Koszmar w gimnazjum

Dzień zapowiadał się całkiem normalnie - poniedziałek. Pogoda idealnie odzwierciedla ła ten dzień tygodnia - czarne chmury zawisły nad szkołą niczym sępy wypatrujące swe ofiary. Nagle niebo przecięła jasna błyskawica - znak zbliżającej się burzy. Jednak wielu ludziom kojarzy się z nadciągającym niebezpieczeństwem. Pierwsze krople deszczu zaczęły spadać na ziemię, tworząc jeszcze straszniejszą atmosferę. Po kilku minutach rozpadało się na dobre. Kurtyna wodna ograniczyła widoczność do minimum. Ciężkie krople przypominały łzy zmarłych, płaczących z powodu ludzkiej głupoty. Dwie uczennice szły szybko w stronę wejścia do budynku szkoły. Azi mimo, że trzymała rozłożoną parasolkę nad głową ociekała wodą. Wiatr smagał ją po twarzy i szyi targeo parasolem wszystkie strony próbując wyrwać go z rąk opierającej się właścicielki. Isa zaś nie igrała z psotnymi żywiołami. Mimo rwącego, mroźnego wiatru i lodowatego deszczu szła dzielnie obok bliźniaczej siostry.  
Gdy dziewczyny doszły do szkoły, burza rozszalała się na dobre. Błyskawice uderzały z każdej strony. Azi i Isa weszły do budynku. Zmieniwszy buty i zostawiwszy przemoczone kurtki w szatni, udały się na swoją pierwszą lekcję - biologię. Weszły do sali, gdzie była reszta ich klasy. Po przywitaniu się ze wszystkimi zadzwonił dzwonek i uczniowie usiedli w swoich ławkach. Do sali weszła ich nauczycielka. Wysoka, zgrabna kobieta o miłej twarzy i niebieskich oczach skrytych za grubymi szkłami okularów. Jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki wszyscy umilkli. Uczniowie grzecznie wstali.  
- Dzie-e-eń do-o-o-obry-y-y - zawołała chórem klasa. Nauczycielka spojrzała na nich przymilnie.
- Dzieńdobry - odpowiedziała. - Usiądźcie.
Uczniowie grzecznie wykonali polecenie nauczyciela i w całkowitej ciszy, przerywanej jedynie hałasem szalejącej za oknami burzy, czekali na rozpoczęcie zajęć. Pani Frez usiadła przy biurku i zaczęła sprawdzać listę obecności, gdy nagle potworny huk rozniósł się echem po pustych korytarzach gimnazjum. Klasa II D spojrzała po sobie i jak jeden mąż poderwali się z miejsc. Mimo krzyków nauczycielki, uczniowie podbiegli do okien. Spełniał się najgorszy koszmar każdego ucznia - zablokowane drzwi! Wichura szalejąca na zewnątrz przewróciła wielki, stary dąb stojący obok budynku. Upadek spowodował huk, blokadę frontowych drzwi i panikę uczniów. Przekleństwa nauczycielki otrzeźwiły klasę, która jak najszybciej wybiegła z sali. Nie byli jedyni. Większość klas drugich i trzecich próbowała już otworzyć drzwi.  
- Chodźcie sprawdzić wyjście awaryjne! - krzyknął ktoś z tłumu. Cześć uczniów ruszyła biegiem do drugich drzwi.
- Zabetonowali je! - wrzasnął z przejęciem chuderlawy chłopak. Na korytarzu zrobiło się jak w ulu. Każdy każdego próbował przekrzyczeć; jedni rzucali się na podłogę w wyrazie załamania i frustracji krzycząc wniebogłosy; inni siadali na podłodze, bądź uderzając głową w ścianę płakali; a ci bardziej zdesperowani próbowali otworzyć drzwi.
- Zamknąć się! - krzyknął jakiś starszy chłopak. Nagle ktoś wrzasnął:
- On idzie! Wszy-y-yscy zginie-e-e-emy!!! - korytarz umilkł. Każdy gorączkowo zaczął rozglądać po korytarzu, bo zbliżał się on; pan Jan Wąsik...

4 978 czyt.
7060100% 4
Gabi14

Gabi14 opublikowała opowiadanie w kategorii szkolne, użyła 572 słów i 3379 znaków. ·

Komentarze (9)

 
  • Gabi14

    Gabi14 28 cze 2014

    Pan Jan Mrozik jest naszą polonistką, pani od matmy jeszcze nie przyszła do drzwi xD

  • Insane

    Insane 28 cze 2014

    Wyobrazilam sobie taka sytuacje w mojej szkole Tylko przerazliwe krzyki byly wydawane na widok nauczycielki od matematyki.

  • iza0199

    iza0199 27 cze 2014

    Hmm... cieszę się, że nie Koza, bo uznałabym Cię za tępą idiotkę xd (i nie obchodzi mnie to, że on to może czytać). Wiem, że tu, w komentarzach mi nie napiszesz, ale w wiadomościach prywatnych już możesz ;D

  • Gabi14

    Gabi14 27 cze 2014

    Chciałabyś pff.. Nie jestem głupia, odkochałam się, więc możesz być spokojna

  • iza0199

    iza0199 27 cze 2014

    Koza? ;__;

  • Gabi14

    Gabi14 27 cze 2014

    Hahaha chciałabym xD

  • iza0199

    iza0199 27 cze 2014

    Zaciekawiłaś mnie tym osobnikiem ;3 ten z tramwaju ??

  • Gabi14

    Gabi14 27 cze 2014

    Akurat myślałam o Tobie xD takie krótkie, bo po pierwsze z tabletu' a po drugie przez jednego osobnika płci męskiej

  • iza0199

    iza0199 27 cze 2014

    Koniec zrozumie tylko nasza klasa xd Rozumiem, że wszystko pisałaś na telefonie? Ogólnie jest świetne, tylko dlaczego tak się uczepiłaś do mojego imienia?