Erotyczne
Chcę by moje ciało drżało
od twych pieszczot gorących.
Chcę kochać się z Tobą
trochę bardziej namiętnie.
Chcę być twym ramieniem
które trwa przepełnione siłą.
Chcę być twym dotykiem
tym lekkim, a jakże gorącym.
Chcę byś był we mnie
cały sobą, a mną przepełniony.
Chcę... Chcę być Tobą,
Ty mną - jedność.
Ciał i dusz, aby świat
cały poznał naszą namiętność.Dreszcz przeszywa co raz mocniej,
dreszcz uniesień, dreszcz, emocje.
Każdy dotyk Twój, muśnięcie,
ściska umysł, ściska serce.
Zapach Twój, Twa skóra, ręce
oczy Twoje, włosy piękne.
Serce bije co raz prędzej,
krzyczy, wyje w piersi jędrnej.
Dłoni Twojej wtem szukanie,
rozpaczliwe, pożądanie.
Ciała dwa już w cieniu, jasno,
wszystkie gwiazdy lekko gasną.
Gra Twa z moją rozpoczęta,
gra ekstazy, gra spełnienia.
I w tym wszystkim, najpiękniejsze,
prócz gry, mocno miłość grzeje.Stoję przed Tobą
- jestem naga okryta letnim wiatrem.
Ten wiatr muska mnie lekko po skórze
aż przechodzi mnie dreszcz.
Wołam Cie do siebie
- lecz Ty stoisz wpatrzony w moja nagość.
Nagle podchodzisz
- obejmujesz mnie tak mocno.
Powoli przesuwasz swe dłonie po mym karku,
całujesz tak mocno.
Ja oddaje każdy twój pocałunek i dotyk
wtem ogarnia nas ogromne ciepło
dookoła wszystko nabiera jasnych barw.
kolory mienia się w jeziorze Twoich oczu.
można w nich wyczytać
- że to Twe spełnione pragnienie.
Spełniło się i masz to czego chciałeś
- miłosne uniesienie.TWOJE DŁONIE
Wyciągnij dłoń Swą silna i smukłą
dłoń pełną nabożnych pocałunków
Wyciągnij dłoń Swoją w kierunku mojej twarzy
i zedrzyj z niej bez litości maskę wstydliwości
Wyciągnij dłoń Swą silną i smukłą
w kierunku mojej duszy
zadając ból
Otwórz wnętrze mego ciała
Dla Siebie
Wyciągnij dłoń Swą silna i pełna ciepła
i zmaż z mych oczu niepewności łzawej ślad
Zadając rany
zmuś dłonie zamknięte do pieszczot cierpliwych
Wyciągnij dłoń Swoja drogą
i otwórz wnętrze Mego sercaBezdomni
z niespełnioną pieszczotą,
wśród obojętnych ludzi,
biedniejsi o ławkę pod zielonym drzewem,
którą zabrał mróz,
płonącymi oczami mówimy sobie rzeczy
nieogarnięte słowem ....
Nurzam się w mowie Twych oczu jak trzmiel
kosmaty we wrzosie...
Czuję, jak płoną wargi i spragnione palce rak
Miłych szukają ...
jak bezwolnieje ciało i nie broni oczom Twoim
rozbierać sukien, które dzielą...
Tulisz mnie naga kasztanami źrenic...
Nie zasłaniaj oczu-prosisz!!!
Lecz oczy Moje rozpalone pieszczotą
są jak płomienie ...
Jeżeli ich nie zasłonie, podpale tych ludzi obojętnych....Stoisz przede mną naga w blasku dogasających świec,
nie, nie spuszczaj powiek chcę widzieć w twych oczach ten wstydliwy lęk.
Nie drżyj ma droga, przecież dobrze wiesz...
Chodź.
Zachłannym spojrzeniem zmyję twój wstyd,
dłońmi pokryję brzemienne milczenie,
wpiję usta by zabrać z nich drżenie.
Potem dłońmi jak wąż oplotę twe ciało
W świat rozkoszy zabiorę Cię całą.
Chodź...
Spełnienie w lekkich ruchach ciał.
Objąłem Cię całą wciąż mało.... mało...
Stłumiony krzyk...
Przyśpieszony rytm...
Bicie serc
i ciepło ogarniające całą duszę mą.
Chodź...
W mroku zgasłej świecy
Widzę Cię wciąż.Nazywaj mnie kotkiem a wyliżę Ci stopy
Tak w ogóle to uwielbiam cię kochać
do bólu ciągnąć rozwichrzone włosy
Lubię też gryźć
widzieć jak ramiona zwinne
wiją się uciesznie w bólu warkoczyki
i jeszcze i jeszcze splątane oddechem
z ciała instrumentu
skocznej chcą muzyki aż się nie wypełnią
po brzegi po całość po nagość spętaną
w dziką wzroku narośl
Smakiem się upoję i poznam cię smakiem
zadam podniebieniu
wreszcie je zachwycę
i nim światu oddam spiję każdą chwilę.Chodź.
Zabiorę Cię na łąkę naszego spełnienia
Jestem spóźnionym motylem,
Kolorowym jak Twoja sukienka
Przysiadłem tylko na chwile,
na płatkach Twego ciała
Upojony ciepłem Twej skóry napiętej
jak struny w skrzypcach świerszcza
Rozchyl swe usta
jak kwiat rozchyla płatki
Pozwól musnąć je skrzydłami
Otwórz
Otwórz ..
Swe wnętrze i pozwól dotknąć.
dotrzeć do słodkiego nektaru
Niech rozkwitnie Twe ciało
Jam Twój motyl spóźniony
Tyś kwiat mój upragniony
Dlatego wciąż nam siebie
tak mało. i mało.