Jezioro ognia i siarki.

                                           Jezioro ognia i siarki.

Ten tekst jest trudny. Częściowo się łączy z cyklem Znaki czasu. Ale nie jest to kontynuacja tamtego. Powodem, że to napisałem, jest chęć podzielenia się z wami.  
Zdaję sobie sprawę, że kiedy piszę o Bogu muszę bardzo uważać. Nie mogę napisać niczego fałszywego. Z drugiej strony tekst może mieć również wpływ na czytającego. Przestrzegam, żebyście nie popełnili grzechu i nie pomyśleli czegoś złego o Bogu.  
Poza sprawą piekła poruszę kwestię Trójcy i jeszcze parę innych tematów.  

Dla mnie Słowo Boże jest prawdą. Poprzednio pisałem, że zrozumienie Słowa jest proste. Generalnie. W detalach jest chyba niemożliwe. W moim opowiadaniu To co jest we krwi napisałem zdanie. Żeby zrozumieć Boga trzeba nim być. I nadal to podtrzymuję.  

Żyjemy w szczególnych czasach. Wielu nazywa je czasami końca. Dlaczego?
W ewangieli Mateusza rozdział 24 Jezus odpowiada uczniom na pytanie jak poznają, że zbliża się czas jego drugiego przyjścia. Kluczowym zdaniem jest drzewo figowe. Drzewem figowym jest Izrael. Przez prawie dwa tysiące lat Izrael nie istniał jako państwo. W 1948 roku powstał ponownie. Jezus wspomniał również o pokoleniu, które nie przeminie, a widzieć będzie te rzeczy.  
   Pokolenie może mieć 70 do 100 lat. Bo tyle żyją ludzie.  
Jak już nie raz pisałem, istotną sprawą jest budowa trzeciej świątyni, bo w niej ma zasiąść Antychryst. (Odnośnie Antychrysta informacje znajdują się nie tylko w księdze Daniela, ale również w księdze Zachariasza 11 wer 17)
Tą świątynią nie jest bazylika św Piotra. KK jest Wielkim Babilonem i ma osobny opis w księdze objawienia.  

Ci którzy mają cokolwiek wspólnego z religią katolicką pewnie słyszeli nazwę Zbawiciel. Na szczęście KK nie posunął się aż tak daleko by powiedzieć swoim wiernym, że Zbawicielem jest Maria. Więc wiecie, że jest nim Jezus Chrystus. Czy nigdy się nie zastanawialiście dlaczego Zbawiciel? Może tak. Zbawił nas. Przed czym? Oczywiście przed potępieniem w Jeziorze Ognia i siarki.  

Nie chcę dyskutować o tym czy jest Bóg czy nie. A jeżeli jest, to jaki. Rozważania opieram na Słowie Bożym. Kwestią rozważania jest czy Jezioro Ognia i siarki jest wieczne czy nie.  
W tej sprawie jak i innych doktryn wiele odłamów religijnych ma dwa zdania. To, że nie jest wieczne wierzą: Światkowie Jehowy i Adwentyści dnia siódmego i prawdopodobnie Mormoni. Mormoni głoszą kompletnie inną ewangelię więc nie warto o nich wspominać. Ideę tą również popiera odłam poselstwa Wiliama Branhama, z którym mam kontakt obecnie. Pragne dodać, że osobiście nie jestem co do tego zdania przekonany. Dam informację później, dlaczego.
   Wczoraj kiedy szukałem informacji na youtobe i zetknąłem się z książką Piekło, autorstwa koreańskiego pastora, mega kościoła, Manmin Central Church w Seulu, Jaerocka Lee. Jest to największy kościół w Korei Pd. Kiedy przeczytałem dosłownie kilka linijek z tej książki, stwierdziłem, że facet miał demoniczną wiedzę. I co? Rok temu został osądzony i otrzymał 14 lat więzienia za liczne gwałty na swoich wyznawczyniach. Co dziwne ma 75 lat. Prawdopodobnie ilość gwałtów była większa, ale nie wszystkie osoby się chcą przyznać, że na nich je dokonano, z różnych powodów.

Zanim zacznę, muszę dodać wątek rozumowo-logiczny. Skoro mamy rozważać, muszę to zrobić. Pierwszy problem. Co to jest wieczność?
Biblia mówi, że Bóg jest wieczny. Poza tym jest wszechwiedzący, nieomylny, nie podlega czasowi, jest jedyną istotą niezależną, od niczego i nikogo. Jest miłością i ogniem pochłaniającym. Jest sprawiedliwy. Może nienawidzieć. Dziwne, prawda?
  Oczywiście skoro jest wszechwiedzący wie co to wieczność. Niestey my nie. Możemy sobie tylko wyobrazić. Więc osoby czytające fantasy, będą miały może łatwiej pojąć.  

W szkole uczono nas o nieskończoności. Na matematyce i fizyce. Więcej na matematyce. Z geometri wiemy, że może być coś nieskończone i jednocześnie ograniczone. Na przykład linnia prosta. Może trwać od - nieskończoności do + nieskończoności, wówczas jest nieograniczona, a może zacząć się w jakimś punkcie i trwać do - lub + nieskończoności.  

Wielu ludzi, większości ateistów lub gnostyków uważa, że pojawiło się trwa, a potem zniknie. Czyli nie istnieli, istnieją i nie będą istnieć.  
   Wierzący czasem sądzą, że nie istnieli, istnieją, a kiedy zmartwychwstaną, będą żyć nieskończenie w Niebie. To niebo, jest w tej chwili umowną nazwą. Nie chcę komplikować. Inne nazwy dla Nieba to Raj lub Nowa Ziemia.
Aha. Wracając do ateistów, czyli niewierzących. Pisałem poprzednio, że nie jest nigdzie napisane, że zostaną potępieni. Błąd. Jest napisane. Objawienie 21 wer 8.

Słowo mówi, że Bóg wiedział, albo znał tych, którzy będą z nim wiecznie. To oznacza, że w pewnym sensie byli zawsze, ponieważ Bóg jest zawsze. I tu jest pewna kwestia sporna, o której wspomnę za chwilkę.
Pewne wersety to sugerują lecz inne zaprzeczają. Proszę pamiętać, że rozważamy w sposób ludzki.
Słowo mówi, że życie wieczne jest darem. Dar jest to coś co otrzymujemy, a wczęśniej nie mieliśmy. Ten sam problem pojawi się w kwesti nieśmiertelnej duszy.

W Słowie jest wiele nie do końca zrozumiałych spraw. Oczywiście nie zrozumiałych dla człowieka. Na przykład jest napisane, że Baranek został zabity przed sworzeniem świata. Został zabity przez kogo? Logicznie mógł to zrobić tylko Bóg ponieważ jeszcze nikogo innego nie było. Barankiem jest Jego Syn. Czy jest to spójne i logiczne? Tak. Jezus powiedział, że daje swoje życie. Ma moc je dać i je odebrać. To jest polecenie jakie otrzymał od Ojca.  

No i niechcący muszę poruszyć najpierw kwestię Trójcy. Niektórzy wierzą w Trójcę inni nie. Niektórzy twierdzą, że doktryna Trójcy pochodzi od szatana, bo Bóg może być tylko jedyny.  
W chwili obecnej jestem bardzo ostrożny w takich ocenach.  
Można mieć swoje zdanie o ile problem jest niejasny, natomiast jest bardzo groźne mówić, że dana doktryna pochodzi od szatana, bo może pochodzić od Pana i wówczas co? Jesteśmy w wielkim problemie.  
W moim zrozumieniu Ojciec jest Bogiem, Syn jest Bogiem i Duch Świety jest Bogiem. Poza tym oni wszyscy są jednym i są zawsze.

Oczywiście w ludzkim zrozumieniu ojciec jest najpierw, a potem syn. Ale wówczas musi być matka lub przynajmniej komórka jajowa od matki.  

Dawid napisał w psalmie drugim, że Bóg mówi, że dzisiaj zrodził Syna. Jednak całe Słowo nie daje znaku, że był taki czas kiedy Syna nie było.  

Odnośnie Jezusa, człowieka, urodzonego z dziewicy Marii. Pisałem wiele razy. Niepokalanie poczęty jest tylko Jezus. Doktryna, że Maria jest niepokalanie poczęta jest faszywa. Ciekawe jakie macie zdanie, czyim synem jest Jezus. Oczywiście Słowo mówi jasno, że jest Synem Boga. Nigdzie nie mówi, że jest synem Marii i Boga. Gdyby tak było, Bóg popełniłby grzech cudzołóstwa, bo Maria była przeznaczona już dla Józefa.  

Idea Syna, Ojca i Ducha jest już w starym testamencie. Jest tam Bóg, Jestem, który jestem. Duch Boży i Anioł Pański. Wielokrotnie się to powtarza. Analogia jest identyczna.  

Jak najprosciej zrozumieć ideę Jednego Boga w trzech stanowiskach? Specjalnie nie piszę w trzech osobach, bo sam Jezus powiedział w ewangieli Jana rozdział 3, że Bóg jest Duchem, wiec nie może być osobą.  Czasem ludzie piszą, że jest osobą, nie podając odnośnika co przez to rozumieją i to może stworzyć nieporozumienia.  
Jeżeli na przykład Jan Kowalski ma żonę, syna i jego ojciec żyje, jest jednocześnie Ojcem, synem i mężem. Ale wciąż jest to Jan Kowalski.  
   I teraz sprawa chrztu. Jezus powiedział do uczniów aby chrzcili narody w imię Ojca i Syna i Ducha. A apostołowie chrzcili po zesłaniu Ducha Świetego, w imieniu Jezusa. Proszę poczytać Dzieje Apostolskie. Nikogo nie ochrzcili w imię Ojca i Syna i Ducha. Według mnie chrzczenie w imię Ojca i Syna i Ducha jest niewaściwe, ponieważ to tytuły. Imieniem jest Jezus.  
Biblia jasno mówi, na początku ewangeli Jana jak i winnych miejscach, że Chrystus stworzył wszystko. Mojżesz rozmawiał z Nim na pustyni. Jednak ktoś może powiedzieć, że Bóg ma na imię Jahwe. Wiecie kogo mam na myśli. Ale czy na pewno?  
YHVH w uproszczonej forie znaczy Jehova. Ale jak wypowiedzieć: YHVH nikt nie wie. Żydzi nie wymieniali tego, bo było to sprzeczne z pierwszym przykazaniem dekalogu. Prawdopodobnie są to pierwsze lityery słów Jestem który Jestem. Po polsku by było JKJ.  Inna wersja Jestem, który istnieje przez samego Siebie. Po hebrajsku znaczy: ehyeh aser ehyeh. I am who I am.  
  Kończąc zagadnienie trójcy. Kilkakrotnie w Bibli jest napisane: My, zamiast Ja. Bóg po hebrajsku znaczy Elohim. W Bibli hebrajskiej zawsze występuje Elohim jako liczba mnoga, nigdy pojedyncza. Warto również zapoznać się z pierwszym listem do Koryntian 15 wer 20 do 28.  

OK, mogę przejść do kwesti piekła. Piekło jest nazwą potoczną. Fktycznie jest to Jezioro ognia i siarki.  
KK wprowadził istnienie piekła w sensie, że już tam ktoś jest. Ludzie mieli wizje i się nimi dzielili i dzielą. Jest to doktryna nie zgodna z Biblią. Jezioro Ognia i siarki istnieje, ale jest puste. Pierwszymi tam wrzuconymi będzie Fałszywy Prorok i Bestia. Doktryna, że Szatan tam rządzi jest fałszywa. Doktryna, że diabły będą tam kogoś męczyć jest fałszywa. Doktryna Czyśćca jest fałszywa.

Wszyscy inni będą tam wrzuceni po Sądzie Ostatecznym. Różnica między pójściem do Nieba i pójściem do Piekła jest zasadnicza. Do Nieba zostaniemy zaproszeni, do piekła ludzie i anioły będą wrzuceni.  

Jezioro Ognia i siarki jest miejscem kaźni. Cierpienia. Poza ogniem występuje nazwa: Ciemności. Ktoś może zapytać. Jeżeli jest ogień to jak może być tam ciemno? Dobre pytanie. Może. Czy jest to literalny ogień? Prawdopodobnie nie. Dlaczego? Po pierwsze ciała po zmartwychwstaniu są inne niż obecnie. Po drugie jest pewna kwestia sporna. W ksiedze Jeremiasza 32 wer 35 czytamy, że składanie ofiar nie powstało w sercu Pana ani tego nie nakazał. W innym czytamy, że składano tam ofiary z ludzi i dzieci, w ogniu. Skoro myśl palenia kogoś w ogniu nie powstała w sercu Boga, więc co? Czy ogień, który spalił Sodomę i Gomore był literalnym ogniem? Ta sama kwestia.  
  
Przejdę do konkretnych wersetów. W tych wersetach jest użyte słowo: WIECZNY. Sprawdzałem po hebrajsku. To samo słowo. Szczególnie odnosi się to do słów: Wieczne życie i wieczne potępienie (Daniela 12 wer 2). To samo słowo.

Za tym, że jezioro ognia i siarki jest wieczne przemawiają wersety. Objawienie 22 wer 15, 21 wer 8, 20 wer 10,14,15. Dodadkowo 14 wer 11. Ew Mateusza 25 wer 41 i Daniela 12 wer 2.

Ale sprawa nie jest taka prosta.
Wiele osób sądzi, że człowiek ma duszę. W KK nauczają, że zwierze jej nie ma. Czy tak mówi Biblia?  
Rodzaju 2 wer 7 mówi, że Pan tchnął oddech życia i stał się Adam duszą żyjącą. Biblia tysiąclecia mówi: istotą żyjącą, jednak większość innych przekładów i przekład króla Jakuba mówi: duszą. Przekład hebrajski mówi, że wszystkie zwierzęta są duszami żyjącymi.
  
Dlaczego zatem może być z tym problem, że piekło jest wieczne?  
Faktycznie nie ma wersetów w Słowie mówiacych, że nie jest. Ale.  
Księga Ezechiela 18 wer 20 mówi, że dusza która grzeszy, umrze. Skoro umrze to umrze, nie może żyć choćby w cierpieniach. Być może ten werset odnosi się jedynie do normalnej śmierci. Zawsze powinno się czytać dany werset w kontekście. Jezioro ognia nazywane jest drugą śmiercią w księdze objawienia.  
Jednak na tym nie koniec. Biblia mówi, że życie wieczne jest darem i mamy je jedynie w Jezusie Chrystusie. Zatem skoro jest darem to nie może być karą nawet jeżeli jest w cierpieniach. Poza tym cierpienie wieczne byłoby formą życia wiecznego. Ale są to spekukacje. Inni mówią, że Bóg nie potrafi zabić duszy lub dusza jest wieczna. Oba twierdzenia są fałszywe. Wieczny jest tylko Bóg i może wszystko.  

Na koniec moje rozważania. Prawdopodobnie wasze mogą być podobne.
Pomijając fakt, że męczenie kogoś wiecznie jest trochę nie pasujące do Dobrego Boga, jakie odczucia będą mieli zbawieni?  
   Wybaczenie jest najwyższą forma miłości. Empatia czyli współczucie, jest również formą miłości.  
Przestępstwo wymaga kary. Ale wiecznej? Możecie pisać komentarze, ale pamiętajcie by nie powiedzieć niewłaściwego słowa przeciw Bogu. Bo być może jest tak, ale zbawieni będą mieli większe poznanie. Z pewnością tak będzie. W księdze psalmów jest napisane, że ludzie będą bogami. Nie jest napisane jacy ludzie.
W końcu Bóg obiecuje, że nie będzie płaczu i cierpienia dla zbawionych. Jak to można pogodzić z faktem, że w tym czasie ktoś cierpi wieczne cierpienie?  

Na koniec zostawiłem wisienkę. Biblia mówi o Jeziorze Ognia i siarki. Biblia jest Słowem Bożym. To nie jest taka tam sobie książka. Więc dlaczego jest tam siarka? Zostawiam was z tym pytaniem. Zrobiłem poszukiwania, ale nie powiem o wyniku.  
Proszę pamiętać i uwierzyć, że Bóg jest miłością (Pierwszy list Jana 4 wer 16). Więcej o tym możecie przeczytać w moim opowiadaniu: Deszcz poranionych chmur. Pamiętajcie również, że jest Sprawiedliwy. I kiedy będziemy z Nim, nie będzie żadnych wątpliwości.  
Być może wkrótce opiszę bardzo ciekawą sprawę z księgi Daniela 2 wer 43.  
A o to werset.
Daniel zwraca się do króla Nabuchodonozora.

To, że widziałeś żelazo zmieszane z mulistą gliną oznacza, że zmieszają się oni przez ludzkie nasienie, ale nie będą się oznaczać spoistością, podobnie jak żelazo nie da pomieszać się z gliną.  

(Wersja z katolickiej Bibli tysiąclecia). Jest to niezły przekład w porównaniu z wersją króla Jakuba. Ważną sprawą jest angielskie słowo mingle. Ponieważ nie wszyscy badacze Słowa zgadzają sie, że słowo oznacza zmieszanie. Kwestia główną jest kim są ONI.  
Sprawa stóp w śnie Nabuchodonozora jest kluczowa, bo w to właśnie miejsce gdzie jest zmieszanie gliny i żelaza, ma uderzyć kamień nie rzucony ludzką ręką. Więc kim są oni? Ludzkie nasienie nie ma problemu łączyć się z ludzkim nasieniem. Więc ONI nie są ludźmi, albo niezupełnie ludźmi. Dajcie znać czy chcecie o tym poczytać. Pozdrawiam.






282 czyt.
100%31
AlexAthame

opublikował opowiadanie w kategorii inne i obyczajowe, użył 2545 słów i 14535 znaków.

1 komentarz

 
  • kaszmir

    kaszmir · 7 lipca

    łapka w górę