Humor > Wierszyki > Tęsknota > Otwieram oczy, rozglądam się, nie ma Cię i...

Wierszyk tęsknota - 4743

Otwieram oczy, rozglądam się, nie ma Cię i nagle to ukłucie serca.
Chodzę ulicami, szukam Cię wciąż Cię nie ma.
Kładę się i dla pewności patrzę może gdzieś jesteś, ale nie ma Cię.
Kolejny dzień zakończył się tym samym samotnością i tęsknotą.
To nic może jutro będziesz... o jesteś!
Nie to tylko Twój obraz wyryty w moim sercu.

456 czytań
60% 5

Wierszyk dodany 3 lata temu przez she, do kategorii tęsknota

Komentarze

500
Polub nas