Moje

Zastępstwo XI

Oparta o poręcz balustrady otaczającej taras, obserwowałam jak Adam, otwiera przed Ewką drzwi auta i sam zajmuje miejsce za kierownicą. Po zachowaniu Ewki widać było, że udało się jej, dopiąć swego, jej zadowolona minka, spojrzenia, jakimi co jakiś czas obrzucała Adama, wyraźnie świadczyły, że coś między nimi zaszło. I te odgłosy, dochodzące w nocy do moich uszu, powodując, że miałam o...

Zdrada IX

Krajobraz za oknem zmieniał się w miarę przebytych kilometrów. Widać było, że wjechaliśmy w krainę jezior. Coraz częściej po prawej albo lewej stronie szosy widać było szerokie tafle wody. -Do diabła musimy się zatrzymać, z zamyślenia wyrwał mnie głos Anki. -Teraz? Tutaj byłam kompletnie zdezorientowana, widząc za oknem pojazdu kompletne pustkowie. -Nie, zaprzeczyła nie tutaj. -W m...

Merlin Populizm i Szalbierstwo

Wczoraj wieczorem byliśmy świadkami niebywałego od momentu zmiany ustrojowej zdarzenia. Zdarzenia, które odsłoniło prawdziwą twarz rządzącej obecnie grupy. Grupy, którą można, nazwać używając jej słownictwa, grupą frustratów pod przywództwem małego, śmiesznego zakompleksionego człowieczka. Gdyby nie to, że jego działania tworzą wizerunek Polski na zewnątrz, mają wpływ na życie milionó...

Kamienicznik XLIX

Tak burdel to było właściwe określenie na to, co się ostatnio działo. Przybytek, którego ja byłem chyba jedynym klientem, no i jego pensjonariuszki, Wanda, Maryśka, Zośka może jeszcze Kamila i Agnieszka. Chociaż nie, Kamila i Agnieszka to takie wolontariuszki od przypadku do przypadku. A właśnie co się dzieje z Kamilką?, przypomniałem sobie słowa Maryśki, że ten uroczy rudzielec podko...

Sprzysiężenie Trojga (Po latach) koniec

Przez chwilę zastanawiałem się, czy matka, przepraszam Irena, się nie przejęzyczyła. Ja gościa, tutaj?. Po wyjeździe na studia praktycznie wszelkie kontakty z wcześniejszymi znajomymi się urwały, pomijając oczywiście naszą trójkę. Chyba się przejęzyczyła, wzruszyłem w końcu ramionami, zresztą zobaczę później, kto to zacz. Sprawdziłem lodówkę, było jeszcze sporo zapasów z poprzednich z...

Zemsta Krzysztofa (Nareszcie koniec)

Podeszli oboje do mojego stolika. Wstałem i odsunąłem jej krzesło. Spojrzała zdziwiona, widocznie już dawno nikt nie traktował jej z grzecznością. To może i lepiej, nie będzie miała żadnych oporów, pomyślałem. I co przyniosłeś spojrzałem na Romusia. Tak szefie mam, wyciągnął rękę z foliową torebeczką na dnie której widać było kryształki jakiegoś proszku. Co to jest? To lepsze niż ...

Niespodzianka XXV (ciąg dalszy inicjacji Basia II)

Powoli starając się nie obudzić śpiących słodko dziewcząt, usiłowałem wyśliznąć się spod kołdry, Niestety nie udało się gdzie idziesz usłyszałem szept Elżbiety. Do łazienki, natura wzywa, przy okazji umyję się i zrobię śniadanie. Poczekaj pójdę z Tobą. Powolutku nie budząc śpiącej Barbary wyszliśmy oboje z pokoju. Umyć ci plecy?, tak. Jak myślisz, przeszła jej chęć na wyprowadzkę, widać ...

Inicjacja IV

Mamo już jesteśmy usłyszałam głos Mariusza, chłopcy chodźcie tutaj do pokoju powiedziała Krystyna, za chwilę w pokoju zjawiła się cała trójka o Ela uśmiechnął się Damian, jak ty mówisz, jaka Ela obruszyła się Zuza, daj spokój sama im mówiłam, żeby jak jesteśmy sami mówili do nas po imieniu uspokoiłam Zuzę, chyba, że tak odpowiedziała. No chłopcy przywitajcie się z Elą, umyjcie ręce i sia...