Materiał znajduje się w poczekalni. Prosimy o łapkę i komentarz.

Sprawa z kościołami

                                                  Sprawa z kościołami                                                

Dzisiejszy felieton będzie o kościołach i sprawach z nimi związanymi. Jak wiecie, kościół to miejsce gdzie się przychodzi i... No właśnie. W Polsce są kościoły katolickie. Jest pare ortodoksyjnych. Czy są meczety, nie wiem. Czy są hinduistyczne, czy buddyjskie? W każdym razie to budynki, gdzie ludzie przychodzą i oddają cześć czemuś co nazywają Bogiem. Zaraz dowiecie się o co mi chodzi.  
Generalnie zaczęło się od Nowej Zelandi. Ktoś pozabijał muzułmanów. Potem podpalono katedrę Notre Dame, potem dokonano kilku zamachów w Sri Lance.  
Co do Notre Dame to co napisałem to teoria spiskowa. Oficjalna informacja mówi o przypadku. Ja wierzę w większość teori spiskowych. Tych co mają sens.
Odnośnie Notre Dame czytałem kilka różnych teori. Być może jakaś z nich jest prawdziwa. Wszystkie nie mogą być. Jedna mówi o konflikcie chrześcijaństwo-islam. Druga mówi o zmianie pozycji głównego ołtarza. Otóż pewnie o tym nie myślicie. Co to ma za znaczenie. Bóg jest wszędzie. Oczywiście mówię to do tych, co wierzą, że jest. Jakkolwiek w niektórych miejscach kultu, kapłan stoi przodem do najświętszego miejsca, w innych tyłem. Jakie ma to znaczenie, pomyślcie. Trzecia teoria mi bardzo pasuje i z nią się zgadzam.  
Wszystkie te zamachy to całość. O co chodzi? Nie o zniszczenie chrześcijańskiej kultury, nie o dominację islamistów. Chodzi o coś innego. Oczywiście możecie się nie zgadzać. Tego samego dnia, kiedy zapaliła się katedra, zapalił się jeszcze inny obiekt czci. Meczet Al-aksa. Znowu kto nie wie, to nie będzie wiedział co to jest.                                                                                                                                                   Meczet Al-aksa jest trzecim pod względem ważność świętym miejscem dla islamu. Jest wybudowany na gruzach pierwszej i drugiej żydowskiej świątyni.                                                                                                                                           Pierwszą wybudował Salomon. Co się tam działo, możecie przeczytać w bibli. Chodzi mi o nadzwyczajne światło. Potem tę świątynię zburzył Nabuchodonozor II. Za karę. Żydzi wybudowali drugą. Rzymianie ją zburzyli w 70 roku naszej ery. Za karę. Oczywiście w obu wypadkach Bóg zezwolił na tę karę. Żydzi chcą wybudować trzecią. Dlaczego? Bo w niej ma zasiąść Antychryst. To też możecie przeczytać sobie w bibli. Oczywiście to skrót myślowy. On sądzą, że to będzie Mesjasz
        Gdyby nagle zburzyli Al-akse, Arabi zrobili by wielki rwetes. A tak? Być może w łańcuchu wydarzeń powiedzą, że radykalni chrześcijanie w odwecie za poprzednie sprawy zniszczyli Al-aksę.  
Wy tego tak nie widzicie. Ja i wielu mi podobnych, widzi. Dążenie do utworzenia jednego rządu światowego, jednego języka i jednej waluty. Skoro będzie jeden rząd światowy, będzie mógł istnieć jeden człowiek co mu przewodzi. W każdym razie mogę się z każdym założyć, że jak Żydzi wybudują trzecią świątynię, tak będzie. Bo na razie wszystko na to wskazuje. Izrael powstał, jest coraz większa niewiara, świat postępuje coraz bardziej nie tak jak Bóg nakazał.  
To jest proces. Nie sposób tego zauważyć z dnia na dzień. Ale z perspektywy czasu, widać.
        Dlaczego mało ludzi w to wierzy o czym piszę? To też jest napisane w bibli. Będzie gorzej. Bo biblia piszę, że siły zła zwiodą nawet wybranych, jeżeli zdołają. Z tego samego powodu większość z was myśli, że ja jestem stuknięty. Z pewnością tak myśleli uwcześniej o Noe, kiedy ten im mówił, że Bóg ześle potop. Według bibli przed potopem nie padał nigdy deszcz.  
     Według mnie, istnienie jakiegokolwiek zła dowodzi, że istnieje dobro. Według mnie jest coraz więcej zła na świecie. Wcale nie mam na myśli wojen czy zabójstw. Tylko bezbożności. Bo to jest wykładnikiem zła. Inne to skutki. Fakt, zło zawsze istniało. Ale nigdy w tej wartości jak teraz. Ja wam tylko mówię. Obym nie miał rację. Ludzie mówią, że biblia jest zmieniona. Ja nie wnikam. Byłem chory. Próbowałem się leczyć. Pogorszyło się. Zacząłem się modlić. Dwa tygodnie. Czasami raz na dzień prosiłem, czasami trzy. Wcale nie na klęczkach. Mówiłem tylko: Ulecz mnie, wiem że możesz. W końcu Jezus do mnie powiedział. Nie mogę cię uleczyć teraz, bo już to zrobiłem dwa tysiące lat temu na krzyżu. Co możesz zrobić, to zaakceptować ten fakt, że jesteś uleczony. Podniosłem ręce i powiedziałem: Panie Jezu, pozwól mi zaakceptować ten fakt, że jestem uleczny. I kiedy to wypowiedziałem, zostałem uleczony. W tej samej sekundzie. Dlatego ja nie wierzę, że Bóg istnieje. Ja wiem. Napisałem tak, bo biblia mówi, że ukrzyżowanie miało miejsce mniej więcej 2000 lat temu. Jezus mi to potwierdził.                                                                                                                                     Wszyscy co w Niego nie wierzycie, nie zbudujecie wiary na moich doświadczeniach. Ale mówię wam teraz. Każdy z was jeżeli ma w sercu pragnienie by Go poznać, niech Go o to poprosi. Jezusa. Boga nie proście, bo z wami nie będzie gadał. On nie gadał z Jezusem, kiedy Ten wziął wszystkie grzechy na siebie. Bo Bóg nie gada z grzesznymi osobami, wierzcie mi. Jeżeli to zrobicie w czystości serca, On da wam się poznać. Daję za to głowę. Jeżeli będziecie go szukać dowodami nauki, nigdy Go nie znajdziecie. Jeżeli wystawicie Go na próbę, nigdy Go nie znajdziecie. Możecie mieć tyle wiary co ziarenko piasku. Jeżeli jednak macie pragnienie w sercu, by Go poznać, to wystarczy. On sprawi, że wasza wiara stanie się górą. Ludzie mają różne wiary. Reinkarnację, jedność, że wszechświat jest Bogiem. Inni wierzą, że nie było ich, są i znowu znikną. Bez obrazy, słyszałem to wiele razy. I ci powołują się na naukę. A takie twierdzenie jest nienaukowe. Nie może nic nie być, potem być i znowu nie być. Nie jest łatwo zrozumieć, że się jest zawsze. Proszę się zapoznać z fizyką kwantową. Ona twierdzi, że nie jest tak jak jest. Dlaczego wierzycie, że wszechświat powstał z wielkiego wybuchu, a nie wierzycie, że Bóg go stworzył? Jak mi wytłumaczycie naukowo, że coś było, skupiło się do maksymalnej gęstości i wybuchło? Dlaczego? I jak mi wytłumaczycie, że z wybuchu coś powstało? Życie. Skoro wszystko świadczy przeciwnie. Jeżeli macie dom i umieścicie tam dynamit, dom zostanie w kawałkach. Możecie zrobić tysiąc doświadczeń i zawsze tak będzie. Wierząc w teorię wielkiego wybuchu, twierdzicie, że jeżeli w szczątkach zburzonnego domu umieścicie dynamit i wybuchnie, to powstanie dom. Gwarantuję, że możecie powtarzać to miliard razy i dom nie powstanie. Teraz zamieniliście wiarę w Boga na wiarę w naukę. Bo coraz więcej twierdzeń naukowców musicie przyjąć na wiarę. Wiara w naukę nie gwarantuje mi wieczności, a wiara w Boga, tak. Jeżeli będziecie chcieli być z Bogiem, będziecie. Jednak On nikogo nie zmusi, by z Nim był, jeżeli ten ktoś tego nie chce. To byłoby straszne być całą wieczność z kimś z kim się nie chce, prawda?  

288 czyt.
50%63
AlexAthame

opublikował opowiadanie w kategorii felieton, użył 1242 słów i 6892 znaków.

3 komentarze

 
  • Meska

    Meska · 2 maja

    Po przeczytaniu tego, mimo iż podchodzę z dystansem, postanowiłam poszukać czegoś na temat tych teorii spiskowych. Znalazlam sporo filmików na yt o których nie miałam pojęcia, dowiedziałam sie sporo rzeczy, miedzy innymi że katedra była zbudowana na portalu, a także wiele innych tym podobnych "ciekawostek". Trafiłam też na animację I pet goat, nie ustosunkuje się do tego, choć analizy podają że już ta animacja była zwiastunem zawalenia katedry i czasów ostatecznych. Teorii jest mnóstwo, ale każdy sam przed sobą musi dojść do jakiś wniosków.

  • MrHyde

    MrHyde · 27 kwietnia

    Też czytałem Eschenbacha. III wojna światowa, którą przeżyje tylko 140 tysięcy wybranych, zacznie się od spalenia meczetu Al-aqsa i to dokładnie w taki sposób, jak opisano w widzeniu św. Jana: eksadra aniołów pod dowództwem Mesjasza lecącego na chmurze plunie ogniem.  

  • agnes1709

    agnes1709 · 27 kwietnia

    Wracamy do korzeni?