Listonosz

Pan Henio wieloletni listonosz odchodził na emeryturę, wszyscy jego klienci postanowili zrobić mu jakąś niespodziankę na pożegnanie.
Ale sytuacja w jednym z mieszkań wprowadziła do w wielki zdumienie wprost szok, otóż gdy tylko wszedł, wprost rzuciła się na niego „rycząca czterdziestka” w bardzo seksownej koszulce, zerżnęła go wręcz, później zaprosiła na kawę a w drzwiach na pożegnanie wręczyła mu dwadzieścia złotych.
- Pani Asiu co to wszystko znaczy - pyta osłupiały Henio,
- jak się dowiedziałam że odchodzi Pan na emeryturę i wszyscy coś dla Pana przygotowują, poprosiłam męża by mi coś doradził, no i doradził mi: „pierdol go i daj mu dwie dychy”, na a kawa to już mój pomysł!

716 czyt.
100%495
pieszczoch45

pieszczoch45 dodał dowcip do kategorii inne.

5 komentarzy

 
  • enklawa25

    enklawa25 · 3 maja

  • Margerita

    Margerita · 2 maja

          
    nie mogę ze śmiechu

  • nanoc

    nanoc · 20 kwietnia

    A gdzie są takie ryczące czterdziestki  

  • enklawa25

    enklawa25 · 13 kwietnia

  • Pani123

    Pani123 · 5 kwietnia

    Nie ma to jak chłop coś doradzi