Wibrujące stringi w restauracji - KomentarzChallenge cz.1

Wibrujące stringi w restauracji - KomentarzChallenge cz.1

"#komentarzchallenge a może tak vibrating pants w jakiejś restauracji?"  
     Tak brzmiało wyzwanie które wybrałam do pierwszej części #komentarzchallenge, czyli to co wy napiszecie w komentarzu ja realizuję, a następnie tutaj opisuję. Zapraszam was na mojego instagrama @nagoprzezswiat  

     Wyzwanie rozpoczęłam oczywiście od zakupienia takich wibrujących majtek, były to czarne stringi z bezprzewodowym pilotem. Koszt takiej przyjemności to około 200 zł, tyle przynajmniej ja wydałam, i miałam posłużyć jako króliczek doświadczalny, zaś moja przyjaciółka Aneta miała trzymać w ręku pilot.  
     Wieczorem wybrałyśmy się do jednej z Warszawskich restauracji. Miałyśmy się tam spotkać z czwórką znajomych. Ja założyłam szpilki i czarną obcisłą sukienkę. Pod spodem miałam oczywiście wibrujące stringi i odpuściłam sobie stanik (co to za przyjemność w staniku)? Sukienka była jednak na górze całkowicie przezroczysta (jak widzicie na zdjęciu) więc zdecydowałam się na dodatkową kurteczkę, co w te upały było głupotą. Aneta założyła zaś czerwoną sukienkę z wielkim dekoltem i sandałki. Wreszcie nadszedł ten moment i usiadłam przy stoliku. Oczywiście zaznaczam że wcześniej nie testowałam zabawki, Aneta jedynie sprawdziła czy wszystko działa jak należy.  
     Przywitałyśmy się z przyjaciółmi i usiadłyśmy przy stoliku. Kolacja rozpoczęła się standardowo, gadaliśmy, śmialiśmy się, zamówiliśmy jedzenie ... prawie zapomniałam że mam na sobie śmiercionośną broń (a uwierzcie, te majtki są takie).  

W trakcie rozmowy poczułam wibrowanie, ale nie byle jakie wibrowanie, ale super kurwa mega wibrowanie. Spojrzałam w talerz i starałam się nie dać po sobie nic poznać. Siedziałam tak skupiona gdy nagle Aneta podkręcając obroty zapłata: "Wszystko dobrze?". Nic nie odpowiedziałam tylko kiwnęłam głową i zakryłam oczy dłonią aby nie patrzeć znajomym w oczy.  
-Naprawdę nie najlepiej wyglądasz, zrobiłaś się cała czerwona - powiedział kumpel. Spięłam się i odparłam:  
-Nie, naprawdę wszystko spoko. Trochę tutaj gorąco.  
Cały czas czułam mocne wibrowanie w cipce, było tak intensywne że aż moje podbrzusze się trzęsło. Zaczęłam nerwowo podrygiwać nogami, z jednej strony chciałam się zatopić w przyjemności, z drugiej musiałam być cały czas przytomna. Na chwilę obroty spadły ... i znowu wzrosły. Napięłam się i spojrzałam w oczy Anecie przygryzając paznokieć, ta puściła oczko i wróciła do rozmowy. Wierciłam się na krześle, próbowałam wygodnie usiąść, oprzeć się, wyprostować, nic to nie dawało, a kiedy poczułam że zaraz nie wytrzymam i zacznę jęczeć krzyknęłam: "kurwa mać, nie wytrzymam. Przepraszam, muszę do łazienki". Kiedy tam dotarłam myślałam że dojdę, lecz okazało się że pilot chyba stracił zasięg i majtki awaryjnie przestały działać. Kiedy wróciłam majtki już nie zawirowały ani razu. Byłam cała spocona, na kurtka w połączeniu z ekstremalnym podnieceniem mnie zabijała. Kiedy tylko wszyscy wyszli na papierosa, a ja zostałam z Anetą natychmiast ją rozpięłam nie krępując się że widać mi piersi, co zresztą możecie sobie wyobrazić patrząc na zdjęcie.  
     Byłam kierowcą i zobowiązałam się podwieźć przyjaciół na dworzec. Aneta jechała oczywiście z nami, ale wszyscy pili łącznie z nią, więc byłam jedynym kierowcą.  
Ruszyliśmy samochodem i na początku było wszystko okej. Prowadziłam oczywiście boso bo w szpilkach się nie da. Myślałam że już po zabawie, i nawet nie pomyślałam o majtkach. Droga przebiegała spokojnie, gdy nagle poczułam wibrujące uderzenie. Podskoczyłam w fotelu. Teraz to mi się wydawało całkiem zabawne, fotel samochodowy był wygodniejszy, a co za tym idzie przyjemność była "mniej agresywna". W pewnym momencie Aneta podkręciła obroty. "Ooooooh", rozległo się. Nie wytrzymałam i musiałam głośno zajęczeć, brakowało mi tego.  
-Czy ty właśnie zajęczałaś? - zapytała koleżanka.  
-Pedał łaskocze mnie w stopę, sorry - zaśmiałam się.  
Aneta regularnie zwiększała i zmniejszała moc a ja śmiałam się jak opętana. Znajomi nawet zażartowali że powinni może wysiąść bo jestem pijana ale zapewniłam ich że jestem trzeźwa i wszystko dobrze, tylko mi się coś przypomniało.  
Kiedy odstawiliśmy znajomych wróciłyśmy do domu, ale Aneta oświadczyła że chce jeszcze napić się wina, i tak trafiłyśmy do sklepu. Zbliżała się już 22, więc supermarkety działały przez ostatnie minuty. Wpadłyśmy do miejscowego supermarketu i skierowałyśmy się do półek z alkoholami. Wzięłam jedną z butelek do ręki i wtedy przeszedł mnie wibrujący dreszcz, a butelka runęła na ziemię. No pięknie, ta nadal się bawi tym pilocikiem. Czułam że za chwilę wybuchnę. Widziałam jak Aneta się śmieje, a ja nie mogłam wystać na nogach. Moja dominatorka zbliżyła się i wyszeptała mi do ucha "jest ustawione na max" i liznęła mi lekko ucho. Kurwa! Mało brakowała a bym doszła, a zobaczyłam kontem oka zbliżającego się ochroniarza.  
-Zajmij się tą butelką - powiedziałam słaniając się na nogach i schowałam się za regałem z produktami. Kiedy Aneta dogadywała sprawę z ochroniarzem (oczywiście zapłaciłyśmy za produkt) ja szybko wyskoczyłam z majtek. Dobrze że nie miałam spodni bo bym zwariowała. Wróciłam do domu z mokrymi od swoich soczków stringami w torebce, a wiatr miło podwiewał mi cipkę.  
     Mam nadzieję że podobało wam się i challenge został wykonany. Dajcie znać jak ma wyglądać mój #komentarzchallenge cz.2 i wbijajcie na instagrama @nagoprzezswiat. Koniecznie polecajcie innym autorkom i autorom ten challenge, Wasza głupiutka Kasia, cześć! :-)

5 komentarzy

 
  • Pani123

    Pani123 23 cze 8:15

    ...że tak zapytam...gdzie ten biust 65D?  ja na zdjęciu co najwyżej "B" widzę żartownisia

  • Znany1nieznany

    Znany1nieznany 22 cze 18:16

    #komentarzchallenge idź do Klubu zapoznaj najbardziej ciapowatego chłopaka zdominuj go i zrób mu pokaż Bdsm

  • Lolicja

    Lolicja 21 cze 16:41 ip:81190153

    #komentarzchallenge Idź do pubu czy baru i poderwij w nim jakąś nastolatkę a następnie zdominuj ją

  • Zakochana5

    Zakochana5 21 cze 15:55

    #komentarzchallenge idź z wibratorem w cipce sterowanym przez koleżankę na zakupy (ale takie długie)

  • andkor

    andkor 21 cze 14:31

    Fajne zabawy,następne może zakupy ciuszków