Krzywa dzbanowa czyli socjotechnika w natarciu

polityka : Krzywa dzbanowa czyli socjotechnika w natarciu

"Dane nie kłamią. Proszę spojrzeć na wykres. Wygrywamy z epidemią! Liczba zakażeń spada!", mówi główny epidemagog kraju. Cel: w Boże Narodzenie naród ma myśleć o makowcu i wódce, a nie o indolencji rządu, wypierpisie z EU i pałkowaniu kobiet przez reżimową policję, optymistycznie ma być przy świątecznym stole. A cel wyznacza środki.

1 komentarz

 
  • merlin

    Optymistycznie już raz było przed wyborami i teraz mamy tego skutki. Optymizm to jednak śliska sprawa, coś na ten temat może powiedzieć Szumowski.
    Poślizgnął się na nim. Ciekawe czy po zmianie władzy, nowe badania jego zdrowia nie stwierdzą jakiejś poważnej kontuzji. :)

  • MrHyde

    @merlin Optymizm jest dobry, o ile nie opiera się na kłamstwie. Przyglądam się temu wykresowi (świeżutka bułeczka rządu) i wykresowi przedstawiającemu dokładnie te same dane w Johns Hopkins Uni. Patrzę na punkcik z 24.11.2020 i co widzę? Różnicę widzę. Tu 10000 zliczeń (lokalne minimum), tam 32700 zliczeń. Prawdopodobnie tego dnia rząd przyznał się do słynnych zgubionych 22000 potwierdzonych zakażeń, więc może zgubione przypadki są uwzględnione w inny sposób, mniej spektakularny, i nie ma się o co czepiać. Ale cały przebieg "2 fali" (zielone punkty opisane jako "rzeczywisty przebieg";) wygląda jak idealna krzywa Gaussa, podczas gdy w rzeczywistości taki symetryczny obraz jest znikomo mało prawdopodobny - spodziewać się można raczej szybszego narastania z lewej strony i wolniejszego wygasania z prawej strony wykresu. Pan Mateusz ps. Powerpoint nawet kłamać wykresikami słabo umie. Ale finansista i bankowiec z niego wielki, pełną gębą - große Schnauze. ;)