Moje

Ziemia z popiołów III: Rozdział 09 - Udawany przyjaciel

Upał i wilgotność były nie do wytrzymania. Karabin zdawał się cięższy, niż był w rzeczywistości, ciągnął ku ziemi. Suchość w gardle nie dawała spokoju, zarówno, jak myśl, że skończył mu się tytoń. Szedł za dowódcą, przedzierając się przez gąszcz dżungli. Mieli przebyć cały dystans niezauważeni i dotrzeć do bazy Legii Cudzoziemskiej, mieszczącej się pośrodku Kongijskiej dziczy. Mi...

Demokratyczno-biurokratyczno-kapitalistyczne gówno

Taki tam wierszyk oddający moje podejście do realiów dzisiejszego świata ;) Demokracja; krzyczeli; nasze życie odmieni bez jednostek rządzenia; nasze głosy będą cenić; Biurokracja; trąbili; życie nam ułatwi wszystko spisane; tego już nikt nie obali; Kapitalizm; cieszyli; każdy się ustawi Tu zarobi, tam dorobi; bogactwem będziem się dławić; Lud się cieszył; rząd się szczerz...