Wierszyk alkoholowy - 2757
Już nie przejmuj się rodaku. Nie przeklinaj doli swej. Czas przystąpić do ataku. Koniec bracie passy złej ! Odtąd żarcia, pełna micha. Zaczniesz życie od zarodka. Już nie spojrzysz do kielicha. Jutro puszczasz TO-TO lotka! A gdy będziesz już bogaty... Ale o tym - cicho- sza! Teraz zbieraj stare szmaty, Znoś do skupu co się da! Pilnuj dobrze swego łupu, Później będziesz swoje brał Zaiwaniaj znim do skupu, No bo za co będziesz chlał?!
592 czytań
Wierszyk dodany 4 lata temu przez Jack, do kategorii alkoholowy