Droga
Te same czynności, te same twarze mijane na ulicy, w szkole, te same schematy, które odtwarzała każdego dnia. Uważała, że jej życie jest nudne, pozbawione spontaniczności. Funkcjonowała na zasadzie "kopiuj", "wklej". Była nieśmiała, unikała bliższych kontaktów z ludźmi, ale zawsze otaczała ją grupa przyjaciół. Nigdy nie rozstawała się z uśmiechem. Jednak gdzieś w środku odczuwała pustkę, brakowało jej czegoś.
Wszystko zmieniło się gdy spojrzała głęboko w duże, brązowe oczy. Po jej ciele przeszedł dreszcz. Czuła, że zatraca się w głębi, w bezkresie przeszywającego ją spojrzenia.
Stała się niewolnikiem swojej wyobraźni, często wracała w myślach do tej chwili.
Nigdy nie przypuszczała, że spotka ją coś tak niesamowitego, coś co pomoże jej oderwać się od codzienności.
Wracała do domu, czuła, że ktoś idzie za nią, usłyszała jakiś głos, odwróciła się i przystanęła. Wtedy podszedł do niej. Byli bardzo blisko, uniósł jej podbródek, delikatnie pocałował. Objął ją ramieniem. I oboje ruszyli w dalszą drogę, drogę przez życie.
Opowiadanie dodane 18 Lut 2012 przez lietomex, do kategorii miłosne
Kasia - 21 Lut 2012
Nudne.