Przeznaczenie i przypadek

Dodano na Hydepark przez Alex1999, 5 postów, ostatni post 11 sie 18:04

  • Alex1999
    5 sie 0:04
    Cześć wszystkim. Kilka dni temu rozmawiałem z bliska mi osobą i padło słowo: przeznaczenie. Czy naszym życiem rządzi przeznaczenie czy jest ono raczej zlepkiem przypadków. A może jest coś pomiędzy lub jeszcze coś innego. Mieliście doświadczenia w tych sprawach?
  • MrHyde
    5 sie 11:00
    Morał z bajki o kocie Schrödingera taki, że przyszłość składa się ze zdarzeń losowych (przypadek), ale w swojej masie, na podstawie wiedzy o stanie teraźniejszym i znajomości praw przyrody (w tym psychologii, socjologii, medycyny), pozwala się dość dobrze przewidzieć (determinizm). Jak ktoś chce, może nazwać kota Bogiem. Tym z groty, katakomb Watykanu, czy z czarnego kamienia (Hadżar) - wszystko jedno.
  • DanaScully
    6 sie 11:44
    Jak se pościelesz, tak się wyśpisz nie wierzę w przeznaczenie. Wszystko jest przypadkiem zdarzeń losowych, jednak w pewnym stopniu od nas samych zależnych.
  • Fanka
    8 sie 23:43
    Ja po przez swoje krótkie życie wiem że jest coś takiego jak przeznaczenie. Doświadczyłam to na własnej "skorze",ale każdy wiadomo ma swój pogląd na świat i na takie rzeczy.
  • DziecieChaosu
    11 sie 14:00
    Twoja rozkmina nasunęła mi na myśl ten cytat :

    "Był nakaz na Viriona — podjął — Dwudziestu rycerzy Zakonu przyszło po jego głowę. Virion pijany, w burdelu… Ledwie podarte gacie miał na sobie.
    Rycerze wołali go, wiedząc, że nie ucieknie, że nie zaprzeczy legendzie. Śmiali się, krotochwile wykrzykiwali. Virion, chwiejąc się na nogach, zeszedł do nich, w brudnych gaciach, obrzygany, z mieczem jeno w ręku. Rycerze otoczyli go, szydzili, cześć mu odbierali. A on powiedział… „O! Dwadzieścia żywych trupów ze mnie szydzi. Cóż za czasy nastały, żeby trupy, miast na cmentarzu leżeć, ludzi nachodziły”. I wyciągnęli rycerze broń. Rycerze Zakonu! Najlepsi w mieczu. Najszybsi. Od dziecka szkoleni w szermierce, w znoszeniu bólu i ran, w pogardzie dla śmierci. I mówili: „Jeszcze słowem kąsasz? Nad własnym grobem?”. A Virion brudny, w gaciach samych. Kurwy w burdelu dalejże go lżyć i obśmiewać. A pachołkowie, czy to chcąc podlizać się Zakonowi, czy to respekt czując przed taką siłą, dalejże oblewać go pomyjami. Aż podszedł jeden z najmłodszych i z tyłu wylał mu zawartość spluwaczki na głowę. Virion odwrócił się i uśmiechnął.
    „Synu” — powiedział — „wydaje ci się, że wszystkie rzeczy ułożone na świecie. Że wszystko ustalone przez większych niż my… Ale nie ma przeznaczenia! Nie wszystko dzieje się tak, jak chcą możni, jak chcą Bogowie. Nie mówię tego, żebyś opowiadał wnukom. Chcę, żebyś wiedział, że nie ma przeznaczenia!” I odwrócił się. Kurwy lżyły go, parobkowie obrzucali śmieciami, rycerze ruszyli na niego… A on zabijał ich, jednego po drugim, jednego po drugim, jednego po drugim. Jak skończył, brudny, śmierdzący… ślizgając się we krwi podszedł do schodów. „Nie ma przeznaczenia” — powiedział do struchlałego chłopca. „Nie możni i nie Bogowie ustalają porządek świata. Nie ma przeznaczenia”.
    Kurwy milczały przerażone, parobkowie uciekali, niosąc wieść o klęsce… I tylko jęki śmiertelnie rannych odpowiadały jego głosowi."
    ~ Andrzej Ziemiański
  • Somebody
    11 sie 18:04
    Achaja... Piękna książka
    Co do tematu, wiara w przeznaczenie jest, bez urazy, dla ludzi słabych. Nie ma żadnego wielkiego planu. Każde zdarzenie jest uwarunkowane naszymi wyborami. Czasami jeden wybór jest podejmowany na podstawie wcześniejszych. Wcześniejsze z kolei wynikają z (np.) sposobu wychowania, środowiska etc. Kwestię wyborów zgrabnie porusza film 'Mr Nobody'. Pokazuje, że ludzkim życiem kierują tylko i wyłącznie podejmowane przez człowieka wybory, a nie przeznaczenie, czy inne bzdury.
Zaloguj się aby dodawać posty. Nie masz konta? Zarejestruj się za darmo!