Humor > Dowcipy > O policjantach

O policjantach

  • - Dlaczego policjant kiedy idzie na służbę wpina sobie szpilkę za pas?
    - Bo co dwie główki to nie jedna.

    2 lata temu przez she ¬ skomentuj 69% 13
  • Policjanci zatrzymują dresiarza:
    - Imię?
    - Jan.
    - Nazwisko?
    - Kowalski.
    - Adresik?
    - Nówka Adidasa!

    4 lata temu przez she ¬ skomentuj 51% 37
  • Żona ZOMO-wca (oops, funkcjonariusza służby prewencyjnej) zażyczyla sobie na rocznicę ślubu buty z krokodyla. Więc ten wybrał się do Egiptu. Po powrocie opowiada o zdarzeniu kolegom w pracy:
    - Poszedłem nad ten Nil, szukałem, szukałem, szukałem, aż wreszcie znalazłem krokodyla. Wyskoczyłem z krazków, dopadłem gada, pała, gaz, pała, gaz, pała, gaz. Wreszcie krokodyl padł. Odwracam go do góry nogami i...
    - No i co?!!!
    - Nic. Bez butow był, skur..syn!

    4 lata temu przez redakcja ¬ skomentuj 49% 39
  • Żona wysłała męża-policjanta do sklepu po cytryny. Po godzinie policjant wraca do domu z pustą siatką.
    - Nie było cytryn?
    - Były. Kupiłem pół kilo i w drodze powrotnej chciałem sprawdzić, czy są dobre. Bo sprzedawczyni tak dziwnie na mnie patrzyła, jakby te cytryny były stare i zepsute. No więc jedną spróbowałem i okazała się kwaśna. Sprawdziłem po kolei cytryny i wszystkie okazały się kwaśne! Więc co miałem robić? Wyrzuciłem je do śmietnika, wróciłem się do sklepu i powiedziałem ekspedientce, co o niej myślę!

    4 lata temu przez redakcja ¬ skomentuj 47% 38
  • Żona policjanta wygląda przez okno i krzyczy do męża leżącego na kanapie:
    - Józek tam ktoś kradnie auto!
    - No to co?!
    Po 5 minutach.
    - Józek , ale to nasze auto!
    Policjant wybiegł na podwórko. Po chwili wraca do żony.
    - Złapałeś złodzieja?!
    - Wyrwał mi się , ale zapisałem numer samochodu.

    4 lata temu przez redakcja ¬ skomentuj 52% 42
  • Zwloki wisialy dobrze wyeksponowane, wkomponowane we framuge drzwi.

    4 lata temu przez redakcja ¬ skomentuj 50% 40
  • Za krzakami na autostradzie skrył się patrol policji. Wszyscy jadą bardzo szybko i po kolei płacą mandaty. W pewnej chwili przejechała wolno syrenka i policjanci postanowili dać jej kierowcy nagrodę okrągłą stówkę.
    - Co pan zrobi z tą nagrodą? - spytali.
    - Wreszcie zrobię prawo jazdy - odpowiedział.
    - Niech pan go nie słucha, on jak sobie mocno popije zawsze gada od rzeczy - wtrąciła żona.
    Babcia:
    - A mówiłam ci Stasiu, że kradzionym autem daleko nie zajedziesz!
    Na to dziadek wychodzi z bagażnika:
    - Czy to już Austria?!

    4 lata temu przez redakcja ¬ skomentuj 69% 16
  • Wysyła Komendant Wojewódzki fax do swojego kolegi również Komendanta Wojewódzkiego za miedzą. Wysyła raz, drugi trzeci czwarty dwudziesty trzydziesty. Wreszcie adresat zniecierpliwiony dzwoni do niego pytając-po co
    mi tyle razy wysyłasz? Bo co włożę to mi dołem wychodzi-odpowiada.

    4 lata temu przez redakcja ¬ skomentuj 33% 6

1 2 3 4 5 6 7 8 9Dalej

Polub nas