Starsza siostra i Ja (część 4)

AAA

Poprzednie części:
Starsza siostra i Ja (część 1)
Starsza siostra i Ja (część 2)
Starsza siostra i Ja (część 3)

Minęło około półtora roku od czasu, kiedy życie Marcina się zmieniło. Teraz zmieniło się jeszcze bardziej. Jego rodzice w końcu dowiedzieli się o istnieniu ich potajemnego i zakazanego związku. Byli nie tyle co źli, ile zszokowani tą wiadomością. W końcu jednak zaakceptowali tą sytuację, bo szczerze mówiąc nie mogli już nic na to poradzić. Monika kończąc naukę, dostała dobrze płatną pracę jako księgowa w firmie farmaceutycznej. Za swoje pierwsze pieniądze oraz z niewielką pomocą rodziców kupiła swoje pierwsze własne "M" w bloku. Mieszkała w nim oczywiście razem z Marcinem, który jeszcze się uczył. Dość szybko zdobył też własne prawo jazdy oraz kupił za swoje oszczędności pierwszy samochód. Co do Ani, to na razie ze względu na jej niepełnoletni wiek i szkołę, pozostała jeszcze z rodzicami. Najmłodsza siostra dość często do nich przychodziła, bo mieszkali w tym samym mieście, tyle że na innym osiedlu.

Marcin jak swój młody wiek, musiał też przyjąć zupełnie dla niego nowy obowiązek. Jakieś cztery miesiące temu okazało się, że Monika jest z nim w ciąży. Ta informacja zaskoczyła całą rodzinę, ale mimo tego nie zgodzili się na jej usunięcie. Jej brzuszek był już wyraźnie zaokrąglony i raczej tego nie dałoby się wiecznie ukrywać przed rodzicami. Jej brat na początku miał problem się z tym oswoić, ale z każdym dniem jego postawa zaczęła się zmieniać. Stał się bardzo opiekuńczy i jeszcze bardziej czuły wobec swojej siostry, noszącej owoc ich wspólnej miłości.  

Była sobota rano i Monika będąc w kuchni, przyrządzała sobie coś do jedzenia. Miała teraz większy apetyt niż zwykle. Trochę się wywiedziała z internetu na temat ciąży i w jej przypadku powinna spożywać dużo białka. Toteż zawsze codziennie rano, kiedy jeszcze leżała z bratem w łóżku, zaczynała go masturbować i połykać całą spermę jaką z siebie wydał. Marcin nie narzekał, bo wiedział jak było to ważne dla rozwoju ich dziecka. A w dodatku miał z tego dość sporo przyjemności.  

Monika po zrobieniu sobie kilku kanapek na talerzyku, zaniosła je do łóżka, gdzie leżał jej nagi brat. Ustawiła spodek na stoliku i położyła się obok Marcina. Miała na sobie tylko białe majteczki i duży stanik, ukrywający jej obfity biust. Wzrok jej brata automatycznie zatrzymał się na jej wystającym brzuszku. Położył na nim rękę i zaczął wykonywać na nim koliste, delikatne ruchy. Bardzo mu się podobała ta subtelna wypukłość na jej szczupłym ciele. W czasie, gdy Monika zaczęła jeść swoje śniadanie, Marcin zaczął ją całować w okolicach jej pępka. Uwielbiała, kiedy to robił i był taki czuły.
-Umm... Marcin. -westchnęła, przymykając na chwilę oczy.
-Powiedz mi, jakie to jest uczucie, nosić w sobie nasze dziecko? -zapytał, unosząc głowę.
-Jakie, hmm... dziwne i podniecające zarazem. -odparła, podciągając jedną nogę bliżej siebie.
-Podniecające mówisz? -jego dłoń niechybnie zawędrowała pod jej majteczki, zaczynając pieścić intymne okolice.
-Nie, Marcin! -położyła swoją rękę na jego dłoni, chcąc żeby przestał. -Chcę spokojnie zjeść i iść pod prysznic.  
-Mogę z tobą? -zapytał z uśmieszkiem.
-A będziesz grzeczny? -zapytała równie ironicznie.
-Obiecuję nie zrobić niczego, czegoś byś nie chciała. -przybliżył się, żeby ją pocałować w usta.
-Jesteś taki słodki, kiedy chcesz. -odwzajemniła jego pocałunek.
-Wiesz, Ania do nas dzisiaj przychodzi. -powiedział, gdy ich usta się rozeszły.
-Tak, wiem. Wiem też po co? -wzięła na chwilę jego członka w swoją dłoń.
-Szkoda, że z nami nie mieszka na stałe. -powiedział, patrząc swej siostrze w oczy.
-Też mi brakuje jej towarzystwa. -westchnęła na myśl o swojej kochanej siostrze.

Jeszcze jakiś czas tak ze sobą rozmawiali, żeby w końcu iść na wspólny prysznic. W łazience Monika zdjęła białe majteczki zakrywające gładką szparkę, a później uwolniła swe piersi. To nie uszło uwadze Marcina, bo nadal miał słabość do tej części jej ciała. Uwielbiał jak się kołysały na boki, kiedy nieraz chodziła nago po mieszkaniu. Teraz jednak musiał się opanować, co wcale nie było dla niego łatwe, gdyż jego penis mimowolnie zaczynał się prężyć. Monika spojrzała na brata męskość i tylko pokręciła głową.
-Pamiętaj, obiecałeś mi coś. -uśmiechnęła się, wciągając brata w swoją grę.
-Ale ja nie mam wpływu na to część ciała! -natychmiast zaprotestował Marcin.
-Dobrze, spróbujemy znaleźć jakieś wyjście z tej sytuacji. -mrugnęła mu zalotnie oczkiem.

Monika odkręciła kurek z wodą i sprawdziła ręką jej temperaturę. Gdy była odpowiednia, weszła pod strumień wody i palcem wskazującym przywołała brata do siebie. Ten niemal natychmiast stanął obok niej z mocno sterczącym do góry penisem. Podała mu mydło i poprosiła, żeby umył jej plecy. Siostra obróciła się do niego tyłem i po chwili poczuła jego śliskie dłonie na swej mokrej skórze. Wolnymi i delikatnymi ruchami nacierał jej ramiona oraz plecki. Bardzo dużo uwagi poświęcił jej jędrnym pośladkom. Zajmował się obiema połówkami na raz i od czasu do czasu jedną z dłoni wnikał w przestrzeń między nimi.  

Siostra mogła też poczuć na sobie nie tylko jego subtelne ruchy rąk, ale też ocierającą się główkę jego penisa. W końcu nie wytrzymała i odwróciła się do niego twarzą. Chciała teraz, żeby umył ją z tej strony. Brat spojrzał na nią i tylko się uśmiechnął. Ponownie namydlił mocno dłonie i przystąpił w pierwszej kolejności do zajęcia się jej piersiami. Było przy nich na prawdę sporo zajęcia, ale tak przyjemnego, że mógł tak robić w nie skończoność. Uwielbiał ich miły ciężar i ponad wymiarowe rozmiary. Przy tym wszystkim były bardzo miękkie. Potrafiły dać na prawdę wiele radości.

W samym czasie podniecenie Marcina nie zmalało, a wręcz wzrosło. Jednocześnie starał się nie chciał zepsuć tej miłej chwili, wspólnej kąpieli z siostrą. O to jednak było trudno, bo cały czas jego do bólu wyprostowany członek ocierał się o jej okrągły brzuszek. Jakby tego było mało, Monika również namydliła swoje ręce i zaczęła mydlić jego klatkę piersiową. Stopniowo schodziła coraz niżej i niżej, aż postanowiła umyć mu penisa. Chwyciła go śliską dłonią wokół obwodu i wtedy stało się coś nieoczekiwanego.  

Nagle Monika poczuła pulsowanie w swojej dłoni, a w tej samej chwili jej brat przestał pieścić jej piersi. Otworzył usta, zamknął oczy i wydał z siebie głośny jęk. Siostra spojrzała w dół i zobaczyła jak drgający członek wyrzucił z siebie sporo spermy, która wylądowała prosto na jej okrągłym brzuszku. Reszta nasienia znalazła się na jej nogach, która spłynęła po jej gładkich udach. Jeszcze długo po wydaniu z siebie spermy, jego penis wykonywał rytmiczne podrygi w jej ręku. Dłonie Marcina mocniej zacisnęły się na jej biuście, a jego ciało mocno przylgnęło do ciała swej siostry. W końcu puściła jego wymęczono męskość i obejmując go rękami wokół bioder, przytuliła do siebie. Jego głowa spoczęła na jej ramieniu, wciąż dysząc po niespodziewanym wytrysku.  
-Wybacz kochanie, ale nie mogłem się opanować. -powiedział Marcin, gdy trochę odsapnął.
-To nic. W rzeczywistości, bardzo mi się podobają Twoje reakcje. -uśmiechnęła się, głaszcząc jego mięknącego penisa.

Po chwili zaczęli się na nowo się myć. Gdy opłukali z siebie resztę piany, a Monika również pozostałości spermy, postanowili skończyć z prysznicem. Po wytarciu się ręcznikami i założeniu świeżej bielizny, oboje zrobili sobie po kawie. Później razem pojechali na zakupy do centrum. Wpierw kupili produkty spożywcze, a później przeszli się po galeriach. Tam jego siostra wzięła się za przymierzanie różnych ubrań. Jak to kobiecie, trochę to trwało. Wrócili późnym popołudniem, jak zwykle obładowani zakupami. Po ich rozpakowaniu i poukładaniu, Monika poszła do łóżka trochę odpocząć. Teraz częściej niż zwykle czuła się zmęczona. W tym samym czasie Marcin siedział nad wypracowaniem, gdyż nadal się uczył. Zeszło mu z tym reszta dnia, a w międzyczasie doglądał swojej siostry, pytając się czy czegoś jej nie potrzeba.

Późnym wieczorem, nagle rozległo się pukanie. Marcin natychmiast poszedł to sprawdzić i przez wizjer, dostrzegł znajomą twarz. Szybko otworzył drzwi, stojącej przed nimi Ani. Młodsza siostra uśmiechnęła się widząc swego brata. Natychmiast padła mu w ramiona i mocno się do niego przytuliła.  
-Tęskniłam. -powiedziała Ania, gdy ich uścisk się rozpadł.
-Ja również. -odparł Marcin, podziwiając jej wciąż smukłą sylwetkę.
-Nie przytulisz swej siostry. -niespodziewanie Monika stanęła obok swego brata, nie kryjąc uśmiechu na swych ustach.
-Jak się czujesz? -od razu zapytała Ania, gdy ostrożnie objęła i przytuliła swą starszą siostrę.
-Dobrze. Marcin o mnie dba. -Monika spojrzała z miłością na swego brata.
-Mam pomysł. Może zorganizujemy miły wspólny wieczór we trójkę. Muszę tylko kupić jakieś dobre wino. -zaproponował Marcin.
-Podoba mi się ten pomysł. -poparła go Monika.
-Mi również. -dodała Ania.

Marcin ubrał się i poszedł na miasto kupić wyborny trunek. Tymczasem w mieszkaniu zostały tylko siostry. Pierwsze co zrobiła Ania, to zaczęła wypytywać Monikę o swoją ciąże. Nie dało się ukryć, że młodsza siostra była tym tematem jak zawsze bardzo podekscytowana. Zresztą jak co tydzień się o to ją pytała, a Monika cierpliwie odpowiadała. Siedząc obie na kanapie, w pewnym momencie starsza siostra podniosła swoją bluzkę, odsłaniając krągły brzuszek. Ania spojrzała na nią i po jej skinieniu głową, położyła na nim swoją dłoń. Zaczęła delikatnie masować wokół jej pępka i przez nieuwagę, wsunęła rękę pod jej majteczki. W tym momencie zamarła.
-Ja nie chciałam. -od razu zaczęła się tłumaczyć.
-Nic się nie stało. Jak chcesz, możesz nawet wsunąć dalej. -uśmiechnęła się i rozpięła swoje jeansy.

Ania raz jeszcze spojrzała na siostrę i powoli zaczęła wsuwać swoją rękę coraz dalej. Zatrzymała się dopiero, gdy poczuła jej cipkę. Wtedy zaczęła wodzić paluszkiem wzdłuż jej lekko wilgotnego i ciepłego wejścia. Monika odchyliła głowę do tyłu i cichutko westchnęła. Jej oddech wyraźnie przyśpieszył, gdy Ania wsunęła swego paluszka do środka jej szparki. Jej posuwiste ruchy sprawiły, że już po chwili zrobiła się mokra. Teraz jej ciało zaczęło się domagać spełnienia, a że nie było Marcina, musiała kogoś o to poprosić.  
-Aniu, mam do ciebie małą prośbę. -powiedziała, patrząc na nią spod ciężkich powiek.
-Co takiego? -zapytała zaciekawiona.
-To w sumie nic wielkiego, ale... -wskazując wzrokiem na swą cipkę, oblizała językiem wargi.
-Ale ja nigdy tego nie robiłam... kobiecie. -na moment spuściła swój wzrok na podłogę.
-Aniu, poradzisz sobie na pewno. Wierzę w Ciebie. -uśmiechnęła się do niej zachęcająco.

Te słowa bardzo podbudowały Anię. Wstała z kanapy i stając między nogami siostry, pomogła jej zsunąć niżej jeansów oraz białych koronkowych majteczek. Ukazała jej się wtedy piękna, połyskująca wilgocią cipka jej siostry. Wiele razy ją widziała, ale nigdy nie dotykała, bo dzieliła miłość wyłącznie ze swym bratem. Teraz jednak miała zadowolić swoją starszą siostrę. Jednakże, nie wiedziała od czego zacząć. Monika widząc jej wahanie, postanowiła nią pokierować.
-Uklęknij na podłodze i oprzyj swoje dłonie na moich udach. -powiedziała spokojnie.
-I co teraz? -zapytała, patrząc z oczekiwaniem na siostrę.
-Teraz zbliż się do mojego wzgórka i przeciągnij po nim językiem. -kiwnęła zachęcającą.
-Tak? -zrobiła to raz i ponownie spojrzała na Monikę.
-Och tak, skarbie! -jęknęła w przyjemności na dotyk ciepłego języka siostry.

Ania była bardzo oddaną siostrą, toteż starała się jak najlepiej wywiązać ze swego zadania. Liżąc cipkę Moniki, jej język zatapiał się coraz głębiej i głębiej. Lizała, smakowała i delektowała się jej sokami, które zaczęły spływać po jej bródce. Kontem oka zobaczyła, jak jej starsza siostra skierowała swoją prawą dłoń na pierś i przez materiał bluzki, zaczęła ją ugniatać. Po chwili po czuła jej drugą rękę na swej głowie, zaczynając głaskać ją po włosach. Ania tylko na moment przestała, żeby oblizać swe wargi.
-Dobrze Aniu, a teraz użyj swoich palców. -zaproponowała Monika.
-Tak? -zapytała młodsza siostra, gdy wsadziła dwa z nich.
-Och... nie przestawaj! -głośno jęknęła, gwałtownie osuwając się z oparcia kanapy.

Ania nigdy nie robiła tego ze swoją siostrą, ale jak się okazuje miała do tego niebywały talent. Zaczęła poruszać swoimi palcami, imitując w ten sposób penisa Marcina. Sama mogła się przekonać jak bardzo ciasna jest cipka Moniki. Jak gorąca i soczysta potrafi być, gdy ktoś sprawnie się nią zajmie. Tylko na moment przerwała, żeby wziąć palce do ust i je oblizać. Wtedy jej siostra poprosiła, żeby usiadała obok niej na kanapie. A gdy już to zrobiła, kazała jej kontynuować to co wcześniej robiła. Miała teraz przed sobą uchylone wargi dyszącej z podniecenia Moniki. Miała tak wielką ochotę się w nich zatopić. Nawet zaczęła zbliżać się do niej swymi ustami, lecz bała się o reakcje swej siostry. W końcu nie wytrzymała i w jednej chwili ich wargi się połączyły.  

Monika spojrzała na nią zaskoczonymi wielkimi oczami, ale nie zaprotestowała. Odwzajemniła jej pocałunek i go pogłębiła. Objęła Anię wokół talli i ją do siebie mocno przyciągnęła. Gdy ich wargi mlaskały, jednocześnie słychać było szelest ocierających się o siebie ich ubrań. Teraz już obie dyszały z podniecenia, a Monika najbardziej. Sprytne ruchy palców jej młodszej siostry szybko doprowadziły ją do orgazmu, jakiego wcześniej nigdy nie przeżyła. Odsunęła się od ust siostry i zamykając oczy, głośno i przeciągle jęknęła. Zacisnęła przy tym swe uda, błagając przy tym swą siostrę, żeby jeszcze nie wyciągała palców. Wciąż bowiem mięśnie jej pochwy się na nich zaciskały. Ania czuła to i wiedziała co teraz przeżywa jej siostra. Spokojnie na nią patrzyła i czekała, aż skończy.  
-Aniu, musimy kiedyś zrobić to razem. -powiedziała drżącym głosem Monika.
-Tak, musimy. -odparła Ania, rumieniąca się na policzkach.

W tym momencie usłyszeli dźwięk przekręcanego zamka i otwieranych drzwi. Oboje wiedzieli, że właśnie wrócił ich brat. Monika szybko wciągnęła na siebie swoje majteczki i jeansy, nie chcąc wzbudzić podejrzeń u Marcina. Nie, że bała się jego reakcji, ale chciała mieć przed nim choć jeden mały sekret. Szepnęła Ani do ucha, żeby również o tym mu nie wspominać. Młodsza siostra tylko się uśmiechnęła, gdy zrozumiała o co jej chodziło. I nim on zjawił się w salonie, obie siedziały obok siebie, jak gdyby nic się nie stało.
-Sorry, że tak długo, ale nie chciałem kupić byle czego. -powiedział Marcin, trzymając w rękach butelkę szlachetnego trunku.
-Na prawdę nic się nie stało. Mieliśmy okazję trochę porozmawiać. -Monika ścisnęła dłoń swej młodszej siostry.
-Wy dwie chyba coś przede mną ukrywacie. -spojrzał na nie nieco podejrzliwie.
-Nic nie ukrywamy. -jak gdyby nic, Monika wzruszyła ramionami. -Pójdę po kieliszki do wina.

Marcin domyślał się, że to pewnie jakieś kobiece sprawy o których nie chcą mu mówić. Postanowił dalej nie drążyć tematu i skupić się na obecnej chwili. Był piękny długi jesienny wieczór i chciał go spędzić w miłym towarzystwie swych sióstr. Otworzył więc przyniesione wino i nalał do kieliszków, które już stały na małym stoliku. Później usiadł między siostrami na kanapie i wspólnie zaczęli się delektować aromatem oraz smakiem wybornego trunku. W trakcie tego rozmawiali na różne, mniej lub bardziej ciekawe tematy. Oczywiście z każdym wypijanym łykiem, atmosfera robiła coraz bardziej weselsza.  

W pewnym momencie Monika położyła rękę na kolanie brata, niebezpiecznie blisko jego krocza. To samo też uczyniła Ania, zaczynając pocierać jego intymne okolice. Widać było jak dotyk obu sióstr podziałał na libido Marcina. Obie patrzyły na niego z pożądaniem, chcąc od niego uzyskania zaspokojenia swych potrzeb.
-Może przejdziemy do sypialni. -zaproponował podniecony Marcin.
-Dobry pomysł. -szepnęła Monika, obniżając usta do pocałunku.
-Mi również się to podoba. -dodała młodsza siostra, całując go po szyi.

W końcu wstali i po odstawieniu kieliszków po winie, przeszli do drugiego pokoju. Było tam wielkie łóżko, zdolne pomieścić trzy osoby i zamierzali to wykorzystać. Obie siostry pomogły swemu bratu zdjąć koszulę i natychmiast zaczęły całować go po jego odsłoniętej klatce piersiowej. Błądziły po niej swymi dłoniami i jednocześnie całowały go coraz niżej i niżej. Do momentu, aż doszły do jego spodni. Marcin rozpiął je i zsunął na na dół, odsłaniając prężącego się pod jego bokserkami penisa. Niespodziewanie Monika popchnęła go na łóżko i razem ze swoją młodszą siostrą, pomogła mu pozbyć się jego jeansów. Resztę z tego co na sobie miał, zdjął i rzucił niedbale na podłogę. Leżąc teraz zupełnie nagi, nie mógł ukryć swego podniecenia.  

Teraz czas przyszedł na jego siostry. Zaczęły od wierzchniej warstwy ubrań. Najpierw pozbyły się swych bluzek, a następnie ciasno opinających ich tyłeczki jeansów. Zostały jedynie w stanikach oraz majteczkach. Wtedy Monika poprosiła swą młodszą siostrę, żeby do niej podeszła. Ania od razu to uczyniła, a jej wzrok niechybnie osiadł na piersiach swej starszej siostry. Monika widząc to, tylko się uśmiechnęła i poprosiła ją o rozpięcie stanika.

Ania spełniła jej prośbę bez wahania i wtedy ukazały jej się dwie dorodne półkule. Jak zawsze była zafascynowana ich wielkością, która wraz z jej ciążą jeszcze się zwiększyła. Spojrzała na swą siostrę i widząc na jej twarzy uśmiech, wzięła jej piersi w swe dłonie. Następnie pochyliła się i każdą z nich ucałowała w lekko przyciemnione brodawki. Sutki Moniki delikatnie się przy tym wyprężyły, będąc narażone na delikatny dotyk ust swej młodszej siostry. Wtedy Ania przed nią uklękła, tak że miała przed sobą jej zaokrąglony brzuszek. Jej usta również o nim nie zapomniały, zaczynając składać pocałunki wokół jej pępka i nim samym.  

Monice bardzo to się spodobało. Postanowiła więc zdjąć swe majteczki i zobaczyć co zrobi jej siostra. Gdy Ani ukazała się jej cipka, natychmiast na nią przeniosła swą uwagę. Jej delikatne i ciepłe wargi zaczęły dotykać intymnych okolic wzgórka swej starszej siostry. Wyjątkowo ostrożnie muskała ją ustami po bardzo czułej części jej ciała. Parę razy również pociągnęła języczkiem po różowych fałdkach, co wywołało cichutkie westchnięcie jej starszej siostry. I robiłaby tak dalej, gdyby nie Monika, która poprosiła ją o wstanie. Następnie kazała się jej obrócić, żeby zdjąć jej biustonosz. Jak tylko opadł, poczuła na swych piersiach ciepłe dłonie siostry oraz wydatny biust napierający na jej plecy. Ania lubiła, gdy Monika zaczynała ściskać jej sterczące i czułe sutki. Zamknęła przy tym oczy i zdawała się odpływać w tej przyjemności. Jakby tego było mało, Ania położyła swoje dłonie na jej dłoniach i wspólnie zaczęły wykonywać koliste ruchy na jej piersiach.  

Widzący to Marcin nawet nie spostrzegł, kiedy zaczął się bawić swoim penisem. Objął go dłonią i powoli wykonywał na nim posuwiste ruchy. Już dawno tego nie robił, bo tą rolę jakiś czas temu przejęły jego siostry. W pewnym momencie spostrzegła go Monika, która szepnęła do ucha Ania.
-Może chodźmy do niego, nim będzie za późno. -po tych słowach, pocałowała ją w szyję.
-Uhm... tak. -odpowiedziała westchnięciem na dotyk jej warg.

Monika puściła Anię i wspólnie skierowały się na łóżko, gdzie leżał ich brat. Położyły się po obu jego stronach i obie zaczęły się z nim wymieniać pocałunkami. Dłoń Marcina spoczęła na zaokrąglonym brzuszku starszej siostry, zaczynając go masować. Uwielbiał to robić ilekroć się kochali, a jej to nie przeszkadzało. W tym samym czasie dłonie Ani błądziły po jego klatce piersiowej i niechybnie zmierzały do jego penisa. W końcu go uchwyciła i zaczęła się nim bawić. Lubiła też dotykać i obejmować jego jądra. On tylko rozchylił szerzej nogi, żeby mogła bez przeszkód to robić. Wkrótce dłoń Moniki dołączyła do dłoni Ani i razem zaczęły masować jego do bólu wyprężonego penisa. Dla Marcina było to jednak za mało.
-Aniu, pragnę Cię. -zaczął masować jej mokrą cipkę.

Dla Ani był to jednoznaczny znak. Na moment spojrzała na swą starszą siostrę i po chwili usiadła okrakiem nad biodrami brata. Złapała za jego penisa i nakierowała go do swych wilgotnych fałd. Jak tylko zaczął w nią wchodzić, poczuła jak jest przyjemnie rozpierana od środka. Kochała wielkość jego członka i to ile radości jej dostarcza. Gdy tylko wszedł do końca, na chwilę wstrzymała oddech i zamknęła oczy. Wtedy poczuła dłonie Marcina na swych pośladkach, mocno je ściskając. Spojrzała na niego i się uśmiechnęła. Nachyliła się niżej, żeby go pocałować w usta. Po tym oparła ręce na jego klatce piersiowej i zaczęła poruszać swymi biodrami. W trakcie tego jej długie blond włosy, spadły z ramion na jej piersi. Wyglądała wtedy niesamowicie pięknie i seksownie zarazem.

Monika leżąc obok nich i czekając na swoją kolej, zaczęła się sama pieścić. Palce dłoni wsunęła do swej soczystej szparki, która domagała się twardego penisa brata. Czuć jak żołądź jego członka, ociera się o jej różowe fałdki. Jak się w niej głęboko zatapia, aż po same jądra. Chciała poczuć jak jego ciepła i obfita ilość nasienia rozlewa się w jej wnętrzu. A po wydaniu całej spermy, czuć jak wypływa z jej środka i spływa po nogach. Następnie rozcierać ją dłonią po wewnętrznej stronie ud oraz wsadzać palce do cipki. Żeby nimi poruszając, ponownie doprowadzić się do kolejnego głębokiego i wstrząsającego orgazmu.  
-Och!!! -głośno jęknęła, wyginając w łuk swe ciało.

W tym samym momencie kiedy doszła, przyszła jej kolej. Ania zeszła z członka Marcina i położyła się tuż obok niego. Wtedy też Monika usiadła okrakiem wokół bioder brata. Ten od razu skierował wilgotnego penisa od soków młodszej siostry do drugiej cipki. Gdy wszedł cały, Monika poruszyła okrężnie swymi biodrami, żeby nacieszyć się jego obecnością. Znowu poczuła w sobie duży i rozpierający ją od wewnątrz męski organ. Opatuliła go ciepłem swego ciała, głęboko aż po jego nasadę. Sięgnęła tylko ręką za siebie, żeby pomasować go po jądrach. Na chwilę je lekko ścisnęła dłonią i spojrzała na Marcina, który wydał z siebie cichy jęk.  
-Nie bój się, jestem ostrożna. -położyła palec na jego ustach.

Poruszała się powolnymi ruchami, chcąc nasycić się tą chwilą. A gdy Marcina dłonie spoczęły wokół jej talli, ta przeniosła je na swe piersi. Bardzo lubiła jego pieszczoty. Szczególnie, gdy zajmuje się jej brodawkami, szczypiąc jej twarde sutki. Uwielbiała jak bierze je do ust i ssie. Nieraz tylko leżąc z nim przed snem, prosiła go żeby to robił. Czuła wtedy przyjemne mrowienie w tych okolicach. Zdarzyło się nieraz, że podczas tego Marcin był tak mocno podniecony, że doznawał samoistnego wytrysku. Wtedy kazała mu zsunąć swoje bokserki, żeby swoim językiem posprzątać ten bałagan. Robiła to bez żadnego sprzeciwu i z ogromną chęcią, gdyż kochała smak jego spermy. Koniecznie chciała jeszcze raz jej spróbować. Wtedy zatrzymała się i nachylając się, szepnęła do jego ucha.
-Bardzo chciałbym poczuć go w swoich ustach, czy zgadzasz się na moją propozycję?
-Tak, ale zróbcie to obie. -odpowiedział na tyle wyraźnie, żeby usłyszała to Ania.
-Dobrze skarbie. -ucałowała go na końcu w usta.

Monika uniosła biodra i po chwili jego penis spoczywał mu brzuchu. Był cały mokry od sączących się z jej wnętrza soczków. Wtedy starsza siostra uklękła obok niego, tak że wzięła do ust główkę jego członka. Zaś Ania zajęła lizaniem podstawy penisa oraz jąder. Obie robiły to z pasją i oddaniem. Monika lubiła czuć w ustach różową końcówkę jego męskości. Młodsza kochała drażnić jego jajeczka, tak obficie produkujące nektar, którym również się rozkoszowała. Marcin zamknął oczy i pozwolił sobie na chwilę odpoczynku przed kolejnym etapem igraszek.

Musiał powstrzymać je przed dalszym bawieniem się jego członkiem, bo chciał jeszcze raz w każdą wejść. Obie siostry choć niechętnie, posłuchały jego prośby. Położyły się plecami na łóżku i rozchylając nogi, zapraszały go do ponownej penetracji. Marcin zaczął od Ani, gdyż chciał jeszcze raz wcisnąć się w jej ciasną szparkę. Miała nieco węższe biodra niż jej starsza siostra, toteż szybko potrafiła doprowadzić go do krawędzi. Wszedł w nią powoli i od razu pokazał na co go było stać. Była już wcześniej bardzo rozpalona, toteż nie musiał już być tak ostrożny. Położył ręce na jej kolanach i jeszcze bardziej je rozchylił, pogłębiając tym samym penetrację jej cipki. Z przyjemnością patrzył na jej piękną twarz i słuchał jęków jakie z siebie wydobywała, gdy wykonywał energiczne ruchy bioder.  

Nagle Ania go zaskoczyła, gdyż poczuł skurcze jej mięśni wokół swego penisa. Właśnie wtedy ona doszła, a jej ciało wygięło się w łuku. Mimo to, ani trochę nie zwalniał. Był zbyt bardzo podniecony. A gdy orgazm młodszej siostry minął, chciał tym razem doprowadzić do niego drugą siostrę. Leczy, gdy wychodził z Ani, nagle poczuł pulsowanie na swoim członku. Takiego obrotu sprawy się nie spodziewał. Próbował to jakoś zatrzymać, ale bez powodzenia. Niespodziewanie trysnął na wciąż dyszącą Anię. Mocny strumień spermy rozlał się na jej nagim brzuszku, a jej nadmiar spłynął po biodrach na pościel. Złapał więc mocno penisa za obwód i szybko przeszedł do rozchylonych ud Moniki. Nic to jednak nie dało. Ponownie wystrzelił białym nasieniem, tym razem prosto na różowe fałdki jej cipki. Wtedy zmniejszył swój uścisk i pozwolił na to, żeby reszta spermy wylądowała na jej gładkim udzie.  
-Przepraszam Monisiu. To się wydarzyło tak szybko. -powiedział, mocno dysząc.
-Nie musisz przepraszać, jesteś moim bratem. Chodź teraz i pocałuj swoją siostrę. -zmrużyła sugestywnie oczy.

Gdy położył się obok Moniki, zaczął wymieniać się z nią pocałunkami. Jego dłoń ponownie spoczęła na jej zaokrąglonym brzuszku, ciesząc się istotą jaką wspólnie stworzyli. Niespodziewanie poczuł zaciskającą się dłoń na swoim członku. Z początku myślał, że to jego starsza siostra, jednak po chwili czuł jak zaciskają się na nim czyjeś usta. Spojrzał w dół i zobaczył Anię liżącą go po jego męskości. Nic nie mówiąc, wrócił do wcześniejszego zajęcia. Wtedy nagle Monika przestała go całować. Już chciał powiedzieć, czy coś się stało, ale spojrzał w kierunku którym ona patrzyła. Zobaczył wtedy Anię między jej udami. Akurat kończyła zlizywać spermę z jej uda i zaczęła przechodzić do jej zlanej nasieniem cipki.
-Uhm... Aniu? -odezwała się zaskoczona Monika.
-Mam przestać? -zapytała, przerywając swoją czynność.
-Nie! -pokręciła głową. -Rób dalej.

Monika tylko cichutko pojękiwała w ustach Marcina, gdy zwinny języczek Ani drażnił jej czułe miejsce. Lizała bardzo dokładnie, zwłaszcza jej wilgotne różowe fałdki, całe pokryte lepką spermą. Czuła w swych usta zarówno smak nasienia brata, jak i cieszyła swe podniebienie soczkami swej siostry. A gdy skończyła z siostrą, wytarła dłonią spermę ze swojego brzuszka i dokładnie ją wylizała językiem. Później położyła się obok swej siostry, mocno się do niej przytulając.

Monika leżąc między swym rodzeństwem, mogła liczyć na dużo czułości z ich strony. Delikatne pocałunki w szyję czy pieszczoty jej okazałych piersi nie były wyjątkiem. Kochała swego brata za to, że nie zależało mu tylko na samym seksie, ale mogła też liczyć na jego wsparcie. Tak jak teraz, gdy jest z nim w ciąży, stał się on wobec niej jeszcze bardziej opiekuńczy. Podobnym uczuciem darzyła również swoją młodszą siostrę, za to że jej obecny stan, nic nie zmienił w ich wspólnych relacjach. A nawet jeszcze bardziej się polepszyły. Leżąc tak i rozmyślając o wszystkim, w końcu postanowiła podzielić się z nimi pewnymi obawami.
-Tak się zastawiam, czy będę dobrą matką dla naszego dziecka? -powiedziała nieco załamanym głosem.
-Czemu sądzisz, że nie? -zapytał Marcin, przeciągając opuszkami palców po jej ramieniu.
-Bo się trochę tego boję, szczerze mówiąc. -westchnęła.
-Mamy siebie, więc wspólnie sobie z tym poradzimy. -odparł Marcin, całując ją w ramię.
-Masz jeszcze mnie. -dodała Ania, patrząc na jej zmartwioną twarz.
-Cieszę się, że mam taką siostrzyczkę jak Ty. -w tym momencie Monika objęła ją i czule przytuliła.  

Nieco później Monika wstała i poszła do kuchni coś zjeść. Przez swoją ciąże, częściej niż zwykle robiła się głodna. Po najedzeniu się do syta, dołączyła do swego rodzeństwa z którym razem zasnęła. Noc jednak szybko minęła i budząc się wcześnie rano, znowu poczuła że jest głodna. Jej brat nadal słodko spał, tak jak jej młodsza siostra. Nie chciała budzić Marcina, żeby pomógł jej zaspokoić swój apetyt. Jednocześnie też nie chciała wstawać z ciepłego łóżka. Wpadła więc na ciekawy pomysł. Wsunęła się pod kołdrę i odnajdując jego penisa, zaczęła go pieścić dłonią. Po paru minutach zabawy nim, ten cały zesztywniał. Upewniła się jeszcze czy jej brat śpi i wtedy wzięła go do ust. Zaczęła go namiętnie ssać i jednocześnie poruszać jego skórką. Nie musiała długo czekać, jak ten zaczął pulsować, wyrzucając z siebie słodkie nasienie. Połknęła wszystko, a na końcu wylizała czuły organ do sucha. Później jak gdyby nic, położyła się obok śpiącej dwójki. Kiedy Marcin się obudził, wyjawił jej że miał niesamowicie przyjemny sen.

Następne części:
Starsza siostra i Ja (część 5)
Starsza siostra i Ja (część 6)
Starsza siostra i Ja (część 7)
Starsza siostra i Ja (część 8)
Starsza siostra i Ja - Dziedzictwo (część 1)
Starsza siostra i Ja - Dziedzictwo (część 2)
Starsza siostra i Ja - Dziedzictwo (część 3)
Starsza siostra i Ja - Dziedzictwo (część 4)

63 533 czyt.
86% 322

Opowiadanie opublikowano przez Palmer, w kategorii erotyczne

Komentarze (30)

  • jedrula2701

    jedrula2701 -

    Ja tez chce

  • KochamOpowiadania

    KochamOpowiadania -

    No dawaj V

  • Palmer

    Palmer -

    A kto by nie chciał :P

  • KochamOpowiadania

    KochamOpowiadania -

    Fajnie by było przeżyć coś takiego :-)

  • konndek

    konndek -

    Fajne ciaza troche mnie zdziwila ale super czekam na V czesc

  • Misiaczek

    Misiaczek -

    Opowiadanie na prawdę bardzo dobre. Wczoraj przeczytałem wszystkie części. Jednakże jedna myśl krążyła mi ciągle po głowie a mianowicie dziecko z kazirodczego związku prawie zawsze rodzi się z pewną wadą genetyczną. Czy w ostatniej części nie może się okazać że ten chłopak nie jest ich bratem?! Niezły byłby zwrot akcji :)

  • kotek555

    kotek555 -

    oooo dzięki :)) to miłe :P czekam z niecierpliwością na V część pozdrawiam ^^

  • Palmer

    Palmer -

    No dziękuję ;)

  • Siostra

    Siostra -

    Braciszku jestem w szoku opisales nasza historie !!! Uprzedziles mnie :( Ale i tak cie kocham :)

  • Palmer

    Palmer -

    Następna część pojawi się jeszcze w tym miesiącu :) Wiem że długo, ale mam dużo rzeczy do opisania :P

  • gepard

    gepard -

    Moje gratulacje! Opowiadanie super! Kiedy następna część opowiadania?

  • Palmer

    Palmer -

    Wszystko w swoim czasie ;)

  • riplet

    riplet -

    No kieedy ta V część? ; D

  • MrocznyAssasyn

    MrocznyAssasyn -

    Noo na prawdę zacne opowiadanie:) Dość długie ale miło się czyta. W sumie czytałem wszystkie części :)

  • Michal24

    Michal24 -

    Jak dla mnie jest to najlepsza saga tutaj! Z niecierpliwością czekam na dalszy ciąg.

  • Palmer

    Palmer -

    No dobrze, jeśli będzie dziewczynka to tak ją nazwę ;-)

  • kotek555

    kotek555 -

    boże *.* pisz pisz i jeszcze raz pisz nie mg się doczekać 5 części hehe ale by były jaja jak by Ania była w ciąży :P he he daj temu dziecku na imię Klaudia pliss :P he he

  • goracakicia

    goracakicia -

    Fajne ale sperma wcale nie jest cenny źródłem białka:)

  • KochamOpowiadania

    KochamOpowiadania -

    Palmer P I E R D O L KRYTYKANTÓW. Piękne opowiadanie.

  • Palmer

    Palmer -

    Dzięki Wkrótce zabiorę się za pisanie 5 części ;-)

  • riplet

    riplet -

    No właśnie , 5 część będzie? Ta jest przecudnowa ; D. Wielkie gratki dla Palmera :).

  • Enigma

    Enigma -

    Calkiem ciekawa czesc , warto bylo poczekac te pare tyg , chociaz moglo opowiadanie byc troche dluzsze , mimo tego dobra robota Palmer , pisz dalej i nie przejmuj sie krytyka bo **** Ci wychodzi pisanie opowiadan elo:) ps: V czesc bedzie ?

  • Palmer

    Palmer -

    Bookworm, ja prawdopodobnie nigdy nie wyeliminuje błędów, bo za bardzo nie znam się na pisaniu ;-)

  • Karol

    Karol -

    Uważam, że jeżeli się kogoś lub coś krytykuje to trzeba pokazać jak się to "coś" robi lepiej... Nie sztuką jest wszystko niszczyć, sztuką jest zbudować i zostawić do podziwiana... Pozdrawiam !

  • Bookworm

    Bookworm -

    Karolu mój drogi nie trzeba umieć pisać aby zauważać błędy ortograficzne i interpunkcyjne, tak jak nie trzeba umieć śpiewać aby słyszeć jak ktoś fałszuje. Całuski!

  • Karol

    Karol -

    Bookworm a może Ty byś coś tak napisał? zamiast tylko wszystkich krytykować? Chętnie bym poczytał Twoje wypociny ....Sprawdzimy jaki z Ciebie poeta ....Pewnie dobrze pisać się nie umie co?

  • Matteusz

    Matteusz -

    Będą jeszcze następne części ? :)

  • Palmer

    Palmer -

    Różnie o tym mówią, czy kobiety w ciąży powinny pić czy też nie. Tu jednak, aż tak dużo nie wypiła ;-)

  • lalala

    lalala -

    W ciąży wino piła?

  • Bookworm

    Bookworm -

    Kiedy wyeliminujesz błędy? Skończyłam czytać na "coraz bardziej weselsza"

Polub nas