Moje

Take me home (Rozdział 2.)

Od fatalnego wydarzenia minął tydzień. Siedem beznadziejnych dni, podczas których usiłowałam znaleźć sobie jakiekolwiek zajęcie. Wizytówka, którą otrzymałam od mężczyzny biorącego udział w całej katastrofie, nadal leżała na szafce w pokoju. Jak co dzień wstałam dosyć wcześnie, żeby udać się na poranne bieganie. Ubrałam się i wyszłam z domu zakładając słuchawki. Włączyłam swój ulubiony ...