Od nienawiści do... miłości Cz.22

Niestety znikał on z chwili na chwilę, a na jego miejscu pojawiało się zdziwienie oraz niedowierzanie. Nagranie było robione zza jakiś krzaków, tak by chłopcy nie widzieli nikogo, ale by dobrze było słychać ich rozmowę. Wika rozpoznała, że chłopaki znajdują się na jej polanie. Hubert oparty o pień drzewa z jedną nogą zgiętą w pół, by mógł na kolanie położyć rękę, a drugą wyprostowaną. Dominik z Oskarem siedzieli na przeciwko niego po turecku.
Film był nagrany jeszcze dzisiaj, co dziewczyna stwierdziła po ubiorze Huberta.
"- Stary- Powiedział Oskar do Huberta, klepiąc go po plecach.- Przecież wiesz, że ona nie jest taka pusta żeby na pierwszej randce się zaraz całować.- Hubert popatrzał na niego wściekle, a przyjaciel chłopaka odsunął się, unosząc ręce do góry w geście poddania się.
- Ale się zgodziła.- Westchnął ciężko.- A przecież jeszcze wczoraj całowaliśmy się.- Dodał łamiącym się głosem.
- Całowałeś się z Wiką?!- Obaj krzyknęli.
Chłopak pokiwał tylko głową i dodał smętnie.
- Dzisiaj jej prawie powiedziałem, że mi na niej cholernie zależy, ale ugryzłem się w język w samą porę.
- Czemu jej nie powiedziałeś?- Zapytał tępo Oskar. Hubert popatrzył na niego jak na idiotę i odparł ironicznie, uśmiechając się krzywo.
- A Ty myślisz, że ona by mnie na poważnie wzięła? Przecież każdy wie jaki mam "staż"- Skinął dwoma palcami u każdej ręki.- z dziewczynami. A nawet gdyby wzięła mnie na poważnie to by mi dała kosza, bo letni romans nie ma szans na przetrwanie, a ona nie chce już cierpieć przez chłopaka.- Dominik spojrzał na przyjaciela i westchnął głośno. Rzekł, skubiąc trawę.
- Nie ogarniam, dlaczego akurat Wika. Masz lasek na pęczki, ale uparłeś się na nią. To do Ciebie niepodobne chłopie.- Dominik, jakby dostał olśnienia i dodał, uważnie wpatrując się w Hubert.- No chyba stary, że się w niej zakochałeś.
Hubert patrzył na trawę nie zmieniając swojej pozycji. Uśmiechnął się delikatnie sam do siebie, przypominając coś. Po chwili ciszy, podniósł wzrok na swoich przyjaciół i z tym samym uśmiechem na twarzy, odparł, tak jakby dopiero sobie to uświadomił.
- Bo ja się chyba w niej zakochałem.
- Co?- Spytali głupio.
- Zakochałem się w tej upartej małpie. Dobra chłopaki, zbieramy się, bo już nie chcę o tym gadać. "
W tym momencie nagranie się skończyło.
Wika patrzyła tępo w telefon mając mieszane uczucia. Z jednej strony była szczęśliwa, że podoba się Hubertowi i mogło by coś wyjść z ich relacji więcej, ale z drugiej... Bała się tej relacji. Nie była pewna czego chciała. W końcu podała telefon Danielowi, który wraz z jej kuzynką czekali na jej reakcję w napięciu. Wika przełknęła głośno ślinę i odparła cicho.
- Po co mi to teraz pokazywaliście? Czemu przed randką z Fabianem?- Andzia usiadła obok niej i odpowiedziała na oba pytania.
- Uwierz, chcieliśmy Ci to pokazać w innych okolicznościach, ale przestraszyłam się, że potem będzie za późno.- Wika popatrzała na nią pytająco.
- Na co za późno?- Angela mówiła powoli.
- Wiktoria, nie okłamujmy się, widać, że między Tobą a Hubertem jest chemia i nie zaprzeczysz. Wiem, od bardzo pewnego źródła co się stało dzisiaj na świetlicy, wiem też, że zgodziłaś się iść na randkę z Fabianem tylko po to by zrobić Hubertowi na złość.- Wika popatrzyła na nią nawet nie próbując ukryć, że ma ona rację.
- Co nie zmienia faktu, że Hubert spotyka się z innymi dziewczynami. Jeśli by mu na mnie zależało próbowałby jakoś mnie zdobyć, a póki co idzie mu to bardzo opornie. Dzięki za wasze zaangażowanie, ale ja i tak pójdę na to spotkanie.- Wiktoria wyszła z pokoju.
W korytarzu natchnęła się na wuja, który poinformował ją, że ma w weekend będzie malowanie. Wika pokiwała głową, ale jednym uchem wpuściła, drugim wypuściła tę informację. Cały czas myślami krążyła wokół nagrania. Weszła do salonu, gdzie ciocia siedziała i wybierała kolory farb. Wika usiadła na fotelu i czekała na Fabiana. Zadała jednak jedno pytanie cioci.
- Ciociu, gdzie jest Hubert?
- Nie wiem, Kochanie. Miał dzisiaj chyba jakąś randkę.- Wika pokiwała tylko głową i zasmuciła się. " No cóż... Właśnie widzę jak się zakochał. " Pół godziny dłużyło jej się niemiłosiernie. Gdy usłyszała dzwonek do drzwi, zerwała się na równe nogi i szybko wbiegła na górę. Złapała torebkę i, prawie dosłownie, wleciała do ganku. Niestety, spóźniła się, bo wujek już robił przesłuchanie jej znajomemu. Dziewczyna przewróciła oczami i podeszła do wujka. Położyła mu dłoń na ramieniu i delikatnie odsunęła, by mogła przejść. Popatrzyła na wujka wymownie i odparła.
- Wujciu, weź przestań. Przecież za jakieś dwie-trzy godziny wrócę. Paaaa.- Zamknęła drzwi i odwróciła się do Fabiana z nieszczerym uśmiechem na twarzy.- Możemy iść czy zdążył Cię już uprzedzić co do mnie?- Chłopak roześmiał się nerwowo i pokiwał głową przecząco. Wziął Wikę za rękę i wyszli z posesji. Chłopak był zestresowany, a dziewczyna błądziła maślanymi gdzieś indziej.
- Wiktoria!- Powiedział bardziej nalegająco w pewnej chwili. Wiki aż się wzdrygnęła gdy usłyszała swoje imię. Nawet nie spostrzegła się, że doszli do baru. Mały budynek pomalowany na szaro. Przed nim stały cztery stoliki. " Żadnych rewelacji. " pomyślała.
- Fabian?- Zapytała dziewczyna przypatrując się budynkowi.
- Tak?
- Od kiedy tu to stoi? Jak przyjechałam nawet nie zwróciłam na ten bar uwagi.- Chłopak wybuchnął śmiechem.
- A już od jakiegoś roku.- Odpowiedział.
Zaprowadził ją do stolika, który był najdalej wejścia. Odsunął krzesło, a Wiktoria usiadła, mając widok na drzwi od baru. Chłopak usadowił się na przeciwko niej. Rozmowa się im nie kleiła. Podszedł kelner i przyjął zamówienie. Wiktoria zauważyła, że do tego samego baru idzie Hubert z... Oliwią! Dziewczyna poczuła łzy pod powiekami. Przymknęła oczy i wzięła kilka głębokich wdechów. Wstała gwałtownie i powiedziała przepraszająco do swojego towarzysza.
- Wybacz, ale muszę do toalety. Zaraz wracam.- Fabian skinął lekko głową, a Wika zerknęła na Huberta po czym ruszyła w stronę wejścia do knajpy. Weszła do środka. W sali było kilka drewnianych stolików i krzeseł. Przy kasie można było zamówić jedzenie, a na wprost od kasy była toaleta. Wiktoria weszła do niej i oparła się o umywalkę.
Popatrzała w lustro przed sobą i powiedziała bezgłośnie.
- Kocha, kurwa. Widać jak kocha. Pieprzony dupek. Jaka cudowna miłość. Normalnie zaraz się porzygam.- Twarz opukała wodą i wytarła w podkoszulkę. Wyszła z toalety ze spartolonym humorem. Hubert wraz z Oliwią usadowił się w stoliku obok. Wiktoria spojrzała na Huberta, który gdy usłyszał, że ktoś wychodzi z baru, odwrócił się. Chwilę patrzeli na siebie, a dziewczyna przeszła obok ich stolika z dumnie podniesioną głową. Usiadła z udawanym uśmiechem. Fabian cały czas coś mówił, ale dziewczyna patrzyła nie na niego, ale na Huberta, który też bezczelnie się na nią patrzył. Gdy zamówienie zostało przyniesione, Wika zaczęła grzebać widelcem w swoim zamówieniu niczego nie ruszając.
- Nie jesteś głodna?- Zadał pytanie Fabian. Wiktoria uśmiechnęła się do niego lekko i odparła przepraszająco.
- Niestety nie. Może chodźmy stąd?- Chłopak pokiwał głową i wstał by iść zapłacić za jedzenie. Po chwili wrócił i wziął Wiktorię za rękę. Zerknęła na Huberta, który wypalał dziurę w plecach Fabiana. Gdy się spostrzegł, że Wika ze swoim partnerem odchodzą, sam, nie kończąc jedzenia ani nie zwracając uwagi na Oliwię, poszedł zapłacić za posiłek. Fabian odprowadził Wiktorię pod sam dom. Stanęli na przeciwko siebie i przypatrywali sobie. Chłopak zabrał głos jako pierwszy.
- Było fajnie.
Wika skrzywiła się i powiedziała ironicznie.
- Fabian bądźmy ze sobą szczerzy. Było tragicznie.- Chłopak pokiwał głową na znak zgody i roześmiali się.
- Mam rozumieć, że...- Zapytał poważnie. Dziewczyna uśmiechnęła się smutno i odparła.
- Jesteś wspaniałym chłopakiem i do tego przystojnym, ale przykro mi Fabian, nie czułam tego czegoś. Po prostu to nie to.
- Rozumiem. Też nie czułem nic nadzwyczajnego.- Przyznał dziewczynie rację. Dodał jednak po chwili namysłu.- Mogę wydać się wścibski, ale muszę to powiedzieć, więc z góry sorry jeśli urażę. Przez całą naszą randkę patrzałaś na coś za moimi plecami i mnie nie słuchałaś. Myślałaś i zerkałaś na Huberta.
Wika spuściła głowę i zaczęła patrzyć na ziemię. Fabian wsunął palec pod jej brodę i podniósł ją by patrzyła mu w oczy. Widać w nich było troskę i smutek.
- Jesteś wspaniałą dziewczyną, a Hubert nie zasługuje na Ciebie.- Patrzyli na siebie przez chwilę, a chłopak zaczął zbliżać swoją twarz do jej. Wika już miała się odsunąć kiedy usłyszała wściekły krzyk Huberta.
- Zostaw ją! Słyszysz?! Zostaw ją, mówię!- Dziewczyna popatrzyła na Fabiana, który był nie mniej zdziwiony niż ona. Hubert podszedł do nich i popychając Fabiana do tyłu, stanął na przeciwko Wiktorii. Dziewczyna podleciała do Fabiana, bo zatoczył się do tyłu i upadł na trawę. Pomogła mu się podnieść i wyszeptała do niego.
- Idź do domu już. Dam sobie z nim radę.- Chłopak posłuchał jej i szybko się ewakuował.
Wika spojrzała na rozjuszonego Huberta. Był wściekły, ale dziewczyna się go nie bała. Podświadomie czuła, że nie mógłby jej zrobić krzywdy.- Co Ty do jasnej cholery człowieku odpieprzasz?! Mało Ci było po ostatniej bójce?! Pobić go chciałeś, bo co?- Podszedł do Wiki i wydyszał, patrząc w oczy.
- Bo chciał Cię pocałować, rozumiesz.
- Przecież miał do tego prawo.- Powiedziała odruchowo. Wiedziała, że go tym zraniła, ale osobiście chciała usłyszeć to co na nagraniu.
Hubert nadal patrząc na dziewczynę, rzekł dobitnie.
- Nie miał. Ani on, ani Dominik, Tomek, Krzysiek, Dawid ani nikt inny nie ma takiego prawa, rozumiesz?!- Wika niezrozumiała o co mu chodzi.
- To kto ma takie prawo?- Zapytała patrząc w niebieskie oczy chłopaka.
Hubert objął czule jej twarz i odparł szeptem.
- Tylko ja mam takie prawo. Nikt więcej, nie wliczając rodziny. Rozumiesz? Tylko ja.
- Dlacze...- Nie dokończyła zdania, bo chłopak pocałował ją namiętnie, zachłannie.  
-----------------------------
Heej, heej, heej :)  
I jak? Podobała się część?
Zaskoczeni nagraniem, a może nie? xD  
Powiem Wam, że ta część nawet mi się podoba  
i mam nadzieję, że Wam też :) ;)
Przykro mi, że nikt się nie zgłosił do konkursu :(
Ale nawet się nie dziwię xD
Chciałam powiedzieć coś ważnego więc przeczytajcie do końca :)
Od niedawna Patrycja, pozdrawiam, pisze opowiadania ;)
Może ją znacie i czytaliście jej opowiadanie, może dopiero przeczytacie :)
Ale chcę Wam powiedzieć, że ona nie skopiowała niczego :)
Powiedziała prawdę mówiąc, że brat zrobił jej takiego brzydkiego psikusa  
Więc jeśli będziecie czytać to co napisała nie oskarżajcie jej o plagiat,  
bo ona nie zrobiła nic złego i ręczę za nią ;)
Wiem, że moje ręczenie nic nie znaczy, ale chcę abyście wiedzieli,
że ona mówi prawdę ;)
Tak więc chyba na tyle :)  
Następna część w czwartek :) ;)
Pozdrawiam//
Lucy15

7 328 czyt.
12524100% 52
Lucy15

Lucy15 opublikowała opowiadanie w kategorii miłosne, użyła 2170 słów i 11607 znaków. ·

Komentarze (26)

 
  • Adziuhna

    Adziuhna 18 wrz 2015

    Wowowo genialne jedna z lepszych części

  • Ktaa21

    ~Ktaa21 · ip:93.175.113.* · 29 lip 2015

    Super piszesz! Chce twoja ksiazke

  • Hehe

    ~Hehe · ip:178.183.132.* · 29 lip 2015

    Dodasz dzisiaj czy jutro?

  • Mela_110

    ~Mela_110 · ip:79.185.69.* · 27 lip 2015

    O Jezuu ja chce wiecej

  • Anek

    ~Anek · ip:178.42.118.* · 27 lip 2015

    Świetnie piszesz może kupić kiedyś wydasz książkę nie mogę się doczekać na kolejną część

  • Łukaszek<3

    ~Łukaszek<3 · ip:188.146.95.* · 27 lip 2015

    Super jak zawsze czekam na kolejną

  • Mon002

    Mon002 27 lip 2015

    Super część. Pozdrawiam/// M

  • hadzia

    ~hadzia · ip:91.197.224.* · 27 lip 2015

    Kiedy dodasz kolejną część. ?

  • Kurcze

    ~Kurcze · ip:31.61.138.* · 27 lip 2015

    Boże kocham to! Proszę niech te opowiadania będą szybciej

  • Caroline^.^

    ~Caroline^.^ · ip:188.33.93.* · 26 lip 2015

    Jestem po prostu uzależniona od twoich opowiadań!!! Cudowne *.* czekam na kolejne części

  • ola3508

    ~ola3508 · ip:89.66.20.* · 26 lip 2015

    Super czesc Juz nie umiem sie doczekac nastepnej Pozdrowionka, Ola

  • Urwisek

    Urwisek 26 lip 2015

    Kochana opowiadanie super tylko długo trzeba czekać Jak to nie ja Ci wysłałam na maila kochana super super super czekam na kolejną

  • Marlens

    ~Marlens · ip:31.61.130.* · 26 lip 2015

    Czekam i ja.!;D Świetne. !

  • xdominikaxdd

    ~xdominikaxdd · ip:83.1.81.* · 26 lip 2015

    Uwielbiam,uwielbiam po prostu uwielbiam to opowiadanie !

  • Wiki1212

    Wiki1212 26 lip 2015

    super Jak zawsze Już nie mogę się doczekać

  • Małgosia

    ~Małgosia · ip:78.88.60.* · 26 lip 2015

    Super część jak zawsze. Czekam z niecierpliwością na kolejną

  • Agaxd33

    Agaxd33 26 lip 2015

    No nie wiem co powiedziec zaskoczylas mnie jak zawsze (pozytywnie) Pozdrawiam Aga

  • ala12345

    ~ala12345 · ip:77.45.24.* · 26 lip 2015

    Oo czwartek, moje urodziny. Super prezent sie zapowiada czesc jest swietna

  • kamila12535

    kamila12535 26 lip 2015

    Super czekam na kolejną

  • Cassela

    Cassela 26 lip 2015

    Nic wiecej ine napisze tylko tyle ze czekam .:-)

  • Misiaa14

    Misiaa14 25 lip 2015

    Cudowne :3 zakochałam sie w tym opowiadaniu wspaniałe :3

  • mysza

    ~mysza · ip:83.22.165.* · 25 lip 2015

    No nie wierzę! Tak, tak, tak!

  • fluttershy

    ~fluttershy · ip:81.219.216.* · 25 lip 2015

    Świetne czekam do czwartku

  • bunny

    bunny 25 lip 2015

    W czwartek !? Kobieto ja zwariuję! Ale z Hubcia zazdrośnik ^^

  • Kamilka889

    Kamilka889 25 lip 2015

    Super super juz nie mogę sie doczekać czwartku

  • tYnKa

    tYnKa 25 lip 2015