Trzy wymiary zepsucia (1.7) BAD BOY

Trzy wymiary zepsucia (1.7) BAD BOY

Rozdział 7. BAD BOY

     Wszedł w nią zdecydowanie i szybko. Natalia wydawała z siebie długie jęki, które były najbardziej podniecającym dźwiękiem, jaki kiedykolwiek słyszał młody chłopak. Jedną dłonią masowała swoją łechtaczkę, a drugą wodziła po ciele młodzieńca. Ten zaś skupił się na tym, by nie dojść zbyt szybko. Cipka, w którą się wbijał była ciaśniejsza od większości, w której był do tej pory w swoim życiu. A pewny siebie wzrok Natalii i jej jęki podniecały go do granic możliwości.
     Blondynka bardzo szybko zaczęła zbliżać się do orgazmu. Coraz szybciej pieściła łechtaczkę i coraz głośniej nawoływała chłopaka do tego, żeby przyspieszył. W końcu odchyliła się do tyłu tak, że penis wysunął się z jej pochwy, z której strzeliła soczkami na tors kochanka. Jej jęk słychać było w całym hotelu, a chłopak oniemiał z zachwytu. Do tej pory widział to tylko na pornosach.
     Natalia nie chcąc czekać, aż jej młody kochanek dojdzie do siebie, mocno chwyciła jego wciąż twardego kutasa i włożyła go sobie z powrotem do środka. Znowu zaczęli mocno i szybko pieprzyć się na pralce w hotelowej łazience.
     - Nie przestawaj! – wrzeszczała, gdy czuła, że zbliża się po raz drugi do orgazmu. Szczytowanie nie sprawiało jej problemu. Zwykle pierwszy orgazm rozpoczynał serię kolejnych. Lubiła to, tak samo jak strzelanie soczkami ze swojej cipki. Jednak tym razem orgazm nie nadszedł.
     - Dochodzę – wyszeptał młody brunet. Natalia przewróciła oczami na znak dezaprobaty, bowiem była już bardzo blisko, ale musiał pozwolić mu wyjść ze swojej mokrej cipki. Odwróciła się do niego tyłem, oparła o pralkę i wypięła swoje duże, piękne pośladki. Chłopak w tym czasie chwycił mocno swojego penisa i po kilku ruchach dłonią wystrzelił ciepłą spermę na jej tyłek.  

     Natalia czuła jak kolejne salwy nasienia lądują na jej zgrabnych pośladkach i uśmiechnęła się, ponieważ lubiła to uczucie. Położyła się wygodniej na pralce, jeszcze wyżej unosząc pupę.
     - Teraz to zliż – rozkazała, a chłopak – mimo iż zaskoczony – niezwłocznie przystąpił do realizacji polecenia.  
     Z ogromnym zaangażowaniem zlizywał swoją spermę z wypiętych pośladków. Oboje byli tym bardzo podnieceni. Jego język w końcu zaczął błądzić w okolicach kakaowego oczka. Natalia bardzo lubiła być tam lizana, więc mruczała zachwycona ruchami języka nieznajomego.  
     - Lubisz moją dupę?
     - Uwielbiam – odparł i wymierzył potężnego klapsa. Natalia krzyknęła. Zabolało ją to, ale lubiła brutalnych mężczyzn.
     - Mocniej! – krzyknęła, a podnieconemu chłopakowi nie trzeba było dwa razy powtarzać. Zaczął obijać jej dupę z całej siły. – Mocniej! Tak! Tak! Jeszcze! – wrzeszczała Natalia z każdym kolejnym ciosem.

     Czerwone pośladki wystarczająco mocno zadziałały na chłopaka. Jego penis osiągnął znów pełną erekcję. Wbił się w jej cipkę bez ostrzeżenia. Natalii rzecz jasna bardzo się to spodobało. Wchodził w nią mocno, ale był już bardziej opanowany, niż za pierwszym razem. Dlatego ruchał ją pewnie i zdecydowanie, raz po raz dając jej soczystego klapsa.
     - Rżnij mnie! Nie przestawaj! – krzyczała napalona mamuśka do przystojnego bruneta.
     Ten złapał ją za włosy i mocno pociągnął. Przejmował powoli kontrolę nad sytuacją. Po udach Natalii spływały kropelki jej soczków, a jej jęki stały się znowu bardzo głośne. Duży penis wypełniał ja bardzo dokładnie, a mocne pchnięcia sprawiły, że znów zaczęła zbliżać się do orgazmu.
     - Zabiję cię, jeśli teraz przestaniesz – krzyknęła. Ale on nie miał zamiaru przestawać. To był ten moment, w którym mógł zrobić z nią wszystko. Szarpał mocno za włosy, obijał pośladki, aż w końcu usłyszał kolejny głośny jęk. Towarzyszył mu skurcz pochwy, który był na tyle silny, że musiał wysunąć z niej członka. Natalia znowu miała wytrysk. Jej soczki wylądowały na podłodze i częściowe spływały w dół po wewnętrznej stronie jej nóg.
     Chłopak, żeby trochę ochłonąć i nie skończyć zbyt wcześnie nie włożył do środka kutasa, a dwa palce, które weszły bez oporu. Poruszał nimi szybko i intensywnie, dając kobiecie kolejne orgazmy. Po każdym z nich dawał jej potężnego klapsa.
     Natalia wyła, jęczała i krzyczała. Jednak nie potrafiła wypowiedzieć żadnego słowa. Rozkosz, którą osiągnęła była tak duża, że traciła kontrolę nad zmysłami.

     Chłopak mocno chwycił ją za włosy i pociągnął ku podłodze.
     - Liż to suko! – rozkazał i przybliżył głowę kobiety do kałuży jej soczków. Natalia czuła się jak dziwka i tego właśnie chciała. Jeszcze przed momentem miała nad nim pełną kontrolę i to on musiał zlizywać swoją spermę. Teraz to ona była w stanie zrobić dla niego wszystko. Mocno przycisnął jej głowę do podłogi, a ona grzecznie zbierała wszystko, co tam zostawiła. Nie tylko językiem, ale też piersiami i włosami. Rozmazała swój staranny makijaż, a pojedyncze włosy kleiły jej się do twarzy.
     Nieznajomy szarpnął jej włosy i w momencie miał przed sobą klęczącą mamuśkę z mokrymi cyckami. Wcisnął pomiędzy nie swojego olbrzymy i poruszał biodrami. Natalia zacisnęła piersi na jego chuju dając mu niewysłowioną rozkosz. Spojrzała mu w oczy i wystawiła język. Chłopak wkładał jej do buzi palce tak, że kobieta dusiła się nimi. Policzkował ją i obrażał. W końcu popchnął tak, że wylądowała na plecach. Młodzieniec wbił się w nią całych sił i rżnął mocno, pieszcząc jej piersi.
     - O tak, dziwko – wyszeptał, gdy poczuł jak Natalia bawi się raz po raz nieco mocniej zaciskając wejście do pochwy.
     - Uderz mnie jeszcze raz – wyjęczała.
     - Poproś!
     - Proszę, proszę, proszę – poczuła silną dłoń na swoim policzku. – Mocniej! – chciała poczuć się jak szmata i ten przystojny, umięśniony brunet potrafił jej to dać.
     - Podoba ci się suko?
     - Tak, mów tak do mnie – położyła mu ręce na pośladkach i wbiła w nie paznokcie. Znowu zaczęła szczytować. Kolejny silny skurcz jej cipki wyrzucił z niej kolejne krople.
     Chłopak też był już blisko końca. Wstał i zaczął się masturbować. Natalia w tym czasie uklęknęła i znów wzięła go między swoje piersi. Kutas tonął w jej wielkich cyckach. Kobieta nie wiedziała dlaczego, ale nie potrafiła powstrzymać uśmiechu. A trzeba powiedzieć, że była przepiękna, gdy się uśmiechała. Miała cudowne dołeczki w policzkach i błyszczące oczy.  
     - Spuść się na moje cycki, proszę – powiedziała patrząc na chłopaka z dołu.
     W końcu wystrzelił na jej piękny biust.



***



     - Ubrał się i po prostu od tak wyszedł – mówiła w myślach Natalia. – Dokładnie tak, jak chciałam. Użył mnie i sobie poszedł. Idealnie.  
     Umyła się, ubrała, uczesała. Sięgnęła po torebkę, żeby się pomalować i zobaczyła tam kartkę z numerem telefonu i napisem „możemy to jeszcze powtórzyć jeśli chcesz”.  
     - Pewnie, że chcę – powiedziała do siebie. Napisała sms-a:
     N: Byłeś niezły. Może rzeczywiście zasługujesz na coś jeszcze…
     M: Tylko niezły? Nic więcej?
     N: Na razie tak. Miewałam lepszych. Ale ty masz potencjał, kotku.
     M: Następnym razem zerżnę cię tak, że nie będziesz mogła chodzić.
     N: Jasne 😉 Póki co nie pamiętam nawet twojego imienia, misiu.
     M: Marcin – zapamiętaj, bo niedługo będziesz je krzyczeć.


  
K.



PS. Jest to ostatni rozdział pierwszej części tego opowiadania. Jeżeli chcecie przeczytać drugą część (pt. "Ewa"), dajcie łapkę w górę. Po 30 polubieniach zacznę pisać dalsze losy naszych bohaterek.

13 162 czyt.
100%992
Ames

opublikował opowiadanie w kategorii erotyczne, użył 1428 słów i 7775 znaków, zaktualizował 10 sty o 10:57

Komentarze (2)