Moje

Zjednoczenie. I

Rok osiemset czterdziesty dziewiąty, ostatnia forteca Nentus. Żołnierze ogarnięci bitewnym szałem wpadli do obszernej komnaty z ogromnym łóżkiem po środku. Bogactwo tego pomieszczenia wręcz biło po oczach, choć nie to teraz zajmowało żołdaków. Przy monstrualnych rozmiarów łóżku klęczała drobna kobieta, która przytulała niemowlaka do piersi. Ci, którzy nie byli zajęci rabowaniem klejn...

Dead Echo. 10

Gdy szliśmy, cały czas zauważałem leżących pod ścianami ludzi. Kobiety z dziećmi, starcy. Może jest więcej ocalonych ludzi? Mam nadzieję. Wieść szybko się rozniosła. Niektórzy wstawali, rzucali w Sarrano błotem lub gównem. Mnie poklepywali po plecach. Byłem wśród samych swoich. W końcu stanęliśmy przed drzwiami. Weszliśmy do środka, a jeden z gliniarzy podstawił krzesło. Usadzili generał...

Mistrz Areny. 8 - koniec.

Doczłapaliśmy do obozowiska. Beris i Lock zatargali cielsko gryfa razem z nami, a potem zabrali się do wycinania skóry, pazurów i kłów. Mnie znów związali. Suchość w gardle nie dawała mi spokoju. Lock w końcu poluźnił więzy i podrzucił mi garść owoców i trochę wody. Dziwne był to, że się nie odzywał. Bardziej nurtowało mnie natomiast, co oni zamierzają ze mną zrobić. -Beris. - rzekł D...