Wycieczka w górach

AAA

Było to w zeszłym roku w czerwcu, pojechaliśmy z mężem i z jego kolegą Jankiem i jego żoną Olą w góry koło Szczelińca. Na miejsce dojechaliśmy wieczorem więc zjedliśmy kolację i wypiliśmy po dwa piwa przy których ustaliliśmy że jutro idziemy do Skał Puchacza. Poszliśmy do naszego pokoju przygotować rzeczy do zabrania na wycieczkę. Do plecaka spakowałam krótkie spodenki, kurtkę przeciw deszczową i koszulkę na ramiączkach. Rano obudziło nas pukanie(to był Janek z Olą)powiedzieli że czekają na dole. Ubrałam koszulę flanelową którą przewiązałam nad pępkiem, stringi, dżinsy 7/8, na bose stopy buty trekkingowe i polar. Podczas wędrówki zrobiło się ciepło więc zdjęłam polar podczas tej czynności nie zauważyłam że supeł koszuli mi się zluzował i pierś mi się wysunęła zza koszuli. Dopiero jak doszliśmy na małą polanę by trochę odpocząć i zjeść kanapki zauważyłam że oni się wpatrują we mnie. Zjedliśmy i postanowiłam przebrać się w krótkie spodenki Janek z Olą już ruszyli więc poprosiłam Andrzeja by poczekał aż się przebiorę. Zdjęłam spodnie a mąż mówi te stringi też zdejmij. Posłuchałam go i zdjęłam, ubrałam też koszulkę i poszliśmy dalej. Po dwóch godzinach doszliśmy na miejsce było tam pięknie i pusto. Ola rozebrała się do bikini i zaczęła się opalać. Mąż spytał a ty się nie chcesz się opalić?Powiedziałam że nie wzięłam stroju na co Ola powiedziała że mogę topless bo widzieli moje piersi po drodze więc nie muszę się ich wstydzić. Zdjęłam koszulkę i wtedy Ola powiedziała mi na ucho nareszcie też mogę zdjąć stanik bo ten mój nigdy mi nie pozwala, a głośno powiedziała by tobie Kasiu nie było przykro ja też będę topless. W drodze powrotnej doszliśmy do drogi asfaltowej i nogi mnie bolały więc na kwaterę szłam  już boso.

4 611 czyt.
90% 230

Opowiadanie opublikowano przez kasiak85, w kategorii przygodowe

Komentarze (1)

  • diaria1709

    diaria1709 -

    fajnie, zapraszam do mnie :3

Polub nas