LOL24 > Dowcipy > O Zwierzętach

O Zwierzętach - str 7

  • Przychodzi kura do kury:
    - Dzień dobry, jest mąż?
    - A jest, jak zwykle, grzebie przy aucie...

    5 lata temu przez technotistre ¬ skomentuj50% 92

  • Przychodzi królik do sklepu i pyta:
    - Czy są zgniłe marchewki?
    Sprzedawca odpowiada:
    - Nie ma.
    Następnego dnia przychodzi królik do sklepu i pyta:
    - Czy są zgniłe marchewki?
    Sprzedawca odpowiada:
    - Nie ma.
    Trzeciego dnia sprzedawca myśli sobie: "pewnie dzisiaj też przyjdzie" i przyszykował dla królika trochę zgniłych marchewek. Przychodzi królik do sklepu i pyta:
    - Czy są zgniłe marchewki?
    Sprzedawca odpowiada:
    - Są.
    Na to królik:
    - SANEPID!

    5 lata temu przez Lessace ¬ skomentuj50% 92

  • Przychodzi krowa do lekarza, tak ucieszona, ciągle się śmieje. Lekarz pyta:
    - Co pani dolega?
    A krowa na to:
    - Nie wiem, panie doktorze, to chyba po tej trawie.

    5 lata temu przez Mechanival ¬ skomentuj50% 92

  • Przychodzi facet z gadającym kotem do łowcy talentów. Gość musi zademonstrować zdolności kota, więc zadaje mu pytanie:
    - Jak się nazywa drobny węgiel?
    Kot odpowiada:
    - Miał!!!
    Potem facet pyta:
    - Jaka jest forma czasu przeszłego czasownika "mieć" w trzeciej osobie rodzaju męskiego?
    Kot znowu odpowiada:
    - Miał!!!
    Łowca talentów wyrzuca obu na ulice. Na ulicy kot wstaje, otrzepuje się i mówi:
    - Może ja, cholera, mówiłem niewyraźnie?

    5 lata temu przez webura ¬ skomentuj50% 92

  • Przy wódce w gospodzie trzej chłopi przechwalają się:
    - Ja - mówi pierwszy - wyhodowałem w tym roku wielkie jabłka. Każde ważyło kilogram! - Moje jabłka - mówi drugi - były większe. Miały po dwa kilogramy!
    - To jeszcze nic - mówi trzeci. - Ja wyhodowałem takie jabłko, że jak wiozłem je furą na jarmark, to wyszedł z niego robal i zeżarł mi konia!

    5 lata temu przez phoboth ¬ skomentuj50% 92

  • Przed ekskluzywnym sklepem w Paryżu małpa wygrywa walczyki, kręcąc korbką katarynki. Przez chwilę przygląda się jej wytworna dama, po czym podchodzi do niej, kładzie 5 franków i pyta:
    - A gdzie twój pan?
    - W knajpie. Chla wódę.
    - A ciebie łapa nie boli od tego kręcenia? - próbuje zmienić temat dama.
    - Boli, ale przecież ktoś musi zarobić forsę, żeby mój pan miał za co wypić, no nie?

    5 lata temu przez Theatope ¬ skomentuj50% 92

  • Przechodzi kura przez ulice i potrąca ją samochód.
    Ona wstaje i mówi:
    - Jezu! Szatan, nie kogut!!!

    5 lata temu przez Dynamax ¬ skomentuj50% 92

  • Podchodzi mamut do mamucicy...
    On - Muuuuuuuuuuuuu!!!!!
    Ona - Muuuuu??????
    sytuacja się powtarza...
    On - Muuuuuuuuuuuuu!!!!!
    Ona - Muuuuu??????
    sytuacja się powtarza...
    On - Muuuuuuuuuuuuu!!!!!
    Ona - Muuuuu??????
    I tak wyginęły mamuty....

    5 lata temu przez Mane ¬ skomentuj50% 92

«« 1 ... 4 5 6 7 8 9 10 ... 15

Polub nas