Znaki czasu cz 3

                                                        Znaki czasu cz 3

Miałem napisać o tym czy Pan dał nam wolną wolę. Czy jest to jednoznaczne z poznaniem co jest dobre, a co złe? I postaram się o tym napisać na końcu.  
   Nie będę z nikim dyskutował czy Bóg istnieje czy nie. Jedyne prawdziwe pismo o Bogu to Biblia. Wszystkie inne mówią o innych bogach. Kropka. W Piśmie Świętym Pan mówi, przez swoich ludzi, że sama natura świadczy o nim. Jeżeli zobaczycie telefon komórkowy na ulicy to nie powstał on przez przypadkowe zderzenie atomów, tylko ktoś go zrobił. Nasze DNA jest bardziej skomplikowane niż komórka. Poza tym Pan jest żywy i słucha. Widzi, czuje. I bardzo często odpowiada na nasze proźby. To też nie jest przypadek. Jeżeli prosimy konkretną osobę o konkretną rzecz i to otrzymamy to jest to przypadek? Nie. Dlaczego więc jeżeli prosimy Jezusa o coś i otrzymujemy dokładnie o co prosiliśmy, to jest to przypadek?
Dlaczego przybliżam wam Słowo? Bo ono mówi dokładnie co, jak i gdzie. I nie pozostawia miejsca na, może.  
   Zazwyczaj mocno piszę o doktrynach KK. Bo są sprzeczne ze Słowem. Co mogę powiedzieć na plus o kościele? Że tam przychodzą ludzie by gromadzić się w Imieniu Jezusa. On powiedział: Gdzie 2 lub trzech zbierze się w moim Imieni, tam ja Jestem. Jeżeli ludzie przychodzą do jakiegokolwiek kościoła aby pogadać, zobaczyć jakie nowe ciuchy ma znajoma czy w jakimś innym celu, to źle.  
   Pewien ksiądz mówił. Lepiej niż przyjdzie pijany niż aby nie przyszedł wcale. Pozostawię to bez komentarza. Ludzie zmieniają zdanie na temat wiary, bo widzą, czy słyszą co robią księża. W sensie złym. Co będzie jeżeli ktoś kto jest katolikiem przestanie chodzić do kościoła, bo uwierzy w moje pewne zdania? Powinien poszukać ludzi, którzy będą zbierać się w Imieniu Pana. O tym napisałem w Siedmioramiennej gwieździe. Słowo określa kto jest chrześcijaninem. Jest tego sporo. Ale najważniejsze jest uwierzyć w przelaną krew przez Jezusa za nasze zbawienie. I iść dalej i dalej.
   Grzech jest rzeczą powszechną. Jednak odmówienie dwóch zdrowasiek i trzech Ojcze nasz nic nie załatwi jeżeli od poniedziałku dalej to samo robimy. Tak jak napisałem jednej osobie. To nie jest problem, że powiecie ksiedzu swoje grzechy. Problem jest z tym, że on je wam odpuści. Prawie nigdy nie jest napisane w Słowie jak to. Ja, tylko Ja odpuszczam grzechy ze wzgledu na samego siebie. To oczywiscie powiedział Bóg. Piotr miał Ducha Świetego i nikomu nie odpuszczał grzechów. Ale nie chcę prowadzić dyskusji o tym. Życie jest jedno i w końcu się skończy. Jeżeli nie spełnimy warunków... Och, Bóg jest miłosierny i mi wybaczy. Tak, za życia. Kiedy zrozumiesz co robisz, żałujesz i przestaniesz. Nie chcę wam dawać przykładu odnośnie siebie, bo jestem złym przykładem, ale zrobię to. Dziesięć lat temu zostałem ochrzczony w Imieniu Jezusa Chrystusa. Po chrzcie moja twarz jaśniała. I co z tego? Ogladałem porno, robiłem złe rzeczy w końcu uwierzyłem częściowo, że Krishna jest Bogiem. Na moje szczęście się opamiętałem. Czy to moja zasługa? Z pewnościa nie. Tylko dzięki łasce Pana to się stało.  
   Ktoś mi napisał, że Jezus wybaczył kobiecie cudzołożnej. Prostytutka z Jerycha, Rechab, zdradziła swoich ludzi, ukrywając Izraelskich szpiegów, wysłanników Jozuego w swoim domu, na dachu. Hebrajczyków do miasta. Została pra, pra babką Dawida.
Bóg jest poza czasem. Dlatego widział co te kobiet zrobiły potem.  
   Jakkolwiek Jezus każdemu wybaczy i pomoże jak do Niego przyjdzie ten ktoś i poprosi o wybaczenie i pomoc. Ale reszta jest zależna od nas. I tu jest ta wolna wola. Coś musi być w nas by nas pchać w tym czy innym kierunku.  
   Dlaczego ktoś najbardziej lubi truskawki, a inny wiśnie. Tak samo z tym. Coś w nas jest, że chcemy to robić albo nie. Jeżeli podążamy za ciałem, zginiemy. Dlatego Pismo mówi, że musimy się drugi raz narodzić. Z Ducha i wody. Woda to chrzest przez całkowite zanurzenie, a właściwa formuła to chrzest w imieniu Jezusa Chrystysa. (Dzieje apostolskie 2 werset 38 ) Duch to Bóg. Ewangielia Jana 3 wer 5. Cały rozdział trzeci jest o tym i czwarty (Ewangielia Jana 4 werset 24).  
  Mamy życie na ziemi. Nie jest łatwe. Ale mamy wybór. Przyjąć dar od Boga albo go odrzucić. Czy Bogu przeszkadza niewiara? Wcale. Ale mówi, że możemy wybrać. I mówi co jest dla nas lepsze. Po śmierci KAŻDY uwierzy w Boga. Ilustruje to historia bogatego młodzieńca i Łazarza. Jezus rozmawiał z tym bogatym człowiekiem. Tamten był prawie nieskazitelny. Brakowało mu tego, że wolał swoje dobra niż Boga. Drugi raz Jezus wspomina o nim, że budzi się, bo nie wie co ma zrobić ze swoimi zbiorami. Trzeci raz jest ta właśnie historia. Mateusza 19 wer 16 -22, potem Łukasza 12 wer 16-21 i wreszcie historia jego i Łazarza. Łukasza 16 werset 19-31. O tym, że wszyscy uwierzą właściwie mówi werset 17 do 19. Tę historie przytoczę jeszcze z innego powodu w innym odcinku. Nie trzeba mieć Biblii. Wystarczy kliknąć na komputerze czy smartfonie.  
  Znajomość Słowa jest wskazana, ale nie najważniejsza. Najważniejsze jest poznanie Autora i zawarcie z nim relacji. A z powodu jaki On jest, ta relacja może być tylko jedna. Miłosna. Bo jak się pozna Boga nie można go nie kochać.  
   Jak go poznać? Trzeba mieć to pragnienie w sercu. Może być mniejsze niż ziarno maku, ale musi być. Jeżeli ktoś z was je ma, a nie wie jak to zrobić, służę pomocą. W wiadomościach. Tego nie napiszę w komentarzach.
   Niektórzy z was mi pisali, że się obawiają sytuacji na świecie. Nie wiem czy słyszeli o tym czy ktoś im powiedział. Wojnami nas straszą od zakończenia drugiej wojny światowej. Biblia pisze o konflikcie Izrael - Iran. Ale prawdopodobnie dojdzie do tego zaraz przed tak zwanym Wielkim uciskiem. Jest to opisane w Mateusza rozdział 24. W księdze Izajasza. W innych miejscach. Głównie w księdze Daniela. I w księdze Objawienia. Według wielu  badaczy pisma i wierzących ma dojść do jeszcze ważniejszego wydarzenia, zanim nastąpi Wielki ucisk. To będzie porwanie kościoła. Wybranych z pośród wybranych. Oblubienicy, żony Baranka.  
   A teraz z zgodnie z obietnicą napiszę o wolnej woli i czy Bóg ją nam dał. Wystarczy przeczytać Rodzaju 3. To bardzo znamienny rozdział. Wynika z niego, że człowiek sam sobie wziął tę wolną wolę. Bo Bóg tego nie chciał. Czy tak się musiało stać. Tak. Bóg wie wszystko. Co nie znaczy, że chce by tak było. Wiem, ciężko to pojąć. Wie, nie chce, a nie zmieni. Ale to jest z drugiej strony proste i oczywiste.
   Proszę nie myśleć, że Bóg myśli pozytywnie. Powiedział Adamowi o drzewie poznania dobra i zła i trzymał kciuki, żeby Adam nie zjadł drzewa lub go nie dotknął. Bóg wiedział, że tak będzie.  
   Kto w tej całej grze jest na straconej pozycji? Szatan. Podjudzał i kłamał od poczatku ludziom i aniołom.
Doprowadził do ukrzyżowania Jezusa. Gdyby wiedział... Diabeł jest mądrzejszy niż wszyscy uczeni razem, ale nie rozumie Bożego planu zbawienia. Całe jego działanie jest z góry skazane na porażkę, a jednak tak działa. I niestety wielu ludzi postępuje podobnie.  
Jezus jest miłością, dobrocią, wybaczeniem, odpoczynkiem, zabierze wszystkie troski. Dlaczego wielu z was Co nie chce?  
    
Być może masz tę odrobinkę w sercu, ale chcesz wiedzieć czy to On. Polecam historię ze starego testamentu. A Gedeonie. Jest opisana w księdze Sędziów rozdział 6. Polecam cały, a szczególnie werset 36 - 40. Bóg lubi jak się go sprawdza. Nie w głupi i szyderczy sposób, bo tego nienawidzi. Musicie zrozumieć, że Pan Bóg jest czarny albo biały. NIGDY nie idzie na kompromisy jeżeli chodzi o grzech. Im bardziej go poznacie tym bardziej będzie wam łatwiej zrozumieć Jego naturę.
   Być może po przeczytaniu tego odcinka coś zmieniło się w twoim sercu. Jeżeli chcesz odrobinki mojej pomocy, służę radą z serca. Służę wiedzą, ze Słowa, która jest prawdą.
  W nastepnym odcinku opiszę bardzo trudną sprawę. Dlaczego Bóg dopuszcza zło. Wielu tego nie przełknie. Jednak jeżeli da radę, to wszystko inne będzie proste. Pozdrawiam.

174 czyt.
100%53
AlexAthame

opublikował opowiadanie w kategorii inne i obyczajowe, użył 1477 słów i 8243 znaków, zaktualizował 21 cze o 19:00.

3 komentarze

 
  • kaszmir

    kaszmir · 21 czerwca

    Witam
    Bardzo trudne tematy poruszasz na które nie znamy odpowiedzi. Sprawy światopoglądowe zawsze budzą kontrowersje i emocje. Czy możemy sobie poradzić z niezrozumiałą do końca miłością Boga do nas. Dlaczego kocha i zarazem krzywdzi? Pytamy i nie potrafimy zrozumieć. Znaki ale czy muszą tak boleć? Tekst na tak.

    Pozdrawiam ciepło.

  • Duygu

    Duygu · 21 czerwca

    Każdy pisze, o czym chce. Szanuję Twoją odwagę i doceniam pracę. Łapa

  • MrHyde

    MrHyde · 21 czerwca

    A ty znowu o astrofizyce (wielki wybuch) i biologii (teoria ewolucji). Biblii nie wystarcza?