Moje

Dwa światy cz. 81

~~~ W spokoju było jej dane spędzić zaledwie godzinę. Po tym czasie, zdawało jej się, że słyszy dzwonek do drzwi. Zdjęła słuchawki i wytężyła słuch. Tak, to była na pewno ta melodia, którą oznajmiała, że ktoś chce się dostać do środka. Zaklęła pod nosem i niechętnie poszła otworzyć. Przez moment stała jak rażona piorunem. Nie była w stanie wydać z siebie żadnego dźwięku, ani ...