Erotyczne - str 31

GOSPODARSTWO cz. 18

Tydzień czasu spędziłem leżąc w łóżku, angina jaką dostałem po naszych ostatnich zabawach przy ognisku nie pozwalała mi na nic poza błogim lenistwem. Pogoda zmieniła się i przez ten czas padały deszcze, dobrze się składało ponieważ większość rolników w okolicy narzekała na suszę. Teraz wszystko się odmieniło, roślinność odżyła, przyszło lato a co za tym idzie cieplejsze noce. Szkoła się ...

Kasia, cz. 6.

Wtem, siostra podniosła się z kucek i ruszyła biegiem w moją stronę. Och, co za widok! Ech, żeby to była Kasia... Natalka podbiegła bystro i rzuciła mi się na plecy. Rękami złapała się moich barków i podniosła wysoko kolano, bym pomógł jej się zaczepić za moje biodro i podtrzymał ją, tak byśmy nie stracili równowagi. Noszenie na plecach i na barana trenowaliśmy od wczesnego dzieciństw...

Bielizna 2

Pod wpływem kobiety i dla kobiety. Umył jej pośladki. Robił to już śmielej, ale nadal dawało się wyczuć niepewność w jego ruchach. Tak, jakby obawiał się, że za chwilę Basia krzyknie i zabroni się dotykać. - Dziękuję. Chciał wyjść z pod prysznica za nią. - Ty dokąd, masz umyć porządnie ten swój interes. Zacznij dbać o siebie i o niego. W jej głosie wyczuł prawdziwą naganę. Cofnął ...

Sylwester w górskiej chacie

Mroźna, gwiaździsta sylwestrowa noc. Chata na polanie, u podnóża góry wznoszącej się na prawie dwa i pół tysiąca metrów, przez okno dostrzec można było lampę naftową, która stała na stole, emanując ciepłym światłem. Wokół panowała kompletna cisza, księżyc w pełni na tle granatowego, usianego gwiazdami nieba rozjaśniał nieco otoczenie domku zimnym blaskiem. Wewnątrz para młodych ludzi leż...

Kasia, cz. 5.

Puściłem jej dłoń i ruszyłem w morze. Zatrzymałem się w miejscu, gdzie woda sięgała mi do kolan. Za mną podążył Damian, wiedziony chyba instynktem stadnym, minął mnie i wszedł jeszcze parę kroków dalej. - "Płytko tu jest" - krzyknął Damian w stronę brzegu. Dno przy samym brzegu opadało wyjątkowo łagodnie i staliśmy w znacznej odległości od brzegu. Damian musiał więc dołożyć s...

Ojczym i Ja cz.2

Zaczęłam się drzeć, a on nie reagował. Bolało mnie cholernie, ale on wpychał palce jeszcze mocniej. -Proszę cię! Przestań. Zostaw mnie.. proszę..-błagałam go, ale to nic nie dało. Popatrzył tylko na mnie i uśmiechnął się. Po paru minutach męki, wyjął w końcu palce. -Grzeczna dziewczynka. Jak tak dalej będziesz grzeczna to nie będzie cię aż tak boleć-odparł Przyssał się do moich sut...

Karmelowa ślicznotka

Stałem w przebieralni wpatrując się w swoje odbicie w lustrze. Metr osiemdziesiąt, szczupły, czarne buty za kostkę, czarne spodnie, czarna koszula z podwiniętymi do łokci rękawami, czarne, skórzane rękawiczki. Delikatny zarost, mniej więcej dwudniowy, wyraźnie zarysowane kości policzkowe. Uśmiech stonowany, bez przesadnej ekscytacji. Wyglądam dobrze. Odpowiednio. Może nawet przystojnie. ...

Kasia, cz. 4.

Przez chwilę szliśmy wzdłóż brzegu we czworo, lecz z powodu mijanych ludzi, którzy co chwilę zaburzali nasz szyk, dość szybko rozdzieliliśmy się ponownie na dwie pary. Tym razem wybrałem towarzystwo Kasi, a Damian z Natalką szli, w zmiennej odległości, za nami. Znałem już z grubsza obszar zainteresowań Damiana i nie trudno jest mi sobie wyobrazić, zakres tematów, jakie mógł chcieć porusz...

Kasia, cz. 3

Niedługo potem znaleźliśmy się ścieżce prowadzącej na plażę. Dziewczyny szły przodem, a ja z Damianem kilka kroków za nimi. Jak tylko domek rodzeństwa zniknął za skrętem alejki, chłopak szturchnął mnie łokciem w bok i uśmiechnął się szelmowato. Wyciągnął wprzód rękę i palcem wskazał na pupy Kasi Natalki, a zwróciwszy w ten sposób moją uwagę na te części ciała, obiema dłońmi wykonał gest,...

Kasia, cz. 2.

Większość dnia, rodzice, siostra i ja, spędziliśmy razem. Było plażowanie, pływanie, gry w badmington i ping ponga. Rodzinne spędzanie czasu jest dobre, ale po kilku godzinach wspólnych zabaw ma się ochotę na trochę samotności. Po południu ogłosiłem więc chęć samotnego spaceru po plaży. Rodzice, chcąc wywiązać się z umowy zawartej przed wyjazdem, nie oponowali. Sami, zresztą, także chcie...

Kasia, cz. 1.

Zacznijmy od początku. Kasię poznałem cztery lata temu nad morzem, w północnych Włoszech. Miał to być zwykły wakacyjny wyjazd, na który wybraliśmy się samochodem całą rodziną. Byłem więc ja, wówczas prawie osiemnastoletni młody mężczyzna, a raczej niczym się nie wyróżniający nastoletni chłopak, moja mama, tata oraz trzynastoletnia siostra Natalia. Miałem pewne wątpliwości co do teg...

Bielizna....

- Patryk, grzebałeś w moich rzeczach? Leżał w łóżku. Ciotka, o ch……. Przyjechała w nocy. Miała być dopiero jutro. Szybkie kroki dobiegały z korytarza, wyraźnie zmierzały do jego pokoju. Zakrył głowę kołdrą i udawał, że śpi. Po chwili tapczan ugiął się i przykrycie zostało ściągnięte z głowy. Piękna buzia w oprawie z brązowych, trochę potarganych włosów. Szlafrok, szczelnie opinający cia...

Arystokrata rozdz.4

Było dobrze po północy a on ciągle siedział w biurze. Te nieprzeniknione podziemia stały się jego domem, było tu wszystko czym żył już od wielu lat. Nalał sobie wódki do szklaneczki i wypił jednym haustem, lekko się przy tym krzywiąc. Alkohol jego wierny przyjaciel, teraz już jedyny... Był zmęczony, zmęczony beznadziejnym życiem. Te cholerne piętno ich rodziny, pieprzona arystokracja z...

Testament 3

Postanowiła dłużej nie zawracać sobie głowy Tamarą. W drodze powrotnej wstąpiła do sklepu, z którego wyszła obładowana kilkoma siatkami. Jeśli ma porozmawiać z mężem, to musi się do tego przygotować. Dobra kolacja to niezły grunt. Z jednej strony żałowała, że Marcin wraca dopiero jutro, z drugiej- chciałaby nigdy nie być w takiej sytuacji. Dlaczego nie może być jak dawniej? Tak bardzo pr...