chłopak wypuścił powietrze ze świstem na co Wika uśmiechnęła się szatańsko, ale zaraz się skrzywiła, bo policzek dawał o sobie znać.  
- Wiktoria, proszę.- Dziewczyna otworzyła szeroko oczy, ale nie odwróciła się w stronę Huberta tylko powiedziała z wyczuwalnym sarkazmem.  
- No nie mogę! Słynny Hubert, król podrywu prosi o coś zwykłą wieśniaczkę. Trzeba to zapisać w kalendarzu na pamiątkę i nagrać, bo nikt mi w to nie uwierzy.- Wika uniosła kącik ust do góry, a Hubert po raz drugi wypuścił głośno powietrze z płuc.  
- Wika, ja teraz mówię całkowicie poważnie.- Dziewczyna znów otworzyła szeroko oczy i odwróciła się do Huberta z colą w dłoni. Jednak gdy zobaczyła twarz Hubert puszka z napojem wypadła jej z dłoni.  
-------------------------------
Heej!! :D
Wiem, wiem część miała być w poniedziałek,  
ale z mam Wam coś ważnego do powiedzenia :D
Jest konkurs :D
Wszystko jest wyjaśnione na Blogu, ale jeśli by ktoś nie miał do niego  
dostępu z jakiegoś powodu to proszę ;)

Konkurs polega na tym, aby zilustrować, bądź opisać jeden ze swoich ulubionych rozdziałów z wybranego przez Was opowiadania:
- Wika i Hubert
- Od nienawiści do... miłości
Czyli na przykład jeśli z opowiadania "Wika i Hubert" podobała Wam się ostatnia część to możecie ją namalować, tak jak wy ją sobie wyobrażacie. Jeśli nie macie talentu plastycznego to możecie opisać tę część, w tym przypadku ostatnią z mojego pierwszego opowiadania. Wybór należy tylko i wyłącznie do Was, i ja Wam nie każę opisywać czy malować tej danej części xD Nie karzę też brać udziału w konkursie, aczkolwiek było by mi bardzo miło gdyby było dużo zgłoszeń :) ;)
Jeśli ktoś jest zainteresowany to wysyłajcie swoje prace na e-mail:  
- [email protected] pod tytułem "Konkurs #2"  
albo na  
- GG 50990826 i też napiszcie na początku lub końcu "Konkurs #2"
Zgłoszenia przyjmuję od dzisiaj, soboty 4 lipca 2015 r. do niedzieli 26 lipca 2015 r., do godziny 15:30  
Zachęcam do brania udziału.  
Życzę powodzenia!! :D  

No i zmiana planów!! Przełom w relacjach Wiki i Hubcia będzie szybciej :D
Nie wiem kiedy dokładnie, ale na pewno szybciej :D  
Następna część we wtorek ;)
Pozdrawiam//
Lucy15

6 450 czyt.
12050100% 29
Lucy15

Lucy15 opublikowała opowiadanie , aktualizowała 4 lip 2015 w kategorii miłosne, użyła 2026 słów i 10655 znaków. ·

Komentarze (13)

 
  • Łukaszek<3

    Łukaszek<3 6 lip 2015 ip:18814683

    Super czekam na kolejną

  • Madziaaa

    Madziaaa 6 lip 2015 ip:7787220

    No i gdzie ta kolejna część ?;o świetne opowiadanie ale czy tylko ja bym wolała żeby była z Tomkiem a nie z Hubertem? XD

  • xdominikaxdd

    xdominikaxdd 6 lip 2015 ip:83181

    Może pobił się z Dawidem hahahah myślałam nad tym chyba z 3 godziny i w końcu coś wymyśliłam. Fajna część, czekam na następną

  • Misiaa14

    Misiaa14 6 lip 2015

    Cudowne !! Pisz dalej :3

  • Wiki1212

    Wiki1212 5 lip 2015

    Boskie Kocham to Pisz szybko następną część

  • Mowa

    Mowa 5 lip 2015 ip:77255117

    Super!!!! Pisz szybciutko nastempną część!!!!!!

  • mmmola

    mmmola 5 lip 2015 ip:109163234

    Może go pszczoły lub osy pocięły w twarz ?

  • Urwisek

    Urwisek 5 lip 2015

    Boziuuuuuuu pisz dalej i to szybko Muszę wiedzieć co dalej a do Wtorku daleko... Część oczywiście cudowna Czekam na kolejną Talentu plastycznego nie mam więc napiszę Pozdrawiamy z @Łukaszek

  • kamila12535

    kamila12535 4 lip 2015

    Aż sie boję co mu się z twarzą stało !! Super cieszę się ż e przełom w ich relacjach nastąpi szybciej.... opowiadanie jak zawsze super czekam z niecierpliwiona na kolejną część.../

  • xxola

    xxola 4 lip 2015 ip:18814695

    Jak zawsze świetne ale niech coś się wydarzy po między nimi:-)

  • bunny

    bunny 4 lip 2015

    Kiedy następną ? Aż się boje co mu się z twarzą stało xD

  • Marlens

    Marlens 4 lip 2015 ip:46174224

    Świetne. ! Szkoda, że dopiero w poniedziałek następna część Gratuluję! ..

  • mysza

    mysza 4 lip 2015 ip:837229

    Tak się cieszę, że przełom będzie wcześniej Czyżby Hubercik od kogoś oberwał?