Co zniszczy każdy związek i co uratuje prawie każdy związek. - str 4/5

Dodano na Hydepark przez AlexAthame, 94 postów, ostatni post 23 marca

  • AlexAthame
    · 13 marca

    Powodem tych dwóch pytań jest opowiadanie Elorence pod tytułem ,,Za mało". Od razu proszę o wasze poważne odpowiedzi. Pytanie nie jest skierowane tylko do fanów Elorence. Nie chcę od razu pisać co ja myślę. Oczywiście miłość jest ważna. Oczywiście uczciwość i jej brak ma znaczenie. Sam znam odpowiedź na te dwa pytania, ale interesują mnie wasze opinnie. Jak zobaczę aktywność, to obiecuję napisać swoją odpowiedź. Poczekam na pięć odpowiedzi. Byłoby miło, gdybyście swoje odpowiedzi rozwinęli. Jeżeli uważacie, że jest więcej niż jedna rzecz spełniająca wymagania pytań, proszę też to napisać.

  • MEM
    · 20 marca

    MrHyde

    MrHyde: No właśnie. To jest ta amnezja ludzkości. O jakichś Pawłach Saulach słyszeli, a o Hermogenesie nie. Masakra.

    Następny dziś desperuje... :)

    Jestem pewna, że ludzkość o Hermogenesie pamięta, tylko niektóre jednostki nie bardzo. ;) W końcu człowiek nie komputer.

    Zresztą, znasz ten dowcip?  

    Polonistka w szkole do Jasia:
    – Jasiu znasz Mickiewicza, Sienkiewicza i Makuszyńskiego?
    – Nie – odpowiedział Jasio, a po chwili zapytał. – A czy pani zna Łysego, Grubego lub Zenka?
    – Nie...
    – To co mnie pani straszy swoją bandą?!  
    ;)

    To wydusisz z siebie, dlaczego to zbrodnia nie znać Hermogenesa? ;)

  • MrHyde
    · 20 marca

    @MEM 2Tm1.15: [mówi Paweł] "Wiesz o tym, że odwrócili się ode mnie wszyscy ci, którzy są w Azji, do których należą Figelos i Hermogenes".

    Tertullian machnął cały traktacik przeciw niemu: Adversus Hermogenem. Jeszcze wcześniej Theophilus z Antiochii i Clemens z Aleksandrii zwalczali jako haretyka.  

    Żeby było ciekawie, Tertulian zaczyna wykład mniej więcej tak:  
    Herezja to odstępstwo od prawdziwej wykładni wiary (Watykan używa terminu "nauka wiary";), tzn. prawdziwa wykładnia była najpierw, fałszywa potem. Ale wykładnia Hermogenesa jest absolutnie wyjątkowo nowa!  
    Czyli teologia Hermogenesa jest starsza od tej, którą tworzył Tertulian i in. tzw. ojcowie kościoła (katolickiego/ortodoksyjnego) ;) A ty nawet nie słyszałaś! O bogowie!

  • MrHyde
    · 20 marca

    @MEM: Następny dziś desperuje...  
    To wydusisz z siebie, dlaczego to zbrodnia nie znać Hermogenesa?

    Już wyduszone ;) Zwłaszcza w kontekście Tekli to zbrodnia nad zbrodnie, bo cud z lwicą i ludożerczymi fokami wymyślił nie kto inny jak rzeczony Hermogenes z Tarsu ;)

  • MEM
    · 20 marca

    MrHyde

    MrHyde: A ty nawet nie słyszałaś! O bogowie!

    No co chcesz, ja wyznaję ateizm. ;) W dodatku "niewojujący", czyli odpada mi też motywacja lepszej znajomości danej religii po to, żeby dzięki temu móc zapędzać w kozi róg wierzących. :) Stąd orientuję się w temacie dość powierzchownie.  

    MrHyde

    MrHyde: Już wyduszone

    Dzięki. :)

  • MrHyde
    · 20 marca

    @MEM w kozi róg zapędzają się sami. ;)

  • AlexAthame
    · 20 marca

    Jak tak dalej pójdzie to dyskusja przejdzie o rozważanie czy demoniczny rząd PiS postępuje słusznie w kwestii aborcji. Bo aborcja może wpłynąć na związek. Chyba się z tym zgodzicie. Mowię do Mądrusi Martusì i pana Jackala. Zawsze nasuwa mi się pytanie czy Pan mr Hyde jest zawsze mr Hyde czy czasem mr Jackalem? Tak sobie ogólnie poczytałem co tam napisaliście. Kiedy rozmawiamy o tzw teologi, to musimy usystematyzować bazę. Czy to mają być doktryny KK czy z Biblii, bo są sprzeczne. Niestety większość katolików tego nie wie. Czy Anioł śmierć i Śmierć to to samo? Zgodnie ze słowami Jezusa po śmierci nikt nie będzie się z nikim żenił. Co do trwania małżeństwa? Będzie inaczej. Nie będzie seksu w takiej formie jak teraz. W opowiadaniu To, co jest we krwi napisałem, że Are(Bóg) zmieniła imię swojej umiłowanej duszy Rasy-Gersy na Athame. Stąd mój login. Athame wedlug Are znaczy Ta, która kochała się z Bogiem. Are zaznaczyła od razu , że kochanie się w bożym rozumieniu jest czymś innym niż ludzkie zrozumienie. W rzeczywistości Athame to nazwa mistycznego noża używanego przez szamanów do oddzielenia pierwiastka duchowego od cielesnego. Wówczas, kiedy pisałem opowiadanie, tego nie wiedziałem. Biblia nie mówi, że dusza jest nieśmiertelna. Wręcz przeciwnie. Mówi, że dusza ktora grzeszy, umrze. Biblia mówi, że człowiek jest duszą, a nie że ją ma. Doktryna o nieśmiertelności duszy pochodzi z hinduizmu, podobnie jak składanie rąķ. Oczywiście idea reinkarnacji również pochodzi z hinduizmu.Idea czyśćca pochodzi również z hinduizmu.Powiedziałbym, że doktryny KK pochodzą więcej z hinduizmu niz Biblii. Oczywiście katolicy będą się zapierać rękami i nogami, że tak nie jest, ale wystarczy poczytać  księgi Vedyjskie, by to zobaczyć, że tak jest.

  • AlexAthame
    · 20 marca

    MEM

    MEM: MrHyde: A ty nawet nie słyszałaś! O bogowie!No co chcesz, ja wyznaję ateizm.  W dodatku "niewojujący", czyli odpada mi też motywacja lepszej znajomości danej religii po to, żeby dzięki temu móc zapędzać w kozi róg wierzących.  Stąd orientuję się w temacie dość powierzchownie.  Dzięki.

    Czy to nie jest zbrodnia dla ateisty pisać, bogowie? :smiech2:

  • MrHyde
    · 20 marca

    AlexAthame

    AlexAthame: Jmusimy usystematyzować bazę. Czy to mają być doktryny KK czy z Biblii, bo są sprzeczne.

    Usystematyzujmy. ;) Jak dla mnie, możesz wybrać dowolną Biblię spośród wszystkich dostępnych na rynku. Albo wszystkie na raz. :)

  • MrHyde
    · 20 marca

    @MEM

    AlexAthame

    AlexAthame: Biblia nie mówi, że dusza jest nieśmiertelna. Wręcz przeciwnie. Mówi, że dusza ktora grzeszy, umrze.

    Widzisz? Coś tam jednak wiedziałem ;)

  • AlexAthame
    · 20 marca

    [quote=MrHyde]AlexAthame: Jmusimy usystematyzować bazę. Czy to mają być doktryny KK czy z Biblii, bo są sprzeczne. Usystematyzujmy.  Jak dla mnie, możesz wybrać dowolną Biblię spośród wszystkich dostępnych na rynku. Albo wszystkie na raz.

  • MrHyde
    · 20 marca

    AlexAthame

    AlexAthame: Czy to nie jest zbrodnia dla ateisty pisać, bogowie?

    Jest.  
    Ale czy ja jestem ateistą? ;)  
    Czy każdy nie-teista jest ateistą, a nie-ateista teistą?  
    Aleksie, już to wałkowaliśmy. Ja tylko nie wierzę. ;)

  • AlexAthame
    · 20 marca

    Cos tam źle weszlo.Skopiowalo Twoją wypowiedź. Mnie chodziło generalnie o różn8ce ze Słowa Bożego  i doktryny KK. W kosciele czytaja z tej księgi. Ta księga mowi ze jak jedna litere zmienisz to zostanie Ci odebrane prawo do życia w raju*. A oni zmienili prawie wszystko.Dlatego podkreslam ze to wyjątkowo demonistyczna organizacja.
    *Dokladnie chodzi o dostęp do owocow z drzewa Życia.

  • MrHyde
    · 20 marca

    AlexAthame

    AlexAthame: Ta księga mowi ze jak jedna litere zmienisz to zostanie Ci odebrane prawo do życia w raju*. Dokladnie chodzi o dostęp do owocow z drzewa Życia.

    1. Gdzie jest ten zapis?
    2. Skoro oni pozmieniali prawie wszystko, to skąd wiesz, jak wyglądało Słowo Boże? Masz dostęp do oryginału?

  • AlexAthame
    · 20 marca

    Nie, ale czytaja z tego w ktorym to jest napisane.Ksiega objawienia, chyba ostatni rozdzial. Tez masz racje.Moze sie okazac ze wszystko jest troche inaczej. PiS łamie konstytucje i nic im nikt nie robi...na razie. Ale logicznie to powinni czytac z ambony z katechizmu i by bylo w porządku Skoro czytaja z Bibli i jeszcze mowią O to Slowo Boże i zmienili, to są hipokrytami. Brrry. :pissed:

  • MrHyde
    · 20 marca

    co mówią?

  • MEM
    · 20 marca

    AlexAthame

    AlexAthame: Jak tak dalej pójdzie to dyskusja przejdzie o rozważanie czy demoniczny rząd PiS postępuje słusznie w kwestii aborcji. Bo aborcja może wpłynąć na związek. Chyba się z tym zgodzicie.

      

    Może wpłynąć. Jak wiele innych rzeczy.  

    AlexAthame

    AlexAthame: Zgodnie ze słowami Jezusa po śmierci nikt nie będzie się z nikim żenił.

    No to wyjaśnione. :)

    AlexAthame

    AlexAthame: Biblia nie mówi, że dusza jest nieśmiertelna. Wręcz przeciwnie. Mówi, że dusza ktora grzeszy, umrze.

    No ale przecież w sumie to wszyscy grzeszymy, bo nie ma na świecie chodzących ideałów. Czyli co? Biorąc to stwierdzenie o śmierci grzesznych dusz "zero-jedynkowo", to wszystkie dusze umrą? W takim razie, jaki jest sens wiary w Boga, skoro wierni przecież liczą na życie wieczne duszy po śmierci w zamian za swą wiarę i postępowanie zgodnie z jej naukami, a z tego, co napisałeś, ewidentnie wynika, że nikt z nich się nie kwalifikuje i się nie załapie na to "życie po życiu"?

    AlexAthame

    AlexAthame: Doktryna o nieśmiertelności duszy pochodzi z hinduizmu, podobnie jak składanie rąķ. Oczywiście idea reinkarnacji również pochodzi z hinduizmu.Idea czyśćca pochodzi również z hinduizmu.Powiedziałbym, że doktryny KK pochodzą więcej z hinduizmu niz Biblii.

    Tak. Wspominałeś już kiedyś o tym. Wiele religii czerpie z innych. To poniekąd dowód na to, że wymyślił je człowiek.  

    BTW, duszę chyba jednak też wymyślił. Bo nawet ona musi mieć jakąś fizyczność (już samo to, że dusza może umrzeć, na to wskazuje, no bo wtedy przestanie istnieć, a żeby coś przestało istnieć, to najpierw musi istnieć, czyli musi mieć jakąś fizyczną formę, odróżniającą ją od "niebytu" ), a przecież nikt jej do tej pory nie "odkrył" (w sensie: udowodnił, opisał zgodnie z naukowymi zasadami).

    AlexAthame

    AlexAthame: Mnie chodziło generalnie o różn8ce ze Słowa Bożego i doktryny KK. W kosciele czytaja z tej księgi. Ta księga mowi ze jak jedna litere zmienisz to zostanie Ci odebrane prawo do życia w raju*. A oni zmienili prawie wszystko.

      

    No dobrze, ale przecież także i Ty (jak i praktycznie cała reszta świata) nie masz dostępu do oryginalnej "Biblii", tylko do tej zmienionej, nie? Więc czemu nie zakładasz, że to, co napisane w dostępnej Ci kopii, nie jest tym prawdziwym Słowem, tylko – o ile zrozumiałam – na niej się w swych wierzeniach opierasz?

  • MEM
    · 20 marca

    MrHyde

    MrHyde: w kozi róg zapędzają się sami.

    Najczęściej. :) Przynajmniej z takiego "zdroworozsądkowego" punktu widzenia.

    MrHyde

    MrHyde: Widzisz? Coś tam jednak wiedziałem

    Widzę, widzę. :)  

    MrHyde

    MrHyde: Ale czy ja jestem ateistą? (...) Ja tylko nie wierzę.

    Czyli nie wierzysz ale nie zaprzeczasz istnieniu Boga (dowolnego)?  
    W sumie to by było bardzo naukowe podejście.
    Choć złośliwi mogliby powiedzieć, że Bogu świeczkę a diabłu ogarek. ;)

  • AlexAthame
    · 21 marca

    MEM

    MEM: AlexAthame: Jak tak dalej pójdzie to dyskusja przejdzie o rozważanie czy demoniczny rząd PiS postępuje słusznie w kwestii aborcji. Bo aborcja może wpłynąć na związek. Chyba się z tym zgodzicie.  
      
    Może wpłynąć. Jak wiele innych rzeczy.  AlexAthame: Zgodnie ze słowami Jezusa po śmierci nikt nie będzie się z nikim żenił.No to wyjaśnione.  AlexAthame: Biblia nie mówi, że dusza jest nieśmiertelna. Wręcz przeciwnie. Mówi, że dusza ktora grzeszy, umrze.No ale przecież w sumie to wszyscy grzeszymy, bo nie ma na świecie chodzących ideałów. Czyli co? Biorąc to stwierdzenie o śmierci grzesznych dusz "zero-jedynkowo", to wszystkie dusze umrą? W takim razie, jaki jest sens wiary w Boga, skoro wierni przecież liczą na życie wieczne duszy po śmierci w zamian za swą wiarę i postępowanie zgodnie z jej naukami, a z tego, co napisałeś, ewidentnie wynika, że nikt z nich się nie kwalifikuje i się nie załapie na to "życie po życiu"? AlexAthame: Doktryna o nieśmiertelności duszy pochodzi z hinduizmu, podobnie jak składanie rąķ. Oczywiście idea reinkarnacji również pochodzi z hinduizmu.Idea czyśćca pochodzi również z hinduizmu.Powiedziałbym, że doktryny KK pochodzą więcej z hinduizmu niz Biblii.Tak. Wspominałeś już kiedyś o tym. Wiele religii czerpie z innych. To poniekąd dowód na to, że wymyślił je człowiek.  
      
    BTW, duszę chyba jednak też wymyślił. Bo nawet ona musi mieć jakąś fizyczność (już samo to, że dusza może umrzeć, na to wskazuje, no bo wtedy przestanie istnieć, a żeby coś przestało istnieć, to najpierw musi istnieć, czyli musi mieć jakąś fizyczną formę, odróżniającą ją od "niebytu" ), a przecież nikt jej do tej pory nie "odkrył" (w sensie: udowodnił, opisał zgodnie z naukowymi zasadami). AlexAthame: Mnie chodziło generalnie o różn8ce ze Słowa Bożego i doktryny KK. W kosciele czytaja z tej księgi. Ta księga mowi ze jak jedna litere zmienisz to zostanie Ci odebrane prawo do życia w raju*. A oni zmienili prawie wszystko.  
      
    No dobrze, ale przecież także i Ty (jak i praktycznie cała reszta świata) nie masz dostępu do oryginalnej "Biblii", tylko do tej zmienionej, nie? Więc czemu nie zakładasz, że to, co napisane w dostępnej Ci kopii, nie jest tym prawdziwym Słowem, tylko – o ile zrozumiałam – na niej się w swych wierzeniach opierasz?

    To juz napisałem Piotrowi.Masz książkę zwaną Pismam Świętym.Ksiądz na ambonie czyta z niej kawalek i mowi: O to Slowo Boze.W tej książce w ostniej księdze ostatnim rozdziale 21 rozdxiale Objawienia werset 18 i 19 (prawie na końcu bo ostatni jest21) jest napisane.Jezeli by ktos cos dolozył do slow tej księgi to Bog mu dołozy plag opisanych w tej ksiedze a kakby coś ująl to Bog mu odejmie jego udzial w drzewie życia. Czyli nie mozna zmieniac, tak?A KK zmienił.Nie slowo ale cale dogmaty.O to mi chodzi.A wiesz dlaczego? Bo KK sadzi ze ma prawo.A w tej księdze n8e j3st to napisane.Oni kłamią.Weź spowiedź.Bóg mowi w starym testamencie.Tylko Ja ze względu na Moje Swięte Imię mogę odpuszczac grzechy.A co robi kościół?Ktos idzie mowi swoje grzechy a ksiadz mowi.Odpuszczam Ci twoje grzechy a na pokute odmów 4 raxy Zdrowas Mario.Kpina.A ludzie w to wierzą.To jest gorsze niz wierzyć w pandemię.Dużo gorzej.

  • MrHyde
    · 21 marca

    MEM

    MEM: Najczęściej.  Przynajmniej z takiego "zdroworozsądkowego" punktu widzenia. Widzę, widzę.   Czyli nie wierzysz ale nie zaprzeczasz istnieniu Boga (dowolnego)?  
    W sumie to by było bardzo naukowe podejście.  
    Choć złośliwi mogliby powiedzieć, że Bogu świeczkę a diabłu ogarek.

    Niektórzy to nazywają agnostycyzmem. Gnosis = wiedza, poznanie. Gnostyk = ten, co wie. Agnostyk = ten, co nie wie. Nie wiem nic o bytach boskich, więc agnozuję. Coś takiego. ;)

  • MEM
    · 21 marca

    AlexAthame

    AlexAthame: Masz książkę zwaną Pismam Świętym.Ksiądz na ambonie czyta z niej kawalek i mowi: O to Slowo Boze.W tej książce w ostniej księdze ostatnim rozdziale 21 rozdxiale Objawienia werset 18 i 19 (prawie na końcu bo ostatni jest21) jest napisane.Jezeli by ktos cos dolozył do slow tej księgi to Bog mu dołozy plag opisanych w tej ksiedze a kakby coś ująl to Bog mu odejmie jego udzial w drzewie życia. Czyli nie mozna zmieniac, tak?A KK zmienił.

    To wiem, ale nie o to Cię pytałam. :) Tylko pytałam o to, że czemu nie zakładasz, że to, co napisane w tej książce zwanej Pismem Świętym – wszystko, a nie tylko ten fragment o karze za zmiany dokonane w "Biblii" – jest właśnie fałszywe (zmienione, i przez to nieprawdziwe), tylko się na niej opierasz w swej wierze.

    AlexAthame

    AlexAthame: Oni kłamią.

    Oczywiście, że kłamią. Pytanie tylko, czy tylko oni kłamią, czy całość wszystkich ludzkich wierzeń Boga/w inne bóstwa, również jest nieprawdziwa. Bo jeśli nieprawdą byłoby istnienie Boga i całość wiary, to w sumie co to za różnica, czy i oni też kłamią czy nie – to by było już tylko dodatkowe kłamstwo w całej piramidzie kłamstw.

    AlexAthame

    AlexAthame: Weź spowiedź.Bóg mowi w starym testamencie.Tylko Ja ze względu na Moje Swięte Imię mogę odpuszczac grzechy.A co robi kościół?Ktos idzie mowi swoje grzechy a ksiadz mowi.Odpuszczam Ci twoje grzechy a na pokute odmów 4 raxy Zdrowas Mario.Kpina.A ludzie w to wierzą.

    Ale wiesz, z takiego "zdroworozsądkowego" punktu widzenia to ma sens. Podwójny.

    Po pierwsze, jeśli założyć, że religię/wiarę wymyślili ludzie na własne potrzeby, to mogli też wymyślić jej element, jakim jest spowiedź. A skoro by to była kolejna cegiełka w całej tej piramidzie wymysłów, to w sumie żadnego problemu nie ma, że to w takiej formie istnieje, bo co najwyżej kłóci się z resztą również wymyślonych rzeczy. Wiesz, na ogół nie ma się pretensji do bajki czy legendy, że ma ona nieścisłości. I w takim wypadku można by to potraktować tak samo. Problem mają z tym dopiero ci ludzie, którzy autentycznie w to wierzą.

    Po drugie zaś, spowiedź ma pewne znaczenie terapeutyczne. Jak się człowiek wygada, to mu choć na chwilę ulży. A na dokładkę, jako że chrześcijanie są wychowani w przeświadczeniu, że są grzeszni i że spowiedź jest potrzebna, to tak uwarunkowywani od dziecka, odczuwają psychiczną potrzebę jej przeprowadzania. Trochę jak z nerwicą natręctw – muszą zaspokoić swoją potrzebę zrobienia czegoś, inaczej świadomość, że tego nie zrobili, ich dręczy. Podsumowawszy: generalnie spowiedź dobrze robi na psychikę. Być może dzięki niej jest mniej ludzi z problemami psychicznymi, co wszystkim wychodzi na dobre, nawet jeśli koniec końców opiera się to na kłamstwie, o którym wspominasz.

    AlexAthame

    AlexAthame: To jest gorsze niz wierzyć w pandemię.

    Nadal nie wierzysz w pandemię? :)  

    BTW, wspomniałeś w jednym z postów w tym temacie, że Cię "już nic nie dziwi". I tak sobie myślę, że się w tym wypadku mylisz, bo jak już za te parę miesięcy zaraza wygaśnie i się skończą lockdowny, maseczki itp., to to Cię jednak zaskoczy. ;)

Zaloguj się aby dodać post. Nie masz konta? Załóż darmowe konto