Starsza siostra i Ja (część 5)

AAA

Poprzednie części:
Starsza siostra i Ja (część 1)
Starsza siostra i Ja (część 2)
Starsza siostra i Ja (część 3)
Starsza siostra i Ja (część 4)

Parę miesięcy później, Monice urodziło się dziecko. Była to śliczna dziewczynka, którą nazwała Klaudia. Obecnie była na urlopie macierzyńskim, zajmując się swoim maleństwem. Oczywiście pomagał jej w tym również Marcin, jak i Ania, która obecnie z nimi mieszkała. Po powrocie ze szpitala najstarszej siostry, reszta jej rodzeństwa przejęła typowe obowiązki domowe. Marcin podjął pracę jako sprzedawca w salonie samochodowym znanej marki, toteż nie mógł cały dzień przebywać ze swymi siostrami. Została jeszcze Ania, która miała wolne od szkoły ze względu na wakacje.  

Był piątkowy poranek, gdy śpiąco Monikę nagle ze snu wyrwał płacz dziecka. Szybko zerwała się z łóżka, gdzie spało również jej rodzeństwo i podeszła do małego łóżeczka. Wzięła swoją mała dziewczynkę na ręce i poszła z nią kuchni, żeby ją uspokoić. Nie chciała w ten sposób obudzić Marcina i Ani. Jako, że Klaudia nadal popłakiwała, domyśliła się że najpewniej jest głodna. Usiadła więc na krześle i podnosząc koszulkę do góry, przystawiła ją do swej piersi. Mała od razu przyssała się do dużej brodawki swej matki, zaczynając pożywiać się jej ciepłym mlekiem. W tym czasie Monika zaczęła delikatnie głaskać ją po główce. Uśmiechnęła się, gdy jedna z jej małych dłoni chwyciła ją za palec.  

Po paru minutach w kuchni zjawił się Marcin, który był jeszcze zaspany. Miał na sobie wyłącznie bokserki, gdyż lubił eksponować swoje dość muskularne ciało. Od jakiegoś czasu zaczął chodzić na siłownie, uwydatniając swoje mięśnie klatki piersiowej, co bardzo podobało się jego siostrom. Włączył czajnik z wodą i spytał się siostry czy chce kawę. Ta cicho odparła, że Tak, więc zrobił dwa kubki. W międzyczasie czekając na wodę, podszedł i nachylając się nad śpiąco już Klaudią, ucałował jej świątynie. Następnie tak samo pocałował Monikę w jej odsłonięte czoło oraz dodatkowo w jej spragnione usta. Po porodzie jeszcze się nie kochali, czekając aż jej ciało się zregeneruje i nabierze sił. Jej brat miał o wiele łatwiej, bo w tym czasie zajmowała się nim z wielką ochotą Ania.
-Tęsknię za seksem z Tobą. -westchnęła Monika.
-Ja również, nawet nie wiesz jak bardzo. -powiedział Marcin, kiedy ich wzrok się spotkał.
-Mmm... mam taką ochotę. -potarła jego krocze.
-Może dziś wieczorem? -zaproponował brat.
-Nie! Chcę teraz poczuć jak smakujesz. -mrucząc, wsadziła rękę w jego bokserki.
-Uhm... Moniu! -czuł w sobie rosnące podniecenie.

Monika poszła zanieść nakarmioną Klaudie do łóżeczka i postanowiła teraz sama zaspokoić swój głód. Jej siostra jeszcze spała, więc mogła sama zabawić się z Marcinem. Szybko wróciła do kuchni i ściągając z niego bokserki, natychmiast dobrała się do jego naprężonego członka. Uklękła i obejmując go dłonią, wsadziła żołądź do ust i zaczęła namiętnie ssać. Drugą ręką zaczęła błądzić po jego umięśnionej klatce piersiowej. Musiała przyznać, że jej brat był teraz bardzo seksownym mężczyzną.  

Patrzyła mu w oczy i mruczała, gdy trzymała w ustach jego twardego penisa. Rozkoszując się nim, poczuła że sama zaczyna być podniecona. Postanowiła jednak poczekać do wieczora, żeby zrobić z nim to jak należy. Teraz jednak chciała nieco ulżyć swemu bratu, jak i posmakować jego spermy. Jednak ustami robiła już mu tak wiele razy, że chciała też spróbować czegoś innego. A tak bardzo podoba się jej obserwować jego wytrysk. Wpadła wtedy na nowy pomysł. Przestała ssać i zdejmując z siebie koszulkę, odsłoniła swoje wielkie piersi. Teraz po ciąży były jeszcze większe i wiedziała jak podobają się jej bratu. Wiele razy widziała jego wzrok, gdy karmiła ich dziecko.  
-Uhm... co robisz? -zapytał zaskoczony Marcin.
-To o czym marzyłeś. -mrugnęła mu zalotnie.

Wzięła w dłonie obie piersi, co raczej było dość trudne ze względu na ich spory rozmiar. Wtedy Marcin zrozumiał co chce zrobić jego siostra. Po chwili jego członek znalazł się między obiema jej połówkami. Choć jego męskość była całkiem spora, to przegrał w konfrontacji z jej biustem. Bowiem cały penis zniknął, gdy Monika zacisnęła na nim swoje piersi. Zaczęła nimi poruszać w górę i w dół, co bardzo spodobało się jej bratu. Tylko od czasu do czasu wystawała jego żołądź z której siostra zlizywała namiętnie gromadzące się krople przeźroczystego płynu. Wiedziała, że to jego nasienie, które wydostaje się pod wpływem mocnych doznań. Na moment przerwała, żeby wziąć jego penisa do ust. Brat natychmiast zaczął poruszać biodrami, wpychając go dalej i dalej. W pewnym momencie siostra się za krztusiła i zaczęła kaszleć.
-Nic ci nie jest? -zapytał nieco zakłopotany Marcin.
-Nie nic... może wróćmy do tego... co robiliśmy wcześniej. -odparła kaszląc.
-Przepraszam, ale nie mogłem się opanować. -westchnął.
-Już dobrze. Na czym to skończyliśmy, a tak. -spojrzała na jego sterczącego członka.

Nadal klęcząc, oparła dłonie na jego udach i tym razem wzięła do ust tylko jego główkę. Zaczęła pieścić ją języczkiem, wydając przy tym pomruki zadowolenia. Robiła mu tak, dopóki nie czuła że zaczyna dochodzić. W tym momencie przerwała i ponownie wzięła penisa między swe piersi. Ścisnęła je na tyle mocno, że z sutków wyciekło na podłogę parę białych kropelek mleczka. Nie zauważyła tego i jeszcze mocnej go objęła. Wtedy popłynął mocny strumień, który zaczął spływać na podłogę.

Po jego minie widziała, że zaczynał dochodzić i chciała poczuć na swych piersiach ciepło jego spermy. Jej ruchy były już bardzo szybkie, ale też mniej ostrożne. Na chwilę przed wytryskiem, jego penis wyślizgnął się z uścisku jej biustu. Monika mając niespodziewanie penisa przed twarzą, ten nagle trysnął mocnym strumieniem nasienia prostą na jej buzię. Wcześniej ostrzegała swego brata, że tego nie lubi. Na ostrzeżenie było jednak za późno. Nim zdążyła pojąć co się stało, całe jej włosy, czoło, oczy, nos i usta były zlane gorącą spermą. Ledwo patrzyła przez posklejane powieki, które przetarła palcami.
-Marcin, mówiłam już że tego nie lubię. -powiedziała z żalem. -Popatrz jak ja wyglądam.
-To był wypadek. Przepraszam. -odpowiedział, sam będąc tym zaskoczony.

Choć Marcin wyraził swoją szczerą skruchę, to nie mógł odmówić piękna tego widoku. Miała całe pozlepiane włosy po których przeciągnęła swoją dłonią. Biały płyn z czoła spływał jej na oczy, ciągle przesłaniając jej wizję. No i te piękne wargi ust, które kleiły się w gęstej substancji. Trochę z podbródka spadło na jej piersi, ale było to ledwie parę kropelek. Gdy tylko Monika trochę się ogarnęła, chwyciła jego już nieco opadniętego penisa do ust i w miarę dokładnie oblizała. Jak tylko to zrobiła, Marcin podniósł jej pod brudek i nachylił się do pocałunku. Nie przeszkadzało mu wcale, że czuł smak swojej spermy. Całował się długo i namiętnie, a na końcu jeszcze raz ją przeprosił. Monika w końcu wstała i stojąc przed bratem, wytarła palcami z twarzy resztki nasienia. A wszystko i tak znalazło się w jej ustach.

Na końcu postanowiła udać się pod prysznic, żeby się cała umyć. Jednak kąpieli najbardziej potrzebowały jej włosy, które całe się posklejały. Właśnie tego najbardziej nie lubiła. Kiedy już rozebrała się do naga, weszła do kabiny i odkręciła wodę. Wzięła szampon i zajęła się głową. Później mydłem i zaczęła namydlać swoje ciało. Śliskimi dłoniami jeździła po całej nagiej skórze. Dotykała swoich piersi, które były bardzo podatne na pieszczoty. Dawno nie miała okazji bawić się w ten sposób.  

Jedna z jej dłoni zjechała po brzuszku do swego lekko już zarośniętego łona. Pomyślała, że może czas coś z tym zrobić. Zakręciła wodę i sięgnęła po swoją piankę do golenia. Rozprowadziła ją po całym meszku i sięgając po maszynkę, zaczęła się golić. Zrobiła to dwa razy, żeby mieć pewności, że nie ominęła ani jednego włoska. Kiedy już osiągnęła satysfakcjonujący ją efekt, ponownie odkręciła wodę, żeby spłukać resztki piany. Eksperymentalnie pociągnęła po swej gładziutkiej cipce dłonią i wtedy poczuła znajome uczucie. Zaczęła pocierać paluszkami różowe fałdki, a z jej ust wyszedł cichy jęk. Nie chciała, żeby usłyszało to jej rodzeństwo. Miała teraz chwilę relaksu dla siebie.  

Nie wytrzymała i wsunęła palce do wilgotnego wnętrza. Drugą ręka jeździła po piersiach, aż na jednej z nich zacisnęła swoją dłoń. Mając zamknięte oczy, przywoływała obrazy jak jest pieszczona przez brata i siostrę. Czuła ich pocałunki na całym ciele, a szczególnie gdy ich usta całują i ssą jej sutki. Ich dłonie zsuwają się coraz niżej, aż żeby razem zacząć wciskać paluszki do środka. Ona tym czasem wiła się pod wpływem ich wspólnych pieszczot. Tego już nie mogła wytrzymać. To było dla niej zbyt wiele. Już, już...
-Ach!!! -wyrwało się z jej ust.

Otworzyła szeroko oczy, gdy fala ekstazy przetoczyła się przez jej ciało. Przez to o mało nie upadła na śliskiej powierzchni. Mocno dysząc, zaczęła dochodzić do siebie. Była oszołomiona siłą uczucia, jakie przed chwilą przeżyła. Mimo tego, czuła że to wciąż jest za mało. Znowu zaczęła poruszać palcami w swej cipce, ale wtedy usłyszała lament swego maleństwa. Była rozdarta między kolejnym zaspokojeniem swego ciała, a potrzebą jej córki. Na moment zamknęła oczy i wybrała to drugie. Zakręciła wodę i szybko wytarła się dużym ręcznikiem. Ubrała się w szlafrok i poszła zobaczyć co się dzieje z jej ukochanym dzieckiem.

Wchodząc do pokoju, zobaczyła że Klaudia jest w rękach jej brata. Próbował ją uspokoić, ale ze średnim skutkiem. Jej płacz obudził Anię, która wstając przetarła oczy i udała się za potrzebą do łazienki. Mijając swoją starszą siostrę, uśmiechnęła się do niej. Wiedziała, że był jakiś powód dla którego dzisiaj się kąpała, skoro wczoraj robiła to samo. Monika tylko puściła jej oczko i udała się prosto do swej małej dziewczynki. Domyślała się, że pewnie znowu zgłodniała. Wzięła ją z rąk Marcina i usiadła na łóżku. Rozsunęła szlafrok i podstawiła ją do piersi.  
-Idę do kuchni wypić kawę i zaraz zasuwam do roboty. Nie potrzeba ci czegoś? -zapytał Marcin, stojąc w drzwiach.
-Nie. Jak coś to Ania mi pomoże. -powiedziała z lekkim uśmieszkiem.

Gdy Marcin wyszedł do pracy, obie siostry zostały same w domu. Monika po nakarmieniu dziecka, poszła do kuchni wypić swoją kawę. Po chwili na śniadanie zjawiła się Ania. Młodsza siostra zauważyła uśmieszek w kącikach jej ust i z ciekawości zapytała.
-Czy gdy spałam, coś mnie ominęło? -mrugnęła jej oczkiem.
-Powiedzmy, że tak. -roześmiała się na same wspomnienie.
-Uhm... to opowiadaj. -podniosła brwi do góry.
-Wszystko zaczęło się od... -zaczęła opowiadać.

Ania słuchając, wchłaniała każde jej słowo. Dowiedziała się także o historii pod prysznicem. Bardzo długo nie miała okazji pieścić się ze swoją starszą siostrą, bo ta całą swoją uwagę skupiała na małej Klaudii. Nie miała jej tego za złe, bo przez pierwsze dwa miesiące dziecko potrzebowało najwięcej uwagi. Kiedy już skończyła opowiadać, Ania wpadła na pewien pomysł. Miała tylko nadzieje, że maleństwo im nie przeszkodzi.  

Po śniadaniu obie postanowiły wybrać się na miasto, bo był piękny ciepły dzień. Dziecko było razem z nimi w wózku. Kupiły sobie po zapiekance i usiadły na pobliskiej ławce. Obie były dość modnie ubrane. Starsza siostra miała na sobie białą bluzkę na długi rękaw i jeansowe spodnie. Najbardziej w oczy rzucał się dekolt Moniki, która raczej tak łatwo nie mogła ukryć swego biustu. Była niewątpliwie bardzo seksowną mamusią, która przykuwała wzrok każdego przechodzącego obok mężczyzny. Jednak Ania nie była gorsza. Bowiem była ubrana w krótkie ciemne spodenki, mocno opinające jej tyłeczek oraz prześwitującą bluzkę bez ramiączek. Spod niej bez problemu było widać jej wąską talię. I tak jak jej siostra lubiła czuć na sobie spojrzenia zarówno innych dziewczyn w jej wieku oraz tym bardziej chłopców. Ci ostatni mogli o niej co najwyżej pomarzyć. Zresztą tym bardziej o posiadaniu obu sióstr, a tym czasem one prowadziły ze sobą całkowicie swobodną rozmowę.
-Wiesz, nie mogę się doczekać, kiedy znowu poczuje w sobie Marcina. -odezwała się Monika.
-Mnie po wczorajszym seksie jeszcze boli miednica. Ale było cudownie. -młodsza siostra wyciągnęła przed siebie nogi.
-Tak, słyszałam. -uśmiechnęła się.
-Uhm... chyba nie było tak głośno. -odparła Ania, nieco rumieniąc się na policzkach.
-No raczej było. -mrugnęła okiem w jej kierunku.
-Trudno mi było się powstrzymać. Prawie czułam go w żołądku. -ostatnie zdanie wypowiedziała nieco ciszej.
-Narobiłaś mi teraz smaku. -Monika położyła dłoń na jej odsłoniętym udzie.
-Może więc pójdziemy do domu. -zaproponowała młodsza siostra, kładąc swoją dłoń na jej dłoni.
-A dziecko nam nie przeszkodzi? -spojrzała na swoją dziewczynkę w wózku.
-Nakarmisz ją i powinna dać nam z jedną godzinkę na zabawę. -Ania przysunęła jej dłoń bliżej swego gorącego łona.
-Zatem chodźmy, bo chyba dłużej nie wytrzymam. -czuła jak ta sytuacja zaczyna ją coraz bardziej podniecać.  

Kiedy tylko wróciły do domu, Monika wzięła swoją Klaudię na ręce i poszła z nią do sypialni. Tam usiadła na brzegu łóżka i podnosząc bluzkę, wyciągnęła pierś z biustonosza. Przystawiła do niej niemowlaka i zaczęła ją karmić. Po chwili zjawiła się Ania, siadając obok siostry. Obserwując jej dziecko, sama poczuła że jest głodna. Też miała ochotę ją possać.  

W końcu maleństwo zasnęło w ramionach swej matki, wypuszczając pierś z ust. Wtedy też Monika położyła ją do łóżeczka i przykryła kołderką. Wróciła do Ani i siadając obok niej, delikatnie pogładziła dłonią jej policzek. Jej młodsza siostra miała taką niewinną i piękną młodą twarz. Nie wytrzymała i po chwili przylgnęła ustami do jej słodkich warg. Jej pocałunek niemal natychmiast został odwzajemniony. Obie robiły to z rozkoszą i oddaniem.  

Dłoń Ani wsunęła się pod bluzkę swej siostry, pieszcząc jej już prawie płaski brzuszek. Później jej ręka wsunęła się pod jeansy, pieszcząc jej cipkę przez materiał białych koronkowych majteczek. Robiła to tak długo, aż poczuła śliską wilgoć na swych palcach. Jeszcze parę razy ją pocałowała w usta, a następnie zajęła się jej ubraniem. Z jej pomocą zdjęła z niej bluzkę, ukazując obfity biust trzymany przez spory stanik. Bardzo już chciała się nimi zabawić, ale mokra cipka też była smakowitym kąskiem. Rozpięła guziczek spodni i rozsunęła suwak. Wkrótce jej starsza siostra nie miała jeansów, które rzucono gdzieś na podłogę.

Teraz Monika patrzyła jak Ania pozbywa się swego stroju, zostając tak jak ona w staniku i majteczkach. Młodsza siostra była od niej drobniejsza, toteż poprosiła ją żeby usiadła jej na kolanach. Zrobiła to, a wtedy zaczęła pieścić jej całkiem duże piersiątka, ukryte pod czarnym stanikiem. Sięgając za jej plecki, rozpięła go i rzuciła obok łóżka. Miała teraz na widoku dwie kształtne półkule, które po kolei delikatnie ugniatała dłonią. Ścisnęła jej sterczące sutki, a następnie nachylając się wzięła do ust i lekko przygryzła. Usłyszała tylko jej ciche westchnienie.

W końcu Monika skierowała swoją dłoń pod jej majteczki i zaczęła pocierać okolice jej łona. Miała tak malutką brzoskwinkę, że nie dziwiła się na jej narzekanie na ból po wczorajszym stosunku. Wsadziła paluszki do leciutko wilgotnego środka i zaczęła nimi poruszać. Pieszczoty już po chwili sprawiły, że cipka ociekała soczkami. Wyciągnęła dłoń i dała jej do oblizania. Ania wzięła palce do ust i sama spróbowała swego nektaru. Później Monika jeszcze raz zabawiła się jej szparką i tym razem sama popróbowała jej smaku.
-Mmm... -powiedziała, gdy oblizała palce.
-Mogę? -zapytała młodsza siostra, kładąc dłoń na jej biuście.
-Tak, możesz co zechcesz. -odparła, oblizując usta z resztek jej soczków.

Ania tylko na to czekała. Od dawna pragnęła zająć się jej dużymi piersiami. Sięgnęła za jej plecy w poszukiwaniu sprzączki biustonosza. Kiedy go rozpięła i z niewielką pomocą Moniki zdjęła, nie mogła się napatrzeć. Miała duże, nieco przyciemnione brodawki i większe niż przed ciążą sutki. Młodsza siostra ważyła w dłoniach obie ciężkie piersi i wciąż nie mogła wyjść z podziwu jak są one ogromne. Nie mogła już dłużej wytrzymać i nachylając się, wzięła jedną z nich do ust. Zaczęła ją ssać, aż poczuła wlewające się do ust ciepłe mleczko. Było jego tak dużo, że aż zaczęło lecieć jej po bródce. Później swą uwagę przeniosła do drugiej piersi i o mało się nie zachłysnęła jej pokarmem. W tym czasie Monika głaskała ją po głowie, niczym swoje małe dziecko. Jednakże w stosunku do niego, jej apetyt był większy.  
-Aniu, wystarczy. Ona też coś musi jeść. -powiedziała szeptem starsza siostra.

W pewnym momencie Ania przestała ssać i zeszła z jej kolan. Następnie co najbardziej zaskoczyło Monikę, pchnęła ją na łóżko. Kiedy legła na nim, tuż obok niej położyła się jej młodsza siostra. Uśmiechnęła się tylko i trzymając w dłoni jedną z jej piersi, ponownie skierowała swoje usta do jej sutka. Była bardzo głodna, a niestety jej siostra miała inne zdanie. Kiedy znowu kazała jej przestać to robić, ta drugą dłoń skierowała do jej cipki. Wsunęła ją pod jej białe majteczki i zaczęła pieścić palcami jej szparkę. Jak się okazało, przez to całą sytuację była wilgotna. Ocierając się o jej różowe fałdki i wsadzając paluszki do środka, Monika całkowicie zatraciła się zmysłami.  

Mimo wszystko to się jej podobało, czując przyjemne mrowienie w okolicach klatki piersiowej. Na pewno duży udział miała też rozkosz jaką jest zalewana, gdy penetrowano jej szparkę. To jest to o czym od dawna marzyła. Wiła się pod wpływem szybkich ruchów palców Ani. W końcu mocniej przycisnęła jej głowę do swej ogromnej piersi i prosiła, żeby nie przestawała. Nie w takim momencie, kiedy jej ciało żądało spełnienia. Była już blisko i miała nadzieje, że nic jej nie przeszkodzi. Jej orgazm nadszedł szybko i musiała stłumić ręką swój jęk.  

Tymczasem Ania nie przestawała ssać jej piersi, ani stymulować jej cipki. Wsadzała swe palce najgłębiej jak mogła, mimo jej skurczów mięśni. Cała jej dłoń, aż się lepiła od jej soczków, który trysnęły z jej wnętrza. Później wyciągnęła rękę z jej majteczek i odrywając się od jej biustu, oblizywała kolejne palce. Następnie wsadziła dłoń do swojej cipki i na oczach Moniki, zaczęła się masturbować. Patrzyła na jej ciało i gdy ich oczy się spotkały, nagle poczuła rękę siostry na swojej pracującej dłoni.  
-Pozwól, że ja to zrobię za Ciebie. -powiedziała z lekkim uśmiechem Monika.

Młodsza siostra tylko skinęła głową i pozwoliła Monice wprowadzić swoją dłoń. Gdy jej dwa palce weszły do środka, zorientowała się wtedy jak bardzo była rozpalona. Wtedy dodatkowo przylgnęła do niej całym swym ciałem, także Ania mogła poczuć na sobie jej biust. Nie miała jednak okazji do jego podziwiana, gdy jej siostra narzuciła szybkie tempo. Położyła sobie dłoń na ustach, żeby stłumić jęki rozkoszy. Druga z dłoni jej siostry pieściły naprzemiennie jej piersi, a zwłaszcza czułe szpiczaste sutki.  

Jeszcze zanim Ania miała dojść, siostra przerwała i kazała rozchylić szerzej jej nóżki. Monika usiadła między nimi i po ściągnięciu majteczek, zaczęła podziwiać jej lekko zaczerwienioną cipkę. Nachyliła głowę i zanurzyła się w nią swymi ustami. Chciała w pełni posmakować swojej siostrzyczki i to był najlepszy sposób. W międzyczasie odgarnęła do tyłu swoje długie blond włosy, które spadły na jej czoło. Jak tylko ugasiła swoje pragnienie, wznowiła pracę palcami. Druga dłoń spoczęła kojąco na jej brzuszku, gdy jej ciało unosiło się i opadało. W pewnym momencie Ania zastygła w bezruchu, a po chwili wygięła się w wspaniały łuk. Z oczów popłynęły jej łzy szczęścia i zaczęła głośno dyszeć. Monika wyciągnęła palce i je oblizała, a następnie ostatni raz zanurzyła się ustami w jej cipkę. Ania tylko się wzdrygnęła, gdy poczuła język między jej różowymi fałdkami. Po chwili jej starsza siostra położyła się obok niej i razem się obejmując, zaczęły się czule całować.  

Nie trwało to długo, gdyż w pokoju odezwała się Klaudia. Monika tylko westchnęła, bo nadal chciała, żeby ta chwila trwała. No ale cóż, nie mogła pozostać obojętna. Niechętnie wstała z łóżka i podeszła do małego łóżeczka, biorąc z niego małą dziewczynkę. Z powrotem wróciła do Ani i kładąc się na boku, zaczęła karmić piersią swoje maleństwo. Młodsza siostra w tym czasie wznowiła pieszczoty, gładząc jej pośladki oraz całując jej szyję. Monika tylko zamknęła oczy i lekko się uśmiechała, gdy czuła tyle miłości z jej strony.  

Obie były zmęczone przeżytymi emocjami i w końcu razem zasnęły. Obudziło je dopiero pukanie do drzwi, a po chwili dało się słyszeć przekręcanie mechanizmu zamka. Wiedziały, że to był Marcin, który wrócił z pracy. Nagle zajrzał do ich pokoju i szeroko się uśmiechnął, widząc swoje siostry nago.
-Czy coś mnie ominęło? -zapytał z lekką ironią.
-W zasadzie to tak. -odpowiedziała z szerokim uśmiechem Monika, przenosząc śpiącą Klaudię do łóżeczka.  
-Jakoś tak wyszło. -dodała Ania, puszczając oczko swojemu bratu.
-Jakoś... -pokręcił głową. -No dobrze, idę wziąć prysznic, a później muszę odpocząć.
-A co ze mną, przecież obiecałeś? -Monika stanęła przed nim jedynie w majteczkach.
-Wiem, że obiecałem, ale czuję się trochę zmęczony. -spojrzał na nią i położył dłonie na jej talii. -Może więc jutro?
-Marcin.... -westchnęła.  
-Obiecuję ci taki seks, że nie będziesz mogła chodzić. -nagle mocno złapał ją za pośladki i przycisnął do siebie.
-To mi się podoba. -powiedziała, głaszcząc jego policzek.
-A teraz proszę ubierz się skarbie, bo jesteś zbyt seksy dla własnego dobra. -puścił jej tyłeczek i pozwolił odejść.  

Kiedy Monika odchodziła, niespodziewanie Marcin dał jej klapsa w pośladek. Siostra obejrzała się złowieszczo przez ramię na brata, a leżąca na łóżku Ania zachichotała. Mimo swojego wieku, ich trójka nadal się wygłupiała. Podczas gdy obie siostry zaczęły się ubierać, ich brat poszedł do łazienki wziąć prysznic. Po wyjściu z niego udał się do kuchni, wziąć coś do jedzenia. Siedząc przy stole, nagle poczuł dotyk dłoni na swych ramionach. Wiedział, że to któraś z jego sióstr, ale mógł zgadnąć która. Zaczęła robić mu masaż karku i szyi. W pewnej chwili czuł koło ucha jej oddech, a po chwili usłyszał znajomy głos i szeptane słowa.
-Jesteś taki zmęczony, pozwól że dam Ci trochę relaksu. -powiedziała cicho Monika.
-Czuję się tak przyjemnie. -odparł Marcin.
-Mogę dać Tobie jeszcze więcej przyjemności. -pocałowała jego szyję, po czym wróciła do masażu.
-Nie wątpię. -uśmiechnął się na samą myśl.
-Więc jak będzie? -usiadła mu z boku na kolanach, eksponując swój szeroki dekolt.
-Widzę, że jesteś zdeterminowana. -objął ją wokół talli.
-Marcin, wiem jak tobie podobają się moje piersi. Nawet to czuję. -wiercąc się tyłeczkiem, wyczuła jak twardnieje mu penis.
-Tak, to prawda. -starał się objąć dłonią jej lewą pierś przez materiał bluzki.
-Obie będą Twoje, jeśli pójdziesz ze mną do łóżka. -dała mu propozycję nie do odrzucenia.
-A co na to Twoja cipka? -nie bał się używać takich słów.
-Moja cipka, aż nie może się doczekać naszego spotkania. Dzisiaj doszłam już dwa razy i wciąż mi mało. -powiedziała, szepcąc mu do ucha.
-A więc, gdy mnie nie ma, moje siostry tak się zabawiają. -wsadził dłoń między jej uda.
-Lubię się masturbować. -wzruszyła ramionami. -A ty nie?
-Sama wiesz, że już tego nie robię. Wolę prawdziwy seks i mam już nawet na niego ochotę. -po tych słowach, pocałował ją w usta.
-A więc chodź ze mną, bo jestem mokra. -szepnęła mu do ucha.
-A co z Klaudią? -zapytał, nasłuchując czy nie płacze.
-Ania się nią zajmie. Wcześniej ją nakarmiłam, a jak chcesz to mogę i Ciebie. -oparła się biustem o jego klatkę piersiową.
-Bardzo chętnie. -zajrzał jej głęboko w dekolt.

Idąc do salonu, Monika na moment zajrzała do swojej małej dziewczynki oraz powiedziała Ani, żeby w razie czego się nią zajęła. Ta szeroko się uśmiechnęła do swej siostry, bo wiedziała co zamierza robić ze swym bratem. Był to jej wieczór i nie zamierzała jej przeszkadzać, choć miała wielką ochotę popatrzeć. Sama też nieraz była przez nią oglądana i to jeszcze bardziej ją podniecało. Miała tylko nadzieje, że Klaudia nie będzie grymasić. Siedząc z nią w pokoju, bawiła się swoim smartfonem, rozmawiając ze znajomym na gg.  

Tymczasem w drugim pokoju obok, Monika zaczęła się rozbierać przed swym bratem. Ani na moment nie spuszczał z niej wzroku. Kiedy tylko pozbyła się swoich ubrań, kazała mu zrobić to samo. Jej oczy natychmiast zatrzymały się na jego na wpół wyprostowanym członku. Na chwilę go objęła i poruszyła jego skórką. Następnie położyła się na boku na łóżku i palcem wskazującym przywołała Marcina. Ten ułożył się obok niej i natychmiast przywarł ustami do jej ust. Gdy jego dłoń zaczęła pieścić wilgotne okolice siostry cipki, ona zaczęła delikatnie pocierać jego penisa. Westchnęła, czując jak stał się duży i twardy. Nie wytrzymała i przerywając pocałunek, obniżyła swoje usta do jego przyrodzenia. Pochwyciła jego główkę i zaczęła ssać jego główkę. Słyszała tylko pojękiwanie brata i wiedziała, że w ten sposób zaraz tryśnie spermą. Jednak ona tak szybko nie chciała kończyć i po paru minutach przerwała.

Teraz przyszła kolej na jej brata. Ponownie kładąc się u jego boku, Marcin miał przed twarzą jej duży biust. Chwytając jedną z jej piersi, ścisnął ją aż pojawiła się kropelka mleczka. Natychmiast zlizał ją z jej sutka językiem, a następnie przywarł ustami do całej brodawki. Zaczął ją ssać, aż poczuł w ustach jej ciepły pokarm, jakim karmi ich niemowlę. Teraz on sam poczuł się jak małe dziecko i było to wspaniałe uczucie.  

Monika patrzyła na brata z ciepłem w oczach, jak jego usta na przemian brały do ust obie piersi. Kiedy spijał jej mleczko, nieraz trochę go wyciekło z kącika jego ust i wtedy ona palcem je wycierała. Jednocześnie cały czas jego członek ocierał się o jej uda. Jak tylko Marcin zasmakował jej pokarmu, chciał teraz posmakować jej soczków. Uklęknął między jej nogami i szerzej je rozsuwając, zanurzył między nie swoją głowę. Palcami delikatnie rozwarł jej różowe fałdki i zagłębił w nie swój język. Był już w tym bardzo doświadczony i wiedział jak sprawić przyjemność swej siostrze. Lizał, ssał i zanurzał w jej cipkę tyle palców, ile tylko mógł. Dla niej jednak było to zbyt wiele, niż mogła znieść. Mocno ściskała pościel i wyginała swoje ciało, gdy rozkosz doprowadzała ją do obłędu. Nie wytrzymała i chwyciwszy jedną z jej piersi, skierowała ją do swoich ust. Zaczęła ją ssać i jęczeć, gdy brat zaczął drażnić językiem jej łechtaczkę. Wtedy Marcin ponownie zamienił lizanie na palce i zaczął wykonywać w jej szparce szybkie ruchy. Monika puściła pierś, gdy nadchodzący orgazm uderzył ją z niespodziewaną siłą. Wygięła się w łuk i zapierając się dłoniami, wydała z siebie głośny, przeciągły krzyk uniesienia. Na parę sekund zrobiło się jej ciemno przed oczami i drżąc na całym ciele, próbowała dojść do siebie. Nie miała jednak na to czasu, bo już po chwili czuła napierającego na jej cipkę penisa.
-Nie Marcin! Daj mi chwilkę! -niemal wykrzyczała, wciąż nie mogąc złapać oddechu po ostatnim orgazmie.
-Mówiłaś, że wciąż ci mało. -powiedział lekko ironicznie.
-Tak, ale.... Ach! -krzyknęła w bólu.

Pierwszy raz od paru miesięcy poczuła w sobie jego członka. W dodatku wepchnął go tak głęboko, że nie miała czasu się do niego przyzwyczaić. Mocniej rozsunął jej nogi i wchodził, aż czuła jego odbijające się jądra. Jej ogromne piersi falowały i Marcin co chwile jedną z nich ściskał. Oboje jednocześnie tak głośno jęczeli, że nie uszło to uwadze Ani, która po chwili zjawiła się w salonie. Nie chciała im przeszkadzać, ale za to chętnie lubiła popatrzeć. Dlatego też usiadła wygodnie w fotelu i zaczęła oglądać swe rodzeństwo. W pewnym momencie Marcin wyszedł z szparki Moniki i kazał się jej obrócić na plecy.  
-A teraz wypnij się dla brata. -powiedział, trzymając ją za pośladki.

Monika wypięła swój tyłeczek i po chwili poczuła penisa w jej opuchniętej cipce. Czuła trochę bólu, ale rosnąca przyjemność sprawiła, że przestała zwracać na niego uwagę. W tym czasie trzymała głowę na poduszce, zwróconą w stronę jej siostry. Będąc gwałtownie popychana od tyłu, na chwilę się do niej uśmiechnęła. Dalej nie patrzyła w stronę Ani, tylko zamknęła oczy i skupiła się na doznaniach. Już zapomniała ile daje to radości, gdy długi i twardy męski członek penetruje najdalsze zakamarki jej ciała.  

Kolejny orgazm nadszedł szybciej niż się spodziewała. Zaczęła głośno krzyczeć, gdy jej mięśnie z całą siłą zaciskały się na grubym członku. Znowu miała wrażenie, że wpadła w otchłań doznań. Prawie zemdlała, widząc ciemność przed oczami. Wtedy poczuła jak jest przewraca na plecy. A gdy jej zmysły powróciły, zobaczyła nad sobą klęczącego Marcina. Trzymał w ręku penisa i szybko nim poruszał. Za te przeżycia które doznała, postanowiła go wyręczyć. Przejęła jego męskość i obiema dłońmi zaczęła wykonywać energiczne ruchy. Mocno go ścisnęła i trzymając go nad swym biustem, czekała na jego spełnienie. Jego oddech przyśpieszył i wtedy właśnie silny strumień spermy dosięgnął jej twarzy. Natychmiast zamknęła oczy, bo tam właśnie dostała. Mimo tego nie przerywała i poczuła ciepłą substancję jak zlewa jej piersi i szyję. Jak tylko była pewna, że wydał z siebie co miał, puściła jego penisa. Wycierając oczy, zobaczyła zasapanego Marcina i uśmiechnęła do niego. Ten odwzajemnił jej uśmiech i nachylając się nad nią, ucałował jej czoło. Następnie zszedł z niej i położył się u jej boku. Oboje wciąż głośno dyszeli, a z ich ciał spływały krople potu. U Moniki dodatkowo zmieszany z nasieniem brata. Dłonią zaczęła je zbierać ze swej twarzy i oblizywać palce nim umazane. To co miała na szyi, spłynęło po niej. Zaś to co na piersiach, dokładnie po nich rozsmarowała. Czuła się tak wspaniale i była nareszcie spełniona.  

Jednak gdy chciała wstać, żeby iść się umyć, odczuła ból w okolicy miednicy. Ania natychmiast doszła do jej boku i z jej pomocą, małymi ostrożnymi kroczkami poszła do łazienki. Podziękowała jej za pomoc i poprosiła, żeby sprawdziła co u dziecka. Młodsza siostra spełniła jej prośbę. I gdy maleństwo spało, poszła do salonu i położyła się na łóżku obok wciąż nagiego Marcina. Zaczęła dotykać go po umięśnionej klatce piersiowej. Później schodziła coraz niżej i niżej, aż jej dłoń zacisnęła się wokół jego wymęczonej męskości.
-Aniu, proszę nie dzisiaj. -odparł zmęczonym głosem.
-Zrobię co zechcesz. -powiedziała, całując go w usta.
-Wiem, ale ja na prawdę nie mam już siły. -westchnął.
-Szkoda. -westchnęła wyraźnie zawiedziona.

Ania przestała go pieścić i zamiast tego wtuliła się w jego ciało. On zaś pocałował ją w czoło i zaczął gładzić jej włosy. Jednocześnie też chłonął jej niesamowity zapach kobiecego już ciała. W pewnym momencie oboje usłyszeli z drugiego pokoju cichy lament Klaudii. Marcin choć zmęczony, wstał z łóżka, ubrał się i poszedł zobaczyć co się stało. Od razu wziął ją na ręce i zaczął uspokajać.
-Nie śpi moja mała księżniczka. Mamy na razie nie ma, ale jest twój Tata. -uśmiechnął się do małej istoty.
-Daj mi ją, pewnie jest głodna. -wtedy zza jego pleców odezwała się Monika, ubrana jedynie w szlafrok.
-I jak się czujesz? -zapytał, gdy przekazywał jej dziecko.
-Trochę obolała, ale to minie. -ostrożnie usiadła na łóżku i odsuwając górę szlafroka, podstawiła swoją córkę do piersi.
-Jesteś może głodna? -zapytał, wychodząc do kuchni.
-Trochę. -odparła jego siostra, nie odwracając wzroku od swego dziecka.

Z pomocą Ani, Marcin zrobił stos kanapek. Późną porą przy zapalonym świetle, razem w trójkę zasiedli przy stole do jedzenia. W jego trakcie rozmawiali o dzisiejszym dniu i planach na przyszłość. Okazało się, że parę dni temu Ania kogoś poznała na jednej z imprez. Nawet dała mu swój numer gg, co raczej nie często robi. Jej starsze rodzeństwo na początku było zaskoczone tą informacją, jednak przyjęli to ze zrozumieniem.  
-Marcin nie jesteś na mnie zły, że będę się z nim spotykać? -zapytała go wprost młodsza siostra.
-Wiesz Aniu, że nie. Możesz robić jak uważasz. Jeśli chcesz żyć z nami w trójkę lub z nim, to będę tak samo szczęśliwy. Jesteś przecież moją siostrą i nie mogę być zły. -pocałował ją w policzek.
-Jest przystojny? -zapytała z uśmiechem Monika.
-Och tak. I nie tylko. -nieco się zarumieniła.
-Znaczy się co? -zapytał nieco zdezorientowany Marcin.
-Zanim go poznałam, przez przypadek pomyliłam łazienki i weszłam do wydawało się pustej kabiny. On ma... bardzo dużego. -ostatnie zdanie powiedziała ciszej.
-O! -wydobyła z siebie jej starsza siostra.
-Dobra, o nic dalej nie pytam. -roześmiał się jej brat.

Marcin nie mógł być zły, ani zazdrosny bo jego pierwszą miłością była Monika. Był nawet szczęśliwy, bo miał nadzieje że chociaż ona będzie miała normalny związek. Rozmawiali tak jeszcze przez jakiś czas i w końcu razem udali się do sypiali. Rozebrali się i leżąc na łóżku, oddali się delikatnym pieszczotom ciała. Marcin był jednak tak zmęczony, że po paru minutach zasnął. Tymczasem jego siostry bezceremonialnie to wykorzystały.

Następne części:
Starsza siostra i Ja (część 6)
Starsza siostra i Ja (część 7)
Starsza siostra i Ja (część 8)
Starsza siostra i Ja - Dziedzictwo (część 1)
Starsza siostra i Ja - Dziedzictwo (część 2)
Starsza siostra i Ja - Dziedzictwo (część 3)
Starsza siostra i Ja - Dziedzictwo (część 4)
Starsza siostra i Ja - Dziedzictwo (część 5)

47 785 czyt.
100% 161

Opowiadanie opublikowano przez Palmer, w kategorii erotyczne

Komentarze (27)

  • elfie_uszy

    elfie_uszy -

    To świetnie xd

  • elfie_uszy

    elfie_uszy -

    Też jestem za analem. Ale Palmer ma rację, może mogło by Ci coś się udać ? chodź raz ? I mam taki pomysł, jeśli Ci się spodoba to : niech konrad podgląda np. jak się przebiera Klaudia Ale no nie wiem :) __ Fajne opowiadanie ;d

  • Palmer

    Palmer -

    Anal to już dość hardcorowa sprawa, trochę nie pasująca do charakteru tego opowiadania ;) A co do tego powtarzania, to serio mówiąc, ciężko wymyślić coś nowego :P

  • KAKAKKA

    KAKAKKA -

    Być może ^^ Chodzi o to, że nie zauważyłam jeszcze jego tutaj. ;c _______ Twoje opowiadania soo świetne i wgl, ale mam do cb radę, wiem, że to denerwujące, ale chcę Ci pomóc, zauważyłam, że często się powtarzasz = cały czas lody, jeansy, białe majteczki i palcówka ;c Daj coś nowego ^^

  • Palmer

    Palmer -

    A ty lubisz?

  • KAKAKKA

    KAKAKKA -

    Nie lubisz ana*u ? ;c

  • kotek555

    kotek555 -

    ooooo **** danke za imię dla dziewczynki :*** kocham twoje opowidania !!!

  • konndek

    konndek -

    Kiedy nastepna.czesc

  • konndek

    konndek -

    Jest PALMER JEST IMPREZA

  • Palmer

    Palmer -

    Kolejna część powinna być w tym miesiącu :)

  • nemfer

    nemfer -

    Zaje*biście piszesz :) pozdro

  • ...........

    ........... -

    ...............kolejna cześć !

  • Cziqi

    Cziqi -

    Super! Oby szybko :)

  • Palmer

    Palmer -

    Jednak mam w planach jeszcze jedną część, choć nie wiem kiedy się pojawi :/

  • KochamOpowiadania

    KochamOpowiadania -

    Będą jeszcze jakiekolwiek twoje opowiadania? Bo moim zdaniem powinieneś zostać pisarzem. Jesteś najlepszy!

  • konndek

    konndek -

    Napisz 6 czesc

  • Palmer

    Palmer -

    Sorry, ale to była prawdopodobnie ostatnia część :/

  • riplet

    riplet -

    Ukaże się 6 część?

  • konndek

    konndek -

    Czekam na nastepne czesci

  • Palmer

    Palmer -

    Cieszę się, że są osoby którym to się podoba :)

  • on

    on -

    Jak by któraś chciała popisać to zapraszam 44922492 ;)

  • Cziqi

    Cziqi -

    Uwielbiam tą serię, oby tak dalej :)

  • Matteusz

    Matteusz -

    Super ! :)

  • kicia

    kicia -

    mmm niech marcin bd z monika xd

  • Palmer

    Palmer -

    No dzięki :P

  • goracakicia

    goracakicia -

    To jest podniecajace:)

  • szczera

    szczera -

    to jest chore!

Polub nas