Humor > Opowiadania > Miłosne > Sens życia

Sens życia

rozmiar tekstu: AA,AA,AA

Z zewnątrz szczęśliwy, pełen życia i radości mężczyzna, a w środku wrak człowieka.Uśmiech był tylko przykrywką jego cierpienia.Ukrywał swoje uczucia i emocje.

Jednak był środek, który pozwalał mu oderwać się od myśli, a przede wszystkim, od bólu jaki odczuwał po stracie żony.

Zaczęło się niewinnie. Najpierw jeden, drugi potem trzeci...kieliszek.Na początku potrafił się kontrolować.Później popłynął.

Unikał jakichkolwiek spotkań z ludźmi.Staczał się.Jego jedyną wartością stał się alkohol.To on był lekiem na zło jakiego doświadczył.

Tracił sens życia.

Czas nie leczył jego ran, wręcz przeciwnie powodował, że stawały się głębsze i bardziej bolały.Z każdym dniem zatracał się w swoim cierpieniu.

Wariował.

Nie przyjmował niczyjej pomocy.

Błądził.Nie był w stanie odnaleźć właściwej drogi.Tracił całkowity kontakt ze światem realnym.

Funkcjonował we własnym rytmie i przekonaniu.

Człowiek, który niegdyś miał wszystko, teraz był nikim.

Jedyne co mu pozostało to wspomnienia i alkohol.

Wspomnienia blakły, a alkohol pozbawiał go najcenniejszego daru, życia.

1 089 czytań
Sens życia 100% 1

Opowiadanie dodane 19 Lut 2012 przez lietomex, do kategorii miłosne

Komentarze

500
Polub nas